Johnny Depp trzaska drzwiami, pije i krzyczy na Amber Heard. Wyciekło MOCNE wideo. To nagranie może POGRĄŻYĆ go w sądzie

Amber Heard nie była traktowana poważnie, gdy oskarżyła Johnny'ego Deppa o znęcanie się nad nią. Najnowsze materiały powinny pomóc jej zyskać sprzymierzeńców.

Johnny Depp jeszcze niedawno spędzał czas na Ibizie, gdzie imprezował do białego rana, nie przejmując się wciąż gorącym tematem swojego rozwodu z Amber Heard. Mówiło się wówczas, że jest pewien swojego zwycięstwa, bo po swojej stronie ma aż dwudziestu świadków, którzy potwierdzą jego niewinność. Najnowsze materiały, które właśnie ujrzały światło dzienne, powinny go jednak nieco postawić do pionu. Portal "TMZ" dotarł do nagrania, które jasno pokazuje, że żona aktora nie kłamała, gdy mówiła o problemach Deppa z alkoholem i agresją.

Wideo powstało podobno długo przed pamiętną kłótnią, będącą głównym powodem rozstania pary, co potwierdzałoby wersję, że przemoc w ich związku nie była jednorazowym zdarzeniem. Widzimy na nim kłótnię między małżonkami, podczas której Depp trzaska drzwiami od szafek, nalewa sobie szklankę wina i mówi podniesionym głosem do swojej przestraszonej i próbującej go uspokoić żony. Jak wynika z kontekstu, Heard miała na sumieniu coś, za co go przepraszała, jednak on nie zareagował na to ze spokojem. Pod koniec trwającego półtorej minuty filmiku aktor zauważa, że jest przez nią nagrywany i w tym kluczowym momencie obraz się urywa. 

 

Jak podaje "TMZ", choć zachowanie Deppa na filmie jest bardzo gwałtowne i ciężkie do zaakceptowania, wiele osób nadal zarzuca Amber manipulację faktami. Według niektórych bowiem wideo zostało edytowane, twierdzą oni też, że aktorka prowokowała męża do agresywnego zachowania. Możliwe też, że, choć mogłoby stać się kluczowym dowodem, nagranie wcale nie zostanie przedstawione w sądzie, ponieważ Heard nie miała zgody Deppa na nagrywanie go.

MK

Więcej o:
Komentarze (34)
Johnny Depp trzaska drzwiami, pije i krzyczy na Amber Heard. Wyciekło MOCNE wideo. To nagranie może POGRĄŻYĆ go w sądzie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: mua

    Oceniono 11 razy 9

    posłuchajcie co mówią, ona coś zrobiła wcześniej, bo pyta go "co się stało rano?" a on odpowiada " tobie się nic nie stało" i mówi o tym, że go przepraszała. czymś go zdenerwowała i przy kamerze gra świętą, zakrywa przed nim telefon, a jak się zorientował to nim rzucił. jej nic nie zrobił. strzela szafkami z nerwów, jakby ją chciał uderzyć to by to zrobił, a nie wyżywał się na meblach

  • Gość: nnn

    Oceniono 7 razy 5

    nie widziałam tam cienia agresji w kierunku amber a jedynie wyżycie się na szafkach i trochę bluzgów jak 90 procent ludzi gdy sa wściekli

  • Gość: topiramax

    Oceniono 5 razy 3

    Oj, mam wrażenie, że pani przygotowywała się do rozwodu wręcz perfekcyjnie. Kto w trakcie spontanicznej kłótni nagrywa jej przebieg?
    A na poważnie: ilu ludzi trzaska drzwiami, krzyczy w stanie wzbudzenia albo wytraconych z równowagi? Pewnie nie ma takich po tej stronie pacyfiku😒

  • Gość: ww

    Oceniono 5 razy 3

    Potępiam damskich bokserów, ale nie wierzę tej manipulantce za grosz
    Po co kręciła ten film? Przecież z filmu wynika, że to ona coś przeskrobała czy zawaliła, moze była na randce z przyjaciółka:). Ona się tłumaczy i przeprasza, ...i to nagrywa? Powód jest tylko jeden, to tylko prowokacja, zeby wkurzyć Johnnego, nagrać.i pokazać w sądzie jak sie nad nią znęca... A tu du..pa, Johnny z bezsilności czy rozpaczy znęca się nad szafą:)
    Nie wierzę tej lasce za grosz! Jeśli kobieta czuję się w związku źle, czy doświadcza przemocy, to wieje jak tylko może, a ona po niecałym roku po ślubie występuje o połowę jego majątku. A może wszystko było tylko skokiem na jego kasę. Nie od dziś wiadomo, ze Amber woli kobiety, ale dla 200 mln $ mogła się poświęcić, tym bardziej, ze przy Johnnym jej popularność wzrosła, a celebrycja rozkwitła. Tylko, zeby sie nie przeliczyła, bo Johnny jest w Hollywood kochany, wiec może próbę oczernienia i wydojenia Deppa przypłacić tym, ze Hollywood ją oleje.

  • Gość: Halk

    Oceniono 5 razy 3

    masakra ,przecież obserwując ten festiwal ze strony tej kobiety to ewidentne widać ,ze to ona manipuje , prowokuje a wręcz znęca sie nad nim psychicznie . Klasyka w wykonaniu chorych kobiet .

  • Oceniono 2 razy 2

    wyżywał sie na szafce i lodowce,tyle,wku.wił sie,nie dziwie sie bo mieli sprawe wielokrotnie o to że ona go lekcewazy i oszukuje
    ale nie widze tu agresji czynnej na Amber
    i jak bezczelna jest ze nagrywała to co jest w domu

  • Gość: Autor

    Oceniono 4 razy 2

    Czas rozpocząć nagrywanie żon rzucających talerzami, bo nie każda może rzucać jak Hilary antyczną wazą.
    Ciekawe czy sąd będzie uznawała rzucanie talerzami jako agresję wobec męża.

  • Gość: elo

    Oceniono 4 razy 2

    Cały jego sposób zachowywania się, wysławiania świadczy, że on jest wycofany jeśli chodzi o agresywne zachowania. Po prostu był wkurzony.

    Gdyby był katem już zwłaszcza przy telefonie ktory zauwazyl pobilby najpierw ja a pozniej telefon.

    On jest 100 procent niewinny

  • Gość: jacek

    Oceniono 2 razy 2

    Plotek, czy nieplotek, ale sprawa nie dotyczy doboru bucików do torebki, więc bajanie nie jest tu wskazane.

    "To nagranie może POGRĄŻYĆ go w sądzie". Naprawdę? W podlinkowanym artykuliku jest parę pominiętych informacji, jak choćby ta, że filmik jest ostro przemontowany i że może nie zostać przyjęty przez sąd jako dowód, również dlatego, że nagrania dokonano bez wiedzy i zgody aktora. Na filmie słychać, że Amber przeprasza, ale nie wiadomo za co - czy za zupę za słoną, czy za przespanie się z orkiestrą wojskową chorą na AIDS. Nic nie wskazuje, by zdenerwowany Depp zamierzał posłużyć się realną przemocą. Najlepszy dowód, że nawet nie zabrał zonie telefonu i nie skasował nagrania. Do tego jakieś źródła zbliżone do Deppa twierdzą, że cała sytuacja została od początku do końca zaaranżowana przez Amber. Jeśli to prawda, to żoneczka zbierała dowody na długo przed kryzysem małżeńskim. Chyba nie trzeba tłumaczyć, co to oznacza w przypadku żony milionera.

    Z drugiej strony mowa jest nie o wypiciu kieliszka wina, a całej butelki oraz o rzuceniu butelką i kieliszkiem. Na usprawiedliwienie Deppa można tylko przypomnieć, co Franciszek mówił o tłuczeniu talerzy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX