Bołądź i Lamparska szczere jak nigdy dotąd. Takich wyznań jeszcze nie było! Wiedzieliście, że są ze sobą tak blisko?

Olga Bołądź raz wsiadła do złego samolotu, a Magdalena Lamparska przez całe życie musi udowadniać innym, że nie ma już 10 lat. Aktorki nigdy jeszcze nie były tak szczere. Ich zwierzenia znalazły się w podcastach, które możemy posłuchać w aplikacji Storytel. Rozmowy przyjaciółek to mieszanka dowcipu i trafnych spostrzeżeń.

Magdalena Lamparska i Olga Bołądź mają ze sobą świetny kontakt, a przyjaźnią się od trzech lat. Jak same o sobie mówią „piszemy razem niezwykłe scenariusze. Czasami skaczemy sobie do gardeł, czasami się przytulamy, ale zawsze twardo stoimy za sobą i nakręcamy się do działania. Nasz podcast to emocjonalny rollercoaster.” Aktorki wykazały się dużym poczuciem humoru, a słuchając ich nie raz można się szczerze roześmiać.

Olga Bołądź i Magdalena Lamparska. Tego o nich nie wiedzieliście

Dziewczyny prowadzą rozmowy razem z dwiema przyjaciółkami, z którymi tworzą grupę Gerlsy.  Julita Olszewska to mama dwójki "dzikich dzieci" (jak sama o nich mówi), modelka, scenarzystka oraz fanka jogi i podróży. Jowita Radzińska jest trenerką rozwoju i umiejętności interpersonalnych oraz coachem, od wielu lat zajmuje się także marketingiem. W czwórkę wzięły udział w grze „Abecadło”. Musiały opowiedzieć, z czym kojarzy im się wylosowana litera. Zaczęły od „i”. Wybrały słowo „idiota”, któremu poświęciły najwięcej czasu. Zaczęła Olga Bołądź i opowiedziała swoją historię, do której doszło na lotnisku.

Wsiadłam nie do tego samolotu. Leciałam do Londynu. Byłam już przypięta pasami i nagle wchodzi obsługa lotniska i mówi: „Przepraszam, pasażerka Olga Boladz? Ale leci pani do Londynu, a to jest samolot do Paryża”. Biorę to na siebie, poszłam za stadem – opowiadała ze śmiechem.

Inaczej do wybranego słowa podeszła Magdalena Lamparską. Ją skłoniło ono do przemyśleń. Aktorka przyznała się, że ciągle musi udowadniać, że nie jest idiotką. Przytoczyła sytuację do której doszło po wydaniu jej debiutanckiej powieści. To, że została pisarką, zadziwiło jej kolegę, który stwierdził, że „wow, nie pomyślałbym”.

Przez całe moje życie muszę udowadniać społeczeństwu, że nie jestem już dziewczynką, która ma 10 lat, bo mam 30 lat. (...) Na każdym kroku muszę udowadniać, że nie jestem idiotką – wyznała Lamparska.

Aktorki przyznały też, że bardzo ważna dla nich jest „grupowość”, która daje im poczucie bezpieczeństwa. Dzięki temu, że akceptują siebie nawzajem, lepiej znoszą swoje porażki i momenty, w których zachowają się jak „idiotka”. Z wiekiem doceniają coraz bardziej kobiecą przyjaźń. Relacje z kobietami pomogły Oldze Bołądź zmienić to, co zostało w niej zapisane przez lata - zawsze więcej czasu spędzała z mężczyznami i „przesiąkła ich sarkazmem”. Przyznała, że nie chciała być uważana za feministkę.

Przyjaciółki rozmawiały także o Instagramie i o potrzebach sięgania po telefon. Olga Bołądź wyznała, że w pewnym momencie na jej tablicy pojawiały się „same gołe pupy”, więc pousuwała większość osób, które obserwowała. Magdalena Lamparska określiła większość treści, jakie tam się znajdują, to „pierdoły”, na które marnotrawi czas. Przy okazji pojawił się temat negatywnych komentarzy, jakie zostawiają internauci pod adresem aktorek zarówno pod artykułami na portalach, jak i na Instagramie.

 My chyba mamy grubszą skórę, z racji zawodu, jaki wykonujemy. (...) Ja nie czytam ani artykułów na swój temat, ani komentarzy. Wszystko przez taką jakby ścianę, jaką sobie postawiłam tuż po swoim pierwszym filmie, kiedy czytałam o sobie, że jestem brzydka, głupia, obrzydliwa. Na swoim Instagramie czytam komentarze, odpisuję bardzo często. Nie usuwam ich. Wszystko mogę robić na swoich zasadach i odpisywać jako ja – mówiła Bołądź.

Następną literą było „p”. Gerlsy wybrały kilka słów: pi*rdolić, problemy, potrzeby oraz przyjaźń. Lamparska opowiedziała, jak zaprzyjaźniły się z Bołądź. Zanim założyły grupę, spotkały się trzy razy. Jednak to dopiero film „Kochaj” je połączył i sprawił, że się polubiły. Często słyszą pytanie, czy przyjaźń pomiędzy aktorkami jest możliwa. Ich odpowiedź może być tylko jedna.

Przyjaźnimy się. To jest zaj*biste, kiedy zależy ci na czyimś dobru. Na mój spokój to wpływa – mówiła Bołądź o relacji z Magdą, Jowitą i Julitą. – Przyjaźń jest najważniejsza – dodała po chwili.

Historie aktorek i ich rozważania są naprawdę warte poznania. Niedawno przeprowadzone badania wskazują, że podcasty to forma rozrywki po którą sięga już co piąty dorosły internauta. Audycje online w odcinkach mogą towarzyszyć nam podczas wykonywania czynności w domu, na treningu, spacerze czy w aucie.

GerlsyGerlsy Mat. prasowe

Nowy format został uruchomiony dla użytkowników Storytel pod koniec 2018 roku, obok dostępnych w aplikacji kilkudziesięciu tysięcy audiobooków i ebooków w języku polskim i angielskim oraz kilkudziesięciu seriali audio. Podcasty Storytel to cykl dziesięciu audycji o rożnej tematyce. Od politycznych rozmów Witolda Jurasza, przez kulturalne wywiady Kamila Śmiałkowskiego i rozmowy o zwierzętach Doroty Sumińskiej, aż po rozwój osobisty z Jakubem Bączkiem, podcast rodzicielski Agnieszki Stein, podcast językowy Agnieszki Bolikowskiej i podróżniczy Sławka Makaruka oraz kobiecy głos grupy Gerlsy. Nowe odcinki podcastów będą miały premierę w aplikacji co środę. W związku z uruchomieniem nowego formatu w Storytel, można skorzystać z 30 dni darmowego dostępu do aplikacji. Szczegóły TUTAJ.

materiały promocyjne partnera

Więcej o: