Komentarze (158)
Rok polskiego "Vogue'a". Miało być światowo, wyszedł pokaz kompleksów
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: mona

    Oceniono 4 razy 4

    Kto odpowiada za koszmarne okładki, ich oprawę graficzną? Przecież to jest nieudolność totalna, jak można coś takiego puścić do druku? Ratunku, gdzie jest grafik, gdzie dyrektor kreatywny???

  • Gość: hej

    Oceniono 6 razy 4

    haha, też mi się podobało, trochę życia na tym drętwym portalu pełnym czerstwych tekstów, niech człowiek pisze jak najwięcej,
    podzielam też opinię, okładka premierowa straszna,
    prawie tak straszna jak następna z Mazowszem

  • Gość: Kotek Miau

    Oceniono 4 razy 4

    Ten " fotograf ", to nie do końca sam się obwołał najlepszym w świecie !
    Przeszedł przez łożko wielu znudzonych hiszpańskich bab,
    którym mężowie pokupowali galerie handlowe albo całe firmy szyjące ciuchy.
    Biedny a ładny chłopiec z zacofanej Polski... Która by się nie ulitowała ?
    On z reputacją żigolaka już do nas przyjechał. Fama się ciągnie przez trzy kontynenty !

  • Gość: sceptyczny

    Oceniono 8 razy 4

    Mnie te trochę smutne, minimalistyczne okładki się podobają. Przepych na okładce w stylu Dolce i Gabbana to rzecz piekna, ale w polskim klimacie, zwłaszcza zimą - wyglądają niewiarygodnie. O tej porze roku u nas jest buro, a w tej burowatości też może być piękno nostalgii. To nie są kompleksy. Natomiast warstwa tekstowa pisma owszem - jest nieciekawa. Sztampowe wywiady w stylu: bohater jest taki zwykły, normalny, otacza się przy okazji luksusem, ma życie łatwe, lekkie, przyjemne. Felietony o niczym. Podobnie jak ten tekst, który ma wywołać "szoking". To że jest szokujące, nie znaczy, że jest dobre.

  • Gość: Kamea

    Oceniono 3 razy 3

    Krytyka polskiej edycji zasadna, ale styl zly. To nie felieton, to szkic do felietonu, zbior skojarzen i skrotow myslowych. Teraz to trzeba przeredagowac ulozyc uspokoic sie i bedzie dobrze:) Swoja droga, te srodki stylistyczne odwolujace sie do czlonka i gumki zastanawiajace. Cos jest na rzeczy?

  • Gość: Ula

    Oceniono 3 razy 3

    Czy Rubik była na okładce 3 razy w ciągu roku? No niezła jest, to prawda, ale jednak to przesada, mamy też mnóstwo innych pięknych dziewczyn.

  • Gość: Artur

    Oceniono 3 razy 3

    Nigdy bym nie uwierzył, że na Plotku przeczytam taki artykuł :).

  • Gość: kobiety_lubio_bronz

    Oceniono 7 razy 3

    Tak powinien wyglądac ten Plotek. Brawo !

  • sabriel

    Oceniono 2 razy 2

    Kupiłam pierwszy numer. Okładka fatalna, jakbyśmy dalej tkwili w starym systemie- szaro, buro, nijako. Dla niektórych widać, komunizm się nie skończył. Nie tego oczekiwałam. Wielki zawód. Kupiłam jeszcze nr 2 z Evą Hercigową na okładce. I na tym koniec. Nie wróżę temu magazynowi powodzenia. Większość magazynu to reklamy. To za to mam płacić 17 zł? Szczerze mówiąc wole już ELLE czy Twój Styl. Chociaż jest co czytać.

  • janbar22

    Oceniono 2 razy 2

    Gazeta.pl była zachwycona pierwszą okładką polskiego Vogue.

    W sieci nic nie ginie, łatwo sprawdzić,

    Teraz, kiedy cały projekt nie do końca wypalił, Gazeta.pl nazywa rzeczoną pierwszą okładkę "cebulą i pasztetem".

    Z was, redaktory, są za to zakompleksione dziunie.

  • Gość: em

    Oceniono 2 razy 2

    Zgadzam się w 100%. Polski Vogue jest nudny - odtwórczy, poruszający oklepane tematy, promujący znajomych i przyjaciół królika. Niestety w tym magazynie brakuje wszystkiego - pomysłu, mocnych tematów, ciekawych trendów. Dział uroda to żart od pierwszych numerów, szczególnie reklamodawcy w tym dziale. Brakuje kultury, sztuki, zjawisk, ciekawych nieoklepanych przez inne magazyny postaci. Patrzy się na to i płakać się chce, jak zmarnowany jest potencjał. A ten ostatni numer, leży po całości.

  • wusu

    Oceniono 2 razy 2

    pismo o modzie powinno byc piekne i seksi, nie jest,

  • wusu

    Oceniono 2 razy 2

    moglbym doradzic jesli chodzi o to co jest piekne dla mnie - chodzi o zdjecia, bo jest kicha,

  • stefanopost

    Oceniono 2 razy 2

    Nie bardzo wiem co autor miał na myśli uzywajac slowa "celebracja"? Odsyłam do słownika, bo użycie go w kontekscie artykułu wydaje się, delikatnie ujmując dość nieszzczęśliwe.

  • Gość: Arina

    Oceniono 4 razy 2

    Zgadzam
    Się towarzystwo wzajemnej adoracji - bez jak i harzmy .

  • Gość: ja

    Oceniono 10 razy 2

    "nie umacnia na świecie tutułu Polek jako najpiękniejszych na świecie" - w jakim to jest języku? Tak z ciekawości, jako że zawartość intelektualna tego tekstu dorównuje poziomowi językowemu, ktoś za to dostał kasę czy to tak raczej "do portfolio"?

  • Gość: Anna

    Oceniono 8 razy 2

    "Vogue" - absolutna beznadzieja. Czy nie stać ich na opłacenie tekstu u dobrego dziennikarza? W redakcji - milionerzy, włączając i M.Bele. Nie mają ambicji.

  • Gość: Vn

    Oceniono 10 razy 2

    Mnie się ta premierowa okładka podobała. Była sto razy lepsze od wszystkich Rihann i Kardashianek. To jest dopiero wstyd i siara i desperackie rzucanie się pod masowy gust, zamiast tworzenie trendów.

  • yegua-ha

    Oceniono 1 raz 1

    Nareszcie tekst, który dobrze się czyta. Panie Fetysz, proszę pisać jak najwięcej.

  • Gość: Mercedess

    Oceniono 1 raz 1

    Marzy mi się taki plotek.

  • Gość: Gfdrfd

    Oceniono 1 raz 1

    "dlaczego nie umacnia tytulu polek jako najpiekniejszych na swiecie?" buhaha takich najpiekniejszych ze potrzebuja do tego kilograma tapety, zreszta widac je na ulicach miast te "najpiekniejsze polki"
    PS. a jakby tego bylo malo to widac tu chec promocji seksizmu i mizogonii i traktowania kobiet jako przedmioty

  • Gość: Tess

    Oceniono 1 raz 1

    Wreszcie ktoś to powiedział! Nie spodziewałam się takiego dobrego artykułu na plotku. Więcej prosimy!

  • Gość: gosc

    Oceniono 1 raz 1

    Jaka ta Bela jest nieladna.

  • Gość: mrau

    Oceniono 1 raz 1

    Pełna zgoda!
    Okładki jakieś takie na pseudominimalistyczne, wygląda to słabo i amatorsko.
    Wydanie online rzeczywiście daje radę, dodałabym jeszcze teksty Piątka o architekturze.
    Bela oczywiście wielką modelką jest, ale trochę to razi, że Vogue stał się jej prywatnym folwarkiem.

  • Gość: gośc1

    Oceniono 1 raz 1

    Jeszcze coś, jak ktoś napisał kumoterstwo i brak pomysłu. Okładki "przeartystycznione", nadajace się raczej do niszowego pisemka. Zero piękna, zero interesujących tematów. Jedynie okładka z Kulig sie broni, ale to zasługa jej urody, bo jest obłędne fotogeniczna. W środku już gorzej. Szkoda. Nie wiem, jak reszta numerów, bo tylko przeglądam.

  • Gość: Xxx

    Oceniono 1 raz 1

    To jest właśnie „niezależność mediów” w Polsce... Styliści dyrektorzy na smyczy Bizu, pani Jordan itd. Kumoterstwo dyletanctwo. Generalnie powinni odebrać licencje

  • Gość: Uli

    Oceniono 1 raz 1

    No proszę, czyli nie tylko ja mam takie odczucia co do tego magazynu. A drugie zdziwienie że czytam o tym tutaj, zaskoczona że tak obiektywnie.

  • bezidei

    Oceniono 5 razy 1

    Wypociny przeegzaltowanego narcyza, a ludzie naprawdę umierają z głodu na świecie.

  • ongoing

    Oceniono 1 raz 1

    Syndrom, symbol, co za roznica....;) Polecam zajrzeć do słownika przed opublikowaniem kolejnego tejstu

  • Gość: ktoś to powinien zredagować

    Oceniono 3 razy 1

    Rozumiem, miał być tekst z werwą, ale niestety wyszło okropnie pretensjonalnie i chaotycznie. Szkoda, bo temat ciekawy.

  • Gość: Maria

    Oceniono 5 razy 1

    Plotku ty za to co drugi dzien zachwycasz sie p. Rozenek, ktora jest taka lady, jak palac kultury zamkiem krolewskim. Vogue Polska rewelacyjny nie jest, ale choc troche elegancki. Ten o Chicago byl beznadziejny, bo jak zwykle pokazywal tylko polonijne wiesniactwo, czyli tzw folklor. Co Duda czesc Polonii doprowadza do szalu. Zamiast rozmawiac z polonijnymi kreatorami kultury przez dude K wyciagnieto znajome p. Jagaciak, o ktorej tutaj nikt nic nie wie. Myself, ze red. Niedenthal powinien troche bardziej nasladowac przebojowosc ojca Chrisa.

  • Gość: Damian

    0

    Brawa dla Pana Bartka za świetny tekst. Nie czytam plotka itp. Ten tekst przeczytałem mimochodem. Nikt z plotka nie napisał nigdy tak dobrego tekstu. Panie Bartku niech pan stąd ucieka bo zmarnuje się Pan w takiej redakcji. Ma Pan dobre zalazki na dziennikarza. Gratuluję.

  • Gość: rn

    0

    ten niby slynny fotograf a nawet fotoszopem nie umie sie posluzyc z umiarem, te modeliki musialby miec po 3 metry wzrostu, zeby te proporcje bylt prawdziwe a sa to dwie osoby sredniego wzrostu

  • Gość: Elsieee

    0

    Jest to pretensjonalne, ze "dyrektorka" umieszcza samą siebie na okladce, innych Polek moze nie umieszcza, bo ich po prostu nie lubi albo konkurencja? Za to wywiad z jej facetem to juz w ogole zabawny nepotyzm.

  • Gość: Elsa Else

    0

    WSPANIAŁY TEKST! Chyba jeden z najlepszych, jakie ostatnio czytałam.
    No i teraz wiem na 100%, że moja reakcja po zmarnowaniu 16,99zł na pierwszy (i ostatni u mnie) numer Vołga była jak najbardziej normalna. Lewackie kółeczko wzajemnej adoracji. Nie pamiętam już po czym dokładnie cisnęłam tą gazetą w cholerę - czy po wielbieniu Wałęsy, czy kolejnej "postępowej" celebrytce, ale przejrzałam zaledwie 2/5 tego szmatławca i dalej NIE BYŁAM JUŻ W STANIE! Dawno się tak nie wnerwiłam! Pałac Kultury, jako symbol Polski, okropna okładka, Rubik na sesji z wypiętą chudą dupą... (ostatnio przejrzałam sesję, ale do dziś nie obejrzałam całej gazety, bo nie byłam w stanie znieść tego nerwowo). No i jeszcze te zdjęcia zrobione telefonem... Skoro poszli w ten deseń, to równie dobrze mogli sfotografować kupe i umieścić na okładce - byłoby artystycznie i z przekazem....

  • Gość: Armandzik

    0

    100/100 swietny tekst . Szacun autor. A tak na marginesie to wczoraj stalem w kolejce na poczcie . wzialem z nudow Vogua z polki - bo reszta to bylo albo o zolnierzach wykletych ,albo o Katyniu ew .Gotuj z siostra Faustyna itp. pierdoły . Mysle sobie kupie kobicie zeby nie bylo ze tylko browary do chalupy przynosze . Kolejka byla skromna , raptem na 3 kwadranse czekania -no moze godzina , wiec zaczalem z nudow kartkowac tego Vogu'a majac w pamieci ze moja sie tym kiedys zachlystywala w latach 90 i pozniej. Kartkowalem kartkowalem i za cholere nie bylem w stanie wydobyc z siebie akceptacji i zachlysniecia . Przypomnial mi sie "Rejs" i opinie na temat polskiego kina wyglaszane przez Himilisbacha . Nuda panie Nuuuuuda . Odlozylem pisemko na połke i stwierdzilem ze za te 16 zeta co kosztuje kupie kobicie 2 flaszki "Desperado " czy inszej "Corony " a sobie małpke .

  • Gość: ola

    0

    Tekst prawdziwy, napisany rewelacyjnie. Człowiek ma talent. Pisz więcej.takich tekstów, inteligentnych, napisanych z pazurem. Brawo

  • Gość: Pas Ratunkowy

    0

    Trochę zabawne że dziennikarz zarzuca kompleksy a jednocześnie, czego bym oczekiwał, nie wytyka ich w przypadku "Jay" "Mag" "Michelle". To jest dopiero wieś:)

  • Gość: ZAZI

    0

    Zapatrzona byłam w amerykańskiego Voqua. Czekałam z utęsknieniem na polską wersję. Porażka już była sama przedpłata. Pierwszy numer dotarł do mnie o tydzień później niż do kiosków. Co wartości miesięcznika całkowicie zgadzam się z autorem.

  • Gość: lkh

    0

    świetny artykuł

  • Gość: Lena

    0

    Powiem tak: mam wszystkie wydania naszego V, ale jakaś niewidzialna siła mnie od niego odpycha. To chyba nie jest normalne. Czytam go niejako z musu (tak, tak - to możliwe) i naprawdę jestem prawdziwie umęczona. Zdjęciami i stylizacjami również. Może myślicie że jestem niewyrobiona? Hmmmm. A może zaściankowa? Nie bardziej niż decydujący o zdjęciu okładkowym, myślę. Może szukam bajecznych włoskich kontentów? Taaaaaa. Ludzie! Zróbcie w końcu coś na miarę tego pisma! Wstańcie z kolan! A może tak ma być?

  • Gość: gość

    0

    Bartkowi Fetysz - ktokolwiek ukrywa się pod tym pseudonimem biję brawo za dobry tekst, dowcipny i celnie opisujący to, co się dzieje w naszym kraju. Potrzeba zmiany jeszcze kilku pokoleń, żeby wytrzebić te nasze PRL-owie nawyki i naleciałości - jak zwał ,tak zwał, wiemy o co chodzi.

  • kozieradka2012

    0

    Pamiętam kampanię równie nieudanej polskiej edycji "legendarnego" magazynu Max. Przygoda załogi z kapitanem Sipowiczem na czele zakończyła się chyba po roku. Beznadziejne teksty, fatalne zdjęcia i chyba te same kompleksy. Najlepsza była kampania bilbordowa. Czarno białe zdjęcie jakiejś nieprzytomnej, zarzyganej laski w kiblu, a górą pasek zapowiadający chyba tematykę magazynu: film - muzyka - popkultura - pedofilia. Autentyczne!

  • Gość: gośc1

    0

    Woooow! Stanowczo i odważnie. Bingo! "Jeśli pozycji nie dostanie klikalna w sieci szafiarka, to zajmie ją nieznane dziecko znanego rodzica, któremu do końca życia zawdzięczać będzie nazwisko, pozycję i brak własnych osiągnięć. Felietony napisze jakaś towarzyszka (lub towarzysz) z klasą"

  • Gość: Asia

    0

    Nic dodać, nic ująć!

  • Gość: AK

    0

    Bardzo dobry tekst, dosadnie, ale w granicy rozsądku. 'Pampers kompleksów' i kilka innych porównań w punkt. Polska układem zamkniętym stoi, w każdej dziedzinie życia, nie chce się dostrzec talentu i świeżości, bo szybko by wyparly schematy i poprawną, smutną nudę.

  • Gość: Kotek Miau

    0

    A tej " gazety " nie odkupiła, przypadkiem, była Kulczykowa kochanka ?
    Przetakiewicz ...
    Gwiazdy TVN - szaleją !

  • dugma134

    Oceniono 4 razy 0

    Tekst tragicznie chaotyczny. Ale udowadnia, że w Polsce wystarczy coś ostro skrytykować, żeby wzbudzić zachwyty. Byłabym ciekawa "Vogue'a" w wykonaniu red. Bartka. Bo krytykować to każdy umie (a Polak nawet uwielbia).

  • Gość: Karolina

    Oceniono 4 razy 0

    Brawo dla redaktora!-świetny artykuł -nazwiska przytoczone -fakty -brawo !-tak trzymać !-czytałam z zaciekawieniem do końca !-brawo!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX