"Barwy szczęścia" - streszczenie odcinka 1651

Alicja (Monika Dryl) wciąż zabiega o względy Łukasza (Michał Rolnicki).
A Sadowski robi wszystko, by jej unikać. Z jakim efektem? Zapraszamy na
1651 odcinek "Barw szczęścia", a w nim.

Po zdjęciach Umińska kolejny raz proponuje, że odwiezie kolegę do domu… ale dziennikarz odmawia. I w końcu postanawia szczerze z dziewczyną porozmawiać.
- Jesteś moją szefową…
- I przyjaciółką.
- Ale chcesz być kimś więcej!
W głosie Sadowskiego pojawia się irytacja… A sekundę później – gdy Alicja próbuje się do niego przytulić – Łukasz odskakuje jak oparzony.
- Co ty robisz?! Ja mam Kasię, dziecko!
- Wiem…
- Więc po co to robisz?!
- Nie chcę ci rozbijać związku... Jeśli to masz na myśli. Nie oczekuję od ciebie żadnych deklaracji… tylko trochę czułości. I tyle.
- Czy to wchodzi w zakres moich obowiązków zawodowych?
- Oczywiście, że nie…
- W takim razie daj mi spokój!
- Przecież tego chcesz... Dobrze widzę...
- Idź do okulisty... Coś ci się przewidziało!

Co wydarzy się dalej? Emisja odcinka "Barw szczęścia" numer 1651 już dziś, 28 kwietnia, punktualnie o godz. 20:05 – lepiej nie przegap!