Barwy szczęścia (1752) - rozpaczliwy gest Artura. Angela nie kontroluje swojej zazdrości o Roberta

Barwy szczęścia - odcinek 1752

Barwy szczęścia - odcinek 1752 (Materiały prasowe)

Co przyniesie nam kolejny, 1752. epizod "Barw szczęścia"? Zamiast długo wyczekiwanej ulgi bohaterów czekają kolejne wyzwania i rozczarowania! Sałatka postanawia, że nie będzie uczestniczył w meczu młodzieżówki, podczas gdy Władek poważnie się zastanawia, co powiedzieć prokuraturze. Artur traci resztki nadziei - oddaje osobiste rzeczy Walawskiej i mówi Modestowi, że to koniec poszukiwań. Angela ma zaś problemy z zazdrością o Roberta; przyczyną jej niepokoju jest atrakcyjna nauczycielka biologii.

Barwy szczęścia - Prośba Beaty

Gdy Darek dowiaduje się, że Sałatka nawet nie wystąpi na meczu młodzieżówki, jest załamany. Nie mniejsze problemy przeżywa Władek, który musi złożyć zeznania w sprawie wybuchu w Biomerze. Pamięta już, że to Beata jest odpowiedzialna za niefortunny obrót sprawy; nie jest jednak pewien, czy wyznać to w zeznaniach, a sama kobieta błaga go, żeby tego nie robił...

Rezygnacja Artura

Kryzys dopada także innego bohatera Barw szczęścia, Artura. Do tej pory pełen nadziei, mężczyzna traci resztki entuzjazmu i nakazuje wróżowi przerwać poszukiwania Walawskiej. Rzeczy ukochanej oddaje Piotrowi, a gdy Ernest do niego dzwoni, po prostu wyrzuca telefon. Co gorsza, najwyraźniej udaje się w kierunku rzeki, która pochłonęła jego miłość. Co zrobi Artur?

Czy Kinga zastąpi Angelę?

Angela nie kontroluje swojej zazdrości o Roberta. Cały czas myśli o tym, że zagraża jej nauczycielka biologii, Kinga – obydwoje pojechali na kilka dni na szkolną wycieczkę. Czy obawy nastolatki są uzasadnione? Czy Milewicz wymieni ją na ukochaną, która będzie mu bliższa wiekiem?

Rozpoznasz najsłynniejszych aktorów PRL-u? [QUIZ]
1/15Który aktor zgrał rolę Stanisława Anioła w "Alternatywach 4"?
Zobacz także
Skomentuj:
Barwy szczęścia, odcinek 1752 - rozpaczliwy gest Artura. Angela nie kontroluje swojej zazdrości o Roberta [streszczenie online]
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX