Kazimierz Marcinkiewicz straci mieszkanie? Byłemu premierowi grozi więzienie

Kazimierz Marcinkiewicz i Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz wciąż nie doszli do porozumienia w sprawie alimentów. Były premier zapowiada, że "wytrzyma nawet więzienie", które grozi mu za niepłacenie byłej żonie należności.

Kazimierz Marcinkiewicz i Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz - mimo wielu lat od zakończenia związku - wciąż spotykają się na sali sądowej. Problem wciąż jest ten sam: alimenty dla Izabeli Olchowicz. Co gorsza, teraz były premier może mieć jeszcze poważniejsze problemy.

Kazimierz Marcinkiewicz oskarżony o uchylanie się od płacenia alimentów

Kazimierz Marcinkiewicz ma orzeczony obowiązek alimentacyjny na rzecz swojej byłej żony, Izabeli Olchowicz-Marcinkiewicz. Jednak jak potwierdził portal wPolityce.pl, były premier od marca 2017 roku do września 2019 miał się uchylać od tego obowiązku. Tym samym Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz (była żona byłego premiera oznajmiła, że przestanie używać jego nazwiska, kiedy otrzyma wszystkie należne jej pieniądze) nie otrzymała już sumy opiewającej na ponad 100 tysięcy złotych.

Kazimierz Marcinkiewicz niezmiennie nie przyznaje się do winy. Tymczasem jeśli sąd przychyli się do wniosku prokuratury, za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego może byłemu premierowi grozić nawet do dwóch lat pozbawienia wolności (to kara w wersji ekstremalnej, możliwa jest też grzywna lub ograniczenie wolności). W rozmowie z "Faktem" Marcinkiewicz powiedział wprost - jeśli będzie trzeba, pójdzie nawet do więzienia:

Chcę jak najszybszego procesu, by poddać się karze za to, że nie zarabiam. Wytrzymałem trzy lata małżeństwa, to wytrzymam więzienie.

Kazimierz Marcinkiewicz straci mieszkanie?

Niebawem rozwiąże się także kwestia mieszkania Kazimierza Marcinkiewicza w Warszawie, w którym mieszkał razem z Izabelą Olchowicz-Marcinkiewicz. Wkrótce mieszkanie ma być licytowane przez komornika, co częściowo zapewne pozwoli na spłacenie długu alimentacyjnego byłego premiera.

Alimenty dla Izabeli Olchowicz-Marcinkiewicz

Przypomnijmy, że Kazimierz Marcinkiewicz ma zasądzone na rzecz byłej żony alimenty w wysokości 4 tysięcy złotych miesięcznie. Choć para nie doczekała się w związku dzieci, jeszcze przed rozwodem, w wyniku wypadku, Izabela uległa wypadkowi samochodowemu. Zasłabła za kierownicą i uderzyła w bariery z taką siłą, że wciąż ma niesprawną rękę. Ze względu na to nie może podjąć pracy, sąd uznał więc, że należą się jej pieniądze od byłego męża.

Więcej o:
Komentarze (122)
Kazimierz Marcinkiewicz straci mieszkanie? Byłemu premierowi grozi więzienie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gxgxtstatx

    Oceniono 131 razy 99

    Mozna goscia nie lubic, ale nalezy sobie wyobrazic, ze taka granda moze spotkac kazdego z nas. Wyobrazcie sobie, ze wasz maz/zona nagle rezygnuje z pracy, siedzi w domu, oglada seriale, rznie w komputer cale dnie. Wy prosicie, blagacie, zadacie, grozicie, robicie wszystko, by poszedl/poszla do roboty ale nic z tego. Utrzymujecie dom i darmozjada pol roku, rok, dwa i nic. W reszcie dostajecie takiego szalu i chcecie sie pozbyc trutnia i wziac rozwod. A tam pani sedzina/pan sedzia zasadza na rzecz darmozjada alimenty, bo w wyniku rozwodu mu sie stopa zyciowa pogorszy (a co ma sie nie pogorszyc jak potrafi i chce tylko w stolek pierdziec), a wiec zistajecie niewolnikami swojej/swojego ex do konca zycia. A jak nie placicie leniowi, ktory smieje wam sie w twarz to za kraty... i to wszystko w majestacie prawa. Sorry, ale to juz nie jest smieszne, to jest wyzysk i niewolnictwo. I nie ma co tu plesc andronow, ze sam sobie zasluzyl etc.bo nikt sobie nie zasluzyl, zeby obcemu leniowi placic krocie do konca zycia!

  • Gość: Ja

    Oceniono 78 razy 66

    Jesli zostanie skazany za nieplacenie alimentow na mlodego leniwca, z ktorym byl zwiazany zaledwie 3 lata, to bedzie znaczylo, ze prawo chroni wyludzaczy, naciagaczy, pasozytow i leni, za to karze osoby zaradne i pracowite. Mam nadzieje, ze wowczas bedzie tak wielki spoleczny protest, ze zniosa ten absurdalny obowiazek alimentacyjny na ex mezow/zony. Alimenty na dzieci i osoby starsze to swiety obowiazek, ale na osoby zdolne do pracy to wyzysk i niewolnictwo!!!!

  • Gość: Eliza

    Oceniono 90 razy 64

    Czym te chłopy myślą.Alimenty to można płacić na dzieci,ale nie na młodą,zdrową babę

  • Gość: gosc 007

    Oceniono 69 razy 59

    Są naprawdę niepełnosprawni ludzie i pracują. Rękę ma sprawną. Do roboty.

  • only.win7

    Oceniono 61 razy 47

    Nie rozumiem dlaczego Marcinkiewicz ma utrzymywać 35-letnią Izabel, ja bym ją wsadził za wyłudzenie.

  • Gość: aaa

    Oceniono 39 razy 39

    Ludziom bez kończyny odbiera się renty, bo orzecznik uznaje , że jest zdolny do innej pracy. Pani Olchowicz ma drugą rękę zdrową i to chyba prawą, więc tę "potrzebniejszą i nie jest zdolna do pracy? Ludzie z większymi problemami zdrowotnymi chcą pracować i pracują, ale tej pani jest zwyczajnie wygodnie. Znalazła łatwy sposób na życie :(

  • darazetes9898

    Oceniono 39 razy 33

    przerazajaca psychopatka !!!!!!!!!!! CHORA NA CZULICE RAMIENIA ,, NAJWIEKSZY GOLD DIGGER 3 RP. !!!!!!!!!!!! SOCJOPATKA BEZ ZADNEGO WSTYDU I HONORU OBRZYDLIWA ISSSABEL !

  • Gość: Ja ja ja

    Oceniono 32 razy 32

    Slowo alimenty pochodzi od slowa alimentare-karmic, zywic. Golym okiem widac, ze izabeli nie jest to potrzebne, a juz z cala pewnoscia nie w tej horendalnej wysokosci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX