Harry i William mieli pokłócić się na meczu polo. Poszło o to, jak Harry traktuje personel klubu. Oberwało się też Meghan. I to od księżnej Kate

Relacje Harry'ego i Williama od dawna są złe. Na jaw wychodzą kolejne szczegóły konfliktu, który poróżnił członków królewskiej rodziny.

We wczorajszym wspólnym oświadczeniu książęta Harry i William zaprzeczyli plotkom, jakoby starszy brat miał zmusić swoim zachowaniem młodszego do opuszczenia rodziny królewskiej. Nie jest jednak tajemnicą, że ich relacje już od dłuższego czasu są dalekie od ideału.

Królewska kłótnia na meczu polo

Na jaw wychodzi coraz więcej szczegółów braterskiego konfliktu. Jak donosi "Daily Mail", książę Harry i książę William mają za sobą wiele kłótni, ale jedna z poważniejszych miała miejsce podczas zawodów King Power Royal Charity Polo Day w Billingbear Polo Club w Berkshire w lipcu ubiegłego roku.

William oskarżył Harry'ego o obrażanie personelu - twierdzi informator.

Wspomniany mecz polo był pierwszym publicznym spotkaniem rodzin Williama i Harry'ego po narodzinach Archiego. Co ciekawe, tego samego dnia miało również dojść do spięcia pomiędzy księżną Kate i Meghan Markle. Żona Williama zwróciła ponoć uwagę swojej szwagierce po tym, jak ta odezwała się do pracownika pałacu Kensington w "niedopuszczalny sposób".

Zawsze będą się kochać jak bracia, ale jeszcze nigdy nie było między nimi tak źle jak teraz. William czuje się zdradzony i zawiedziony przez Harry'ego - dodaje "The Sun".

Rzekomo powodem konfliktu między braćmi miało być uprzedzenie Williama i Kate wobec Meghan. Harry miał mieć żal do brata o to, że nigdy nie dał szansy jego żonie. W ostatnim czasie członkowie rodziny królewskiej są bohaterami wielu plotek i domysłów. Te powoli zaczynają jednak układać się w całość. W końcu nie od dziś wiadomo, że w każdej plotce jest ziarno prawdy.

Widzieliście to zabawne nagranie księcia Harry'ego i Meghan Markle:

Więcej o:
Komentarze (75)
Harry i William mieli pokłócić się na meczu polo. Poszło o to, jak Harry traktuje personel. Oberwało się też Meghan. I to od księżnej Kate
Zaloguj się
  • Gość: Mucha Tse Tse

    Oceniono 31 razy 15

    A moje sąsiadki pokłóciły się w przedsionku do magla o worek ryżu, który przewrócił się na bazarku w Bombaju. Jak żyć?

  • Gość: xx

    Oceniono 26 razy 12

    Widzę ze Wy spać w nocy nie możecie od tego poszukiwania fake newsów w brukowcach. Rozumiem infantylne i zazdrosne panienki. Ale żeby facet tak nisko upadł? Bozia poskąpila zdolności?

  • Gość: Gonzo

    Oceniono 44 razy 10

    To się spina. Narcyzi mimowolnie, tych których uznają za gorszych.. poniżają. Robią to bardzo naturalnie, tak jak normalni ludzie oddychają. Szkoda tego Harrego, ale ludzie go lubią, więc przyjmą go "po wszystkim" z powrotem. Kto nie przeżył relacji z narcyzem ten nie ogrania pewnie "słodkiej, wdzięcznej Meghan"

  • Gość: JJ

    Oceniono 9 razy 9

    Temat na główną, nie ma co ...

  • Gość: _

    Oceniono 12 razy 8

    "Jak donosi "Daily Mail" czyli od idiotów dla idiotów :)

  • Gość: lapis-lazuli

    Oceniono 11 razy 7

    Podobno księżniczki pokłóciły się o to która ma bardziej błękitną krew.
    Jedna ma krew w odcieniu błękit pruski, a druga - błękit paryski...

  • Gość: Little Brexit

    Oceniono 9 razy 7

    A tymczasem w Wlk, Brytanii...

    "A lorry driver has been banned from the roads after he fell out of his cab on a motorway was almost three times over the drink-driving limit.

    Police initially thought Pawel Kwik, 31, was having a heart attack when they discovered him on the side of the M6 carriageway in Warwickshire on Saturday night.

    Kwik, from Wojsławice, Poland, pleaded guilty to drink driving at Leamington Spa Magistrates’ Court on Monday.
    Police closed down part of the M6 motorway after the drunken Polish lorry driver fell out of his cab (SWNS)

    He was disqualified from driving for 22 months, fined £416 and ordered to pay costs of £135 and a £41 victim surcharge.

    Members of the public risked their lives to pull over and call the emergency services at about 7.15pm near Junction 2 of the motorway near Coventry.

    Police closed the motorway as paramedics rushed to treat Kwik in the middle of lane one, but they soon realised he was drunk.

    Inspector Jem Mountford, of Warwickshire Police, said: “We are extremely thankful that no one was killed or seriously injured as a result of this incident."

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX