Tabloid policzył romanse Marceliny Zawadzkiej. Podobno ma "pojemne serce roku". Serio?!

Koniec roku się zbliża wielkimi krokami - czas na podsumowania. I tak magazyn SHOW postanowił opisać związkowe perypetie Marceliny Zawadzkiej. Autor artykułu "Pojemne serce roku" wytyka prezenterce, że co i rusz inny mężczyzna pojawia się u jej boku. A co w tym złego?

Rok temu Marcelina Zawadzka rozstała się z Mikołajem Roznerskim. Ich związek trwał zaledwie kilka miesięcy, ale ponoć rozstanie nie było dla nich łatwe. Od tego czasu nazwisko Marceliny usilnie łączone było z różnymi przystojniakami.

Na pierwszy ogień, już kilka tygodni po rozstaniu z Roznerskim, poszedł brazylijski model Leonardo Marques. Wyobraźnię rozgrzewał zdaje się nie tyle news o zaleczonym sercu Marceliny, co wygląd tego pana. Zaiste jego zdjęcia mogą delikatnie rozgrzać w mroźny poranek.

Parę łączono przez kilka tygodni, aż do momentu, gdy zapytana podczas "Pytania na śniadanie" o nową miłość, prezenterka uroniła łzę i wyznała, że jest… szczęśliwą singielką.

Potem przez parę miesięcy niby nic się nie działo, aż tu nagle w listopadzie zrobiło się gęsto od potencjalnych partnerów. Ledwie połączono Marcelinę z młodszym o kilka lat Rafałem Jonkiszem, a tu BANG! Parę nieostrych zdjęć doprowadziło kilka redakcji plotkarskich magazynów do prostego wniosku: Marcelina jest w związku z kierowcą rajdowym, Jankiem Kisielem.

Biedna dziewczyna, której tylko przyjdzie się spotkać się ze znajomym lub pracować w męskim towarzystwie, bo w wyobraźni ludzi już wybiera suknię ślubną. Czy to wszystko znaczy, że serce Marceliny jest – cytując Katarzynę Nosowską – "pojemne jak przedwojenna wanna"? Może tak, ale co komu do tego? W końcu nikt nie lubi być sam.

My bardzo Marcelinie kibicujemy i podoba nam się, że poszerza krąg znajomych – to najlepsza droga, by znaleźć tego jedynego. I współczujemy zarazem, że raczej nie może mieć kolegów, bo każdy jej uśmiech wycelowany w męską stronę może zostać zinterpretowany jako miłość do grobowej deski.

Małgorzata Tchorzewska

Więcej o:
Komentarze (13)
Tabloid policzył romanse Marceliny Zawadzkiej. Podobno ma "pojemne serce roku". Serio?!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Iza

    Oceniono 8 razy 4

    Proszę zabierzcie ja z PNŚ!!! Nie potrafi się wypowiedzieć, ciągle myli nazwiska gości, przekręca wyrazy, fakty... Dramat. Gdyby nie Tomek Wolny, który ja wiele razy ratował w takich sytuacjach to byłaby totalna katastrofa. Oddajcie Annę Popek albo chociaż te pogodynkę Kostkę. Każda lepsza niż ona.

  • glos_z_ciemnosci

    Oceniono 3 razy 3

    też bym sobie z nią... poromansował

  • Gość: Mfirt

    Oceniono 5 razy 3

    Nie wierze wcale w te romanse. Byla z roznerskim, potem spotykala sie chwile z tym cudzoziemcem i tyle. Zadne jonkisze czy inne mydlki. Z reszta jest wolna, mloda, kiedy bedzie romansowac jak bedzie na emeryturze?

  • Gość: lpl

    Oceniono 5 razy 3

    zajrzyjcie w swoje gacie

  • Gość: mua

    Oceniono 10 razy 2

    fatalna prezenterka. ogladanie jej w tv powoduje ze chce mi sie zyly podciac...koszmar, jak ktos tak skoncentrowany jedynie na sobie moze prowadzic jakikolwie program.zabierzcie ja z tv!!!

  • Gość: K_książek

    Oceniono 1 raz 1

    3 miesiące przerwy i Marcelina ten sam stopień zaangazowania, te same teksty o tym że jakiś gość jej imponuje, trzyma w mieszkaniu, wiezie od razu do rodziny. Dziewczyna ma problem z dojrzaloscia

  • Gość: Żalżalżal

    Oceniono 1 raz 1

    Dajcie spokój, jakich mamy celebrytów takie ikony w mediach. Żal!!!!' A stacje sąme sobie robią kuku angażując takich celebrytów! Wciąż my ślą, ze społeczeństwo jest głupie i na wszystko da się złapać!

  • Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 1

    Fajna dziewczyna, ale chyba problem z szarymi komórkami.

  • Gość: amp

    Oceniono 4 razy 0

    To teraz mowi sie na to serce? Znam rozne nazwy: pierozek, muszelka, cacko...ale serce???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX