Ci chłopcy chcieli tylko sprzedać misia. Wtedy przyjechała Angelina Jolie i... Ta historia brzmi jak film

Angelina Jolie może ma miliony na koncie i światową sławę, ale pozostaje jedną z najbardziej ludzkich gwiazd.

To brzmi jak filmowa historia. Niejaki Tim postanowił nauczyć swoich synów przedsiębiorczości. Teoria teorią, ale bliźniacy Allen i Brandon wiedzę postanowili zastosować w praktyce. Przez godzinę stali na skrzyżowaniu ulic przed swoim domem, próbując sprzedać swojego ogromnego, pluszowego misia. Cenę ustalili na 50 $. Gdy już się wydawało, że nic z tego nie będzie, jeden z przejeżdżających samochodów w końcu się zatrzymał. Z białego cadillaca wysiadł nie kto inny, jak Angelina Jolie w towarzystwie córki Shiloh.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

Aktorka przedstawiła się po prostu jako "Angie", po czym kupiła od chłopców misia, płacąc każdemu po 50$.

Świetnie wykonujecie swoją pracę - powiedziała.

Aktorce dopisywał świetny humor. Przez cały czas się uśmiechała, a na koniec wymieniła się uściskami dłoni z kilkoma osobami.

 

Wszystko filmował ojciec bliźniaków, który wyznał, że synowie nie mieli pojęcia, kim jest "Angie". Dopiero, gdy aktorka odjechała, Tim im wyjaśnił, z kim mieli do czynienia.

Takie historie lubimy najbardziej! A jest ich więcej.

WJ

 

Więcej o: