Laura Samojłowicz pomyliła salony z siłownią. Na czerwonym dywanie zjawiła się w sportowej stylizacji. Całość dopełniła czapka z daszkiem

Laura Samojłowicz powróciła na czerwony dywan. Stylizacja, jaką wybrała na pokaz przedpremierowy filmu "Silent night", nie jest odpowiednia do okazji.

W poniedziałek w Warszawie odbył się pokaz przedpremierowy filmu "Silent night". Na czerwonym dywanie pojawiło się kilku celebrytów, a także dawno niewidziana Laura Samojłowicz. Ten powrót nie do końca się udał, a wszystko za sprawą niezbyt trafionej stylizacji. 

Laura Samojłowicz wraca na ścianki

Laura Samojłowicz dobre kilka lat temu była jedną z najbardziej rozchwytywanych aktorek w Polsce. Role w serialach: "Hotel 52" i "M jak miłość" zagwarantowały jej sympatię widzów. Niestety jej relacje z producentami nie były już tak kolorowe, co znacznie wpłynęło na jej dalsze propozycje zawodowe. Obecnie Laura wróciła do show-biznesu, jednak tym razem spełnia się bardziej jako wokalistka niż aktorka. Kilka dni temu miała miejsce premiera jej nowego singla "Cień".

Od czasu do czasu Laura Samojłowicz pojawia się na branżowych imprezach. Tak stało się i ostatnio, gdy zaprezentowała się na premierze filmu "Silent night". Aktorka pozowała na czerwonym dywanie w płaszczu i butach sportowych, a na jej głowie znalazła się czapka z daszkiem. Stylizacja nie do końca przypadła nam do gustu, szczególnie że aktorka zaprezentowała się tak na czerwonym dywanie. 

Waszym zdaniem to odpowiedni kostium na czerwony dywan?

"Futro z misia" - premiera zwiastuna. Ekipa z kultowej komedii "Chłopaki nie płaczą" powraca!

RG

Więcej o:
Komentarze (15)
Laura Samojłowicz w swetrze i w czapce z daszkiem na premierze filmu. Odpowiednia stylizacja na czerwony dywan?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Izka

    Oceniono 18 razy 18

    Znaczy się Cinema City to ma być ścianka? Bywam średnio 2 razy w miesiącu, nie wiedziałam, że obowiązuje tam kreacja wieczorowa.

  • Gość: Fifi

    Oceniono 11 razy 11

    Od kiedy kino jest "salonem" i obowiązują stroje wieczorowe? To nie premiera w operze! Laura ubrała się stosownie do sytuacji, raczej śmieszne to są celebrytki, które w grudniu na kinową premierę pocinają w sandałkach i sukienkach na ramiączkach!

  • charleys

    Oceniono 9 razy 9

    Nauczycie nas w końcu jak z jednego zdjęcia zrobić fotoreportaż i cztery różne ujęcia?

  • Gość: alex

    Oceniono 6 razy 4

    Do autora tego - pożal się boże artykułu - czyli RG - poważnie??? A gdzie pisze, że do kina należy ubierać się w balowe kiecki? A może Ona tego nie lubi? Gościu/kobieto (bo nie wiadomo kim jesteś) - zastanów się trochę...

  • mmagi

    Oceniono 3 razy 3

    pokaz przedpremierowy to nie jest czerwony dywam po.yeby i mogła sie ubrac jak chciała

    a co do samej Laury to dawno już się dziwnie zachowuje

  • Gość: Zuzanna

    Oceniono 2 razy 2

    Szukanie dziury w całym! Dziewczyna po prostu przyszła do kina!

  • dodosdontquack

    Oceniono 2 razy 2

    troche inaczej, ale spoko. widac dobrze czuje sie w luzniejszym wydaniu.

  • Gość: LewaA

    Oceniono 1 raz 1

    Chciała to się tak ubrała. Tyle. Dobrze, że troszkę już jej twarz "odtajała". Zrobiła sobie kuku tym zabiegiem. Szkoda bo to była bardzo ładna dziewczyna - aktorka mierna. Teraz niestety mierna aktorka o drewnianej mimice--- oglądałam ostatnio "Policjantki i Policjanci" z jej udziałem. Koszmar.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX