Mikołaj Krawczyk przeszedł TOTALNĄ metamorfozę. "Posłuchałem rad kilku mądrych ludzi". To za sprawą Sylwii Juszczak?

Mikołaj Krawczyk znów zmienił wizerunek. Tym razem aktor chce dorosnąć.

Mikołaj Krawczyk słynie z tego, że jego stylizacje są wręcz perfekcyjnie dopasowane do stylu aktualnych wybranek serca. Tak też jest teraz. Po rozstaniu z Agnieszką Włodarczyk aktor porzucił skórzane kurtki i podarte dżinsy. Zdecydował zamienić je na na bardziej oficjalne stroje. Na prezentacji jesiennej ramówki Polsatu pojawił się w towarzystwie Sylwii Juszczak i zaprezentował się w eleganckim garniturze. Nie jest to jednorazowa zmiana, bo jak zapowiedział, postanowił dorosnąć. W rozmowie z "Party" przyznał, że:

Posłuchałem rad kilku mądrych osób, poza tym sam doszedłem do tego, że trzeba się skupić na tym, co najważniejsze, czyli rodzinie i pracy - czytamy w magazynie.

To podobno związek z Sylwią Juszczak przyczynił się do zmiany w jego sposobie myślenia. Aktorka sama jest matką i podobnie jak Krawczyk ma dwójkę synów z poprzedniego związku, Nataniela i Vincenta. Sama więc wie, jak ważna jest obecność ojca w życiu dzieci. 

A wy, co sądzicie o metamorfozie Krawczyka?

 

AW

 

Więcej o:
Komentarze (5)
Mikołaj Krawczyk przeszedł TOTALNĄ metamorfozę. "Posłuchałem rad kilku mądrych ludzi". To za sprawą Sylwii Juszczak?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • forfiter_jr

    Oceniono 1 raz 1

    Styl stylem, ale gęba wyrażająca pragnienie grama intelektu.

  • Gość: lilka

    0

    Przy następnej pani tez zmieni styl ? Facet skoczek , zdradza każdą w dodatku intelektualnie delikatnie rzecz ujmując daleko od szczytu :-). Szkoda mi tylko tej Agnieszki, pomyje kazdy na nią leje a ona jednak rozstała się z wieloletnim poprzednim partnerem zanim się z kims związala, niemniej w Polsze to na kobiety plują jadem a nie na facetów ,którzy porzucają dzieci , ot taka ciekawostka . W czym jest lepsza więc następna pani w życiu tego faceta , tez zdradzil i pewnie będzie , bo taki typ tak juz ma

  • Gość: a.

    0

    i tak wygląda okropnie...

  • Gość: jw.

    Oceniono 1 raz -1

    No wreszcie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX