Olga Frycz pokazała zdjęcie bawiącej się córki. Patrzymy na opis. Zrozumieją go chyba wszyscy rodzice

Olga Frycz bardzo dobrze odnalazła się w roli mamy. Aktorka regularnie relacjonuje, jak wygląda jej macierzyństwo w mediach społecznościowych.

Olga Frycz od ponad roku jest szczęśliwą mamą Heleny. Macierzyństwo na dobre zawładnęło życiem aktorki. Założyła ona nawet dodatkowy profil na Instagramie, gdzie relacjonuje wychowywanie dziecka. Konto śledzi już ponad 130 tysięcy osób.

Olga Frycz pokazała pokój córki

Macierzyństwo ma swoje cienie i blaski. Dobrze wie o tym Olga Frycz. Na swoim parentingowym profilu na Instagramie aktorka pokazuje, jak wygląda jej codzienność z córką Heleną. Ostatnio pochwaliła się zdjęciem pokoju dziecka. Uwagę zwraca nieporządek i leżące na podłodze zabawki. Taki widok nie powinien jednak nikogo dziwić, a zwłaszcza rodziców. W końcu małe dzieci mają to do siebie, że szybko się nudzą i potrzebują wokół siebie wielu bodźców.

Olga Frycz zdradziła jednak, że udało jej się przykuć uwagę córki na dłużej niż chwilę. Chodzi o trafiony zakup zabawki.

Jeśli Twoje roczne dziecko bawi się samo jedną zabawką przez minimum 15 minut, to wiedz, że to była dobra inwestycja - napisała pod zdjęciem.

W komentarzach od razu wywiązała się dyskusja pomiędzy innymi rodzicami. Okazuje się, że kupienie zabawki wcale nie jest łatwą sprawą. Też macie z tym problem?

Więcej o:
Komentarze (11)
Olga Frycz pokazała zdjęcie bawiącej się córki. Patrzymy na opis. Zrozumieją go chyba wszyscy rodzice
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • gazkom

    Oceniono 16 razy 14

    Naprawdę mamy komentować reklamę?

  • Gość: 7U

    Oceniono 12 razy 12

    Nie pokazała bawiącej się córki tylko za pomocą córki zareklamowała zabawki.

  • Gość: Zmeczona

    Oceniono 10 razy 4

    Dużo zdjęć. Duzo. Kiedy one mają na to czas przy małym dziecku?

  • Gość: Tess

    Oceniono 9 razy 3

    Ostatni krzyk mody wśród wszelkiej maści celebrytów , czyli pokazywanie aby nie pokazać dziecka , ale pokazanie " otaczających ich rzeczy im droższe tym lepsze ( wózki) . Poza tym tak są mądrzy że wszystkich instruują jak postępować z dzieckiem . Normalnie stają się fenomenami . Frycz brak talentu i swoją tzw. rozwiązłość ociepla wizerunkiem córki .

  • Gość: Nie kupię tego

    Oceniono 6 razy 2

    Widziałem cię Olga na reklamie jakiegoś goowna, hehe, wal się.

  • Gość: g

    Oceniono 3 razy 1

    Szczesny pokazal, Frycz pokazala, Lewandowska pokazala....qrwa, co to swiat gdzie wszyscy cos pokazuja zamiast byc.

  • Gość: Oj oj oj

    Oceniono 3 razy 1

    Oj w koło widać rowniez
    dużo niebezpiecznych zabawek dla tak małego dziecka!

  • Gość: Cerrie35

    Oceniono 5 razy 1

    To prawda. Dla rocznego dziecka im prostsza zabawka tym lepsza. Takie brzdące przecież uczą się wszystkiego od podstaw, i dla nich najprostsze czynności mogą sprawić wiele radochy. Sorter z klockami: Wkładanie wyjmowanie. Nie musi być drewniany, może być nawet plastikowy stożek z kółkami. Czy nawet zwykła większa grzechotka, która robi mnóstwo hałasu, bo takie maluchy uwielbiają trzaskać grzechotką o podłogę. I dlatego faktycznie wybór zabawki dla rocznego dziecka nie jest taki prosty. No bo ile taki maluch może mieć grających zabawek. Czasami mam wrażenie, że nie ważne jaka grająca zabawka, bo dziecko i tak obchodzi tylko to, że może cokolwiek wcisnąć i to gra. Niestety dorośli, to niezła grupa docelowa którą można doić z kasy, więc firmy produkujące zabawki na nich zarabiają, sprzedając byle zabawkę z kilkoma melodyjkami np. za 70 zł, czy stówę. A dziecko i tak szybko się znudzi.

  • wydzielina_fizjologiczna

    0

    nie wolno wystawiać maluszka na słońce. Tylko egoistyczni rodzice to robią, którzy nie troszczą się o skórę swojego dziecka. I nie mówcie mi, że kremy z filtrem pomagaja, bo nie pomagają. Takie dziecko ma pewny rak skóry, gdy dorośnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX