Kiedy słyszę "Jestem fanem kobiet" i wiem, że nie chodzi tu o cycki i tyłek. Polsce potrzeba więcej Dawidów Podsiadło

Dawid Podsiadło rzadko udziela wywiadów, ale kiedy już przemówi, okazuje się, że ma do powiedzenia dużo. Wśród ciekawych i mądrych zdań, które często wyśpiewuje, a od święta wypowiada, moją uwagę zwróciło to, co mówi o kobietach. Bo niby to oczywiste, ale dlaczego brzmi jak głos wołającego na pustyni?

Że Dawid Podsiadło to fenomen ostatnich lat, nie trzeba nikogo przekonywać. Chłopak o dość przeciętnej urodzie i pozornie niskim poziomie "medialności" nie tylko wygrał program "X Factor", ale też szybko przebił się na pierwsze miejsca list przebojów z muzyką, która zdecydowanie wyróżnia się na tle reszty popowej papki.

Podsiadło nie wyskakuje z lodówki, nie zobaczymy go w żadnym z popularnych programów o gwiazdach, które jeżdżą do Azji czy tańczą walca. Na szczęście czasem udziela wywiadów. Obecnie, przy okazji promocji nowej płyty "Małomiasteczkowy", możemy przeczytać wywiad z artystą w magazynie "Zwierciadło". Warto, choćby ze względu na to, co mówi o kobietach.

Sympatyzuję z kobietami, nie, to za słabo powiedziane, jestem fanem kobiet. Mężczyźni wydają mi się głupsi, opancerzeni, zakopani w tych właśnie wszystkich nawykach i rytuałach związanych z prężeniem mięśni, przemocą, rywalizacją.

"Jestem fanem kobiet". Proste, mocne i wiarygodne, zwłaszcza, że Podsiadło, który stroni od polityki czy manifestowania jakichkolwiek poglądów, zrobił wyjątek od swojej zasady i otwarcie poparł Czarny Protest. 

Moje uwielbienie dla kobiet ma z tym wiele wspólnego. (...) Niewiele w życiu manifestuję. Jednak gdy chodzi o prawa nas wszystkich - prawo do wolności, stanowienia o sobie, tego, co się robi ze swoim ciałem, kogo kocha - zawsze jestem za wolnością wyboru i chcę żyć w społeczeństwie, w którym jest miejsce dla każdego, bez uprzedzeń i nienawiści.

Dawid PodsiadłoDawid Podsiadło Facebook.com/dawidpodsiadło

Dlaczego te słowa wydają mi się ważne? Bo jest rok 2018 i na świecie wciąż mówi się o tym, że konieczna jest zmiana w podejściu do kobiet, ich praw. Nie czas na roztrząsanie tak podstawowych spraw jak możliwość legalnej aborcji czy nazywanie molestowania seksualnego po imieniu. Chodzi o to, co i jak o kobietach mówią mężczyźni - zwłaszcza ci znani, bo ich wpływ na społeczeństwo jest często większy, niż komukolwiek się wydaje.

"Jestem fanem kobiet" - te słowa wyrwane z kontekstu brzmią jak zdanie, które mógłby wypowiedzieć playboy pokroju Kuby Wojewódzkiego. Pierwsze skojarzenie z "uwielbieniem dla kobiet" też kojarzy się raczej z ich uwodzeniem czy adorowaniem niż autentycznym podziwem. I jest to przykre, a do tego po prostu słabe. Dawid z typową dla siebie wrażliwością i prostym przekazem dotyka problemu, który jest bardzo ważny tu i teraz - my, kobiety, nie potrzebujemy adoracji wszystkich przedstawicieli rodzaju męskiego. Wystarczy nam jeden, czasem kilku mężczyzn, którzy okazują swoją atencję. Ale wsparcie, dostrzeżenie tego, co nas różni od facetów, podkreślenie, że są to cechy ważne, że bez nich świat wyglądałby zupełnie inaczej, w końcu wypowiedzenie tych słów głośno - to jest potrzebne. Bez zbędnej egzaltacji i niekoniecznie na transparentach.

To, o czym mówię, wydaje się oczywiste. Szkoda, że jednak nie jest. Rok 2018 zmienił dużo, ale wciąż za mało, by wpłynąć na mentalność Polaków. Weźmy tu na przykład wspomnianego już Wojewódzkiego. Jeszcze kilka lat temu nikt nie widział nic złego w tym, że w jego programie paradują porozbierane dziewczyny, których zadaniem jest wejść i seksownie podać wodę, wysłuchując w tym czasie pochlebnych uwag, żartów na różnym poziomie oraz czując zachwycone spojrzenie prowadzącego na odkrytych częściach ciała. 

Dawid PodsiadłoDawid Podsiadło A. Szmigiel-Wisniewska/REPORTER

Problem w tym, że polscy mężczyźni w większości nadal uważają, że żarty z kobiet są śmieszne, że kobieta, która ma własne zdanie jest, owszem, fajnym wyzwaniem, ale są granice - na końcu powinna przytaknąć swojemu mężczyźnie. Pamiętacie "dowcipkowanie" Figurskiego i Wojewódzkiego na temat Ukrainek, które zakończyło się sławnym już "powiem ci, że gdyby moja była chociaż odrobinę ładniejsza, to jeszcze bym ją zgwałcił"? To był 2012 rok. Ale w polskich kabaretach, komediach, a do tego niestety również polityce (i to nie tylko z tej bardzo prawej strony) wciąż "wymykają się" słowa i zdania, które padać nie powinny nigdy. Bo dają przyzwolenie na traktowanie nas, kobiet, z góry. A to prowadzi do zachowań, które potrafią być nawet niebezpieczne.

Kiedy dwa tygodnie temu napisałam tekst krytykujący często szowinistyczne zachowanie Filipa Chajzera w programie "Ameryka Express", jego fani zmieszali mnie oczywiście z błotem. Nic w tym dziwnego, Filip cieszy się wśród nich wielkim autorytetem. Ale uderzyły mnie komentarze typu "pani redaktor cierpi na syndrom niedopchania". To, ile pozytywnych reakcji takiego komentarze zbierały i że sam dziennikarz na nie pozwalał. Czy gdyby tekst napisał mężczyzna, ktokolwiek "rozmawiałby" o jego życiu seksualnym? Nie. Chyba, że byłby gejem, ale to już inny temat.

Mam wrażenie, że większość mężczyzn po prostu nie znosi kobiet. Dotyczy to również tych, którzy zmieniają partnerki co miesiąc i otaczają się wianuszkiem seksownych dwudziestolatek. Niewielu facetów potrafi powiedzieć takie słowa jak Podsiadło, a szkoda, bo one (jeśli są szczere) są naprawdę ważne. Podobne zdanie w ostatnim odcinku "Ameryka Express" padło z ust Tomasza Karolaka.

Kobiety są fantastyczne i od kiedy zrozumiałem, że są mądrzejsze od nas, to już nawet nie próbuje zrozumieć ich skomplikowania, ale staram się działać jak facet - po prostu, instynktownie.

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego aktor o tak "radiowej urodzie" nigdy nie narzekał na brak powodzenia u płci przeciwnej? No właśnie dlatego, nawet oglądając program TVN-u widać, jak jego podejście do kobiet wygląda i dlaczego dają mu darmowy nocleg, podczas gdy inni uczestnicy szukają go godzinami.

Panowie, bądźcie naszymi fanami. Dziewczyny, bądźcie fankami siebie i innych kobiet. Dawid, udzielaj wywiadów częściej.

P.S. A nowa płyta Dawida jest świetna!

Dawid PodsiadłoDawid Podsiadło Facebook.com/dawidpodsiadło

Dawid Podsiadło robi sobie przerwę w karierze. "Chciałbym odpocząć i zobaczyć jakie jest inne życie"

Justyna Michalska

Więcej o:
Komentarze (155)
Kiedy słyszę "Jestem fanem kobiet" i wiem, że nie chodzi tu o cycki i tyłek. Polsce potrzeba więcej Dawidów Podsiadło
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: kasia

    0

    głupota i chamstwo NIE MA płci. Nie lubię tej jazdy po facetach. Z drugiej strony jestem oczywiście za równouprawnieniem, które niezbyt łatwo osiągnąć, stąd chyba wynika ta trochę niszcząca relacje niezdrowa rywalizacja.

  • n29a

    0

    Cieszę się, że nie jestem kobietą.

  • Gość: Kamea

    Oceniono 2 razy 0

    Podsiadlo to meski przystojny facet. Stylizuje sie na obciachowego Ananiasza z malego miasteczka, zreszta z powodzeniem, bo ten image jak widac ludzie kupuja. Abstrahujac jednak od imidzu, ma talent i jest dobrym piosenkarzem i umie zarzadzac swoja kariera. To jedno. A drugie, pisac o Karolaku jako feminiscie i dzentelmenie bo ladnie mowi, to dac sie zwiesc manipulacji. Karolak w zyciu prywatnym wykazuje sie jednak niefrasobliwiscia i nie przywiazuje wagi do wiernosci i stalosci. Ujmujac dosadniej: co chwila robi jakas panne w jojo, wracajac systematycznie do swojej stalej partnerki, z ktora ma dzieci. I ktora chyba traktuje jako naiwna, skoro nie boi sie wracac. Jesli to w opinii autorki felietonu jest feminizm to ja dziekuje. Innymi slowy, lubie jednego i drugiego jako postaci medialne ale nie stawiajamy ani jednego, ani drugiego jako piewcow kobiecej niezaleznosci i feminizmu. Jeden sie troche nabija, a drugi mocno podkpiwa. Obaj sa dosc protekcjonalni w swoich wypowiedziach.

  • Gość: Kobitka

    0

    Podsiadlo ma radiowa urodę? Co prawda nie zabardzo kojarzę co śpiewa, bo dla mnie istnieje tylko FREDDIE MERCURY, ale Podsiadlo to mega przystojniak, mam nadzieje, ze tak damofajnie śpiewa, tylko trochę stylizuje się na takiego „małomiasteczkowego” gościa.

  • valla

    Oceniono 1 raz -1

    Paskudny

  • Gość: witz

    Oceniono 1 raz -1

    Ale gdyby nie te cycki i tyłek ile karier nie miałoby miejsca !

  • Gość: Hana Hej

    Oceniono 1 raz 1

    świetny tekst, dzięki, hej!:)

  • oloros11

    Oceniono 5 razy 1

    jestem fanem kobiet = popieram
    dla kazdego kto mysli inaczej proponuje pobyt w Arabii Saudyjskiej - przekona sie wowczas co to znaczy - wyjezdzalem z ulga - po prostu czekalem na dzien w ktorym przejde termonal
    a wszystkie Saudyjki ktore tam spotkalem byly wspaniale - o niebo przekraczaly mezczyzn pod kazdem wzgledem - to byla terapia szokowa dla kazdego ktory inaczej pomysli o kobietach - wiedzailem o tym ale jednak bylem w szoku - w Polsce jest ogromnie duzo Saudyjczykow - mrowie po prostu - przy tym dodatkowo smierdzacych brudasow co o Saudyjczykach powiedziec nie mozna

  • mgz

    Oceniono 2 razy 0

    Ktos kto tak mowi o kobietach ("jestem fanem") to chyba musi byc pedal.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX