Katy Perry i Orlando Bloom ponownie zmieniają datę ślubu. Czyżby przygotowania do ceremonii ich przerosły? "Zadecydowali, że to najlepsza opcja"

Katy Perry i Orlando Bloom wydają się zgodną parą, jednak data ich zaślubin jest wciąż przesuwana. Czyżby pojawiły się problemy w raju?

Katy Perry i Orlando Bloom są narzeczeństwem od 10. miesięcy. Aktor oświadczył się wokalistce w Walentynki, o czym informowaliśmy TUTAJ > > >. Ślub miał się odbyć w tegoroczne święto, jednak teraz okazuje się, że to nie jest takie oczywiste. Pojawiają się kolejne spekulacje odnośnie daty ceremonii zaślubin.

Ślub Katy Perry i Orlando Blooma

Para informowała w mediach, że trwają przygotowania do ślubu. Później pojawiły się plotki, że ceremonia ma odbyć się pod koniec grudnia. Zobowiązania zawodowe podobno nie spowodowały zmiany daty, oboje chcą, żeby był to dzień wyjątkowy. Serwis Hollywood Life dotarł do wypowiedzi osoby z bliskiego otoczenia pary, która zapewnia, że darzą się głębokim uczuciem:

Katy i Orlando zdecydowali, że najlepiej będzie na razie odłożyć ślub. Planują coś wyjątkowego, a ich termin nie zgrał się z wybranym przez nich miejscem. Chcą, żeby ten dzień był wspaniały i nie będą nic przyspieszać, żeby nie ominąć żadnych szczegółów.
Kochają się i wiedzą, że będą ze sobą na zawsze - optymistycznie twierdzi źródło Hollywood Life - że nie widzą powodu, dla którego mieliby cokolwiek przyspieszyć.

Orlando Bloom i Katy Perry są ze sobą trzy lata. Zakochani rozstawali się i wracali do siebie. Aktor był mężem modelki Mirandy Kerr, z którą ma 8-letniego syna. Piosenkarka również ma na koncie rozwód - po roku od ślubu rozstała się z komikiem Russellem Brandem.

Myślicie, że para zdecyduje się na dziecko?

DK

Czy Rinke Rooyens i Joanna Przetakiewicz wezmą ślub?

Więcej o:
Komentarze (4)
Katy Perry i Orlando Bloom ponownie zmieniają datę ślubu. Czyżby przygotowania do ceremonii ich przerosły? "Zadecydowali, że to najlepsza opcja"
Zaloguj się
  • Gość: Mylyjoner

    Oceniono 3 razy 3

    Sądzę, że po prostu nie mają kasy na ślub i wesele. Sam wiem, jakie to wydatki, trzeba zaprosić ze 150 osób, "talerzyk" to - jak się dobrze poszuka - ze 180 zł od osoby (z poprawinami). Do tego "korkowe", jak się chce wnieść swój alkohol, jeszcze jakiś dobry DJ... Nie mówiąc już o tym, że znaleźć wolną salę w sezonie graniczy z cudem. Kogo na to wszystko stać? Nie sądzę, żeby Katy i Orlando dysponowali taką gotówką.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX