Na dobre i na złe (686) - Chłopczyk ucieka z domu. Do szpitala w Leśnej Górze trafia znany dziennikarz

Na dobre i na złe - odcinek 686

Na dobre i na złe - odcinek 686 (Materiały prasowe - Na dobre i na złe - odcinek 686)

Wszyscy fani "Na dobre i na złe" z pewnością nie mogą doczekać się najnowszego, 686. odcinka tego popularnego, medycznego serialu. Co takie wydarzy się tym razem w szpitalu w Leśnej Górze? Możemy być pewni, że nie zabraknie emocji! Do personelu szpitala dołącza nowy lekarz - doktor Rudnicki. Van Graaf zdecydował, że to właśnie on będzie nowym rezydentem na oddziale pediatrii. Bardzo nie podoba to się doktorowi Tretterowi, który liczył na to, że będzie miał okazję współpracować z Kasią. Podczas szczerej rozmowy z lekarką wyznaje mu ona, że ciągle jest uzależniona od alkoholu. Zamiast leczyć pacjentów w szpitalu, decyduje się na pracę w karetce ratunkowej. Niestety, w tym epizodzie dochodzi do tragicznego wypadku. Poznamy także dalszy ciąg historii Leny. Kobieta będzie zmuszona wybrać mężczyznę, z którym chciałaby ułożyć sobie życie. To jednak nie wszystko! Najnowszy odcinek będzie można obejrzeć już o 20.45 w TVP 2.

Na dobre i na złe - Wypadek dziecka

Doktor Orłowska jako ratowniczka cały czas pracuje w karetce ratunkowej. Tym razem pomocy będzie potrzebował chłopiec, który został przysypany ziemią. Wcześniej uciekł on z domu od matki i schował się w rowie wykopanym przez robotników. Poszkodowane dziecko zostaje przewiezione do Leśnej Góry. Kiedy na miejsce przyjeżdża mama pacjenta, jest ona w szoku. Zauważa, że w ostatnim czasie jedynie realizowała się zawodowo i często zapominała o swoim synu.

Znany dziennikarz

Do szpitala w Leśnej Górze trafia także znany dziennikarz. Lekarze podejrzewają, że mężczyzna ma poważną infekcję. Niestety, póki wyniki badań nie potwierdzą tych przypuszczeń, nie można podać pacjentowi żadnych leków.

Zobacz także
Skomentuj:
Na dobre i na złe, odcinek 686 - Chłopczyk ucieka z domu. Do szpitala w Leśnej Górze trafia znany dziennikarz [streszczenie online]
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX