"M jak miłość" - streszczenie odcinka nr 1298

W dzisiejszym odcinku "M jak miłość" wiele się wydarzy. Najpierw awantura, później pobicie. Czy wszystko skończy się dobrze?

W bistro pojawi się niezbyt sympatyczny klient (w tej roli Ziemowit Wasielewski), który spróbuje umówić się z Olgą (Katarzyna Grabowska) na randkę. A gdy dziewczyna odmówi... zacznie ją po pracy śledzić. Czy nowy „wielbiciel” okaże się naprawdę niebezpieczny – i adoracja zamieni się w stalking?

Niemiłą niespodziankę zrobi Oldze także Radek (Tomasz Włosok). Małkowski przeprosi co prawda za to, jak zachował się podczas ich ostatniego spotkania… ale kilka godzin później znów się koleżance narazi. Chłopak przyjmie pieniądze od Góreckiego (Wojciech Wysocki), który pożyczy mu aż 6 tysięcy złotych – by mógł zapisać się na wymarzony „kurs informatyczny”.
Olga odkryje jednak, że Radek - za pieniądze, które wyłudził od jej ojca - planuje kupić sobie motor. I rzuci, pełna goryczy:
- Jesteś kłamcą i oszustem! A ja naiwną idiotką z dobrego domu…
Czy Małkowski w końcu pożyczkę zwróci – i dzięki temu odzyska jej zaufanie?

A w finale: brutalny atak na Justynę (Olga Kalicka)! Nauczycielka doniesie Frankowi (Piotr Nerlewski), że do Grabiny powrócił ich dawny znajomy – Mariusz (w tej roli Marcin Stępniak) – który przez kilka lat siedział w poprawczaku. Górska będzie gotowa chłopakowi pomóc i nawet spróbuje załatwić mu pracę.
Tymczasem Mariusz okaże się niebezpiecznym bandytą... I gdy dziewczyna wyjdzie wieczorem z domu, brutalnie ją zaatakuje! Chłopak zostawi pobitą, nieprzytomną nauczycielkę przy drodze - a tam jego ofiarę znajdzie w końcu Mateusz... Czy pomoc nadejdzie na czas? Ciekawych zapraszamy przed telewizory!

Emisja odcinka "M jak miłość" już dzisiaj, 25 kwietnia, o godzinie 20:40 w TVP2.

J.W. 

Więcej o: