2-letnia córeczka piosenkarza zmarła w jego domu. Rodzicom nie udało się jej uratować

Ned LeDoux - amerykański piosenkarz country - przekazał swoim fanom tragiczną informację. Kilka dni temu zmarła jego 2-letnia córeczka Haven. Rodzicom i ratownikom nie udało się jej uratować.

Ned LeDoux zaledwie miesiąc temu cieszył się z drugich urodzin córki Haven. 20 października dziewczynka zakrztusiła się w domu. Niestety, mimo wysiłków rodziców i ratowników, którzy zostali wezwani, 2-latki nie udało się uratować.

Ned LeDoux stracił córkę

Ned LeDoux poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że w wyniku tragicznego wypadku zmarła jego 2-letnia córeczka Haven. Dziewczynka zakrztusiła się i pomimo błyskawicznie udzielonej pomocy, nie udało się jej uratować.

Rodzina muzyka country dziękuje fanom za wsparcie i prosi o wyrozumiałość. Ned LeDoux niedawno rozpoczął trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych, którą teraz zawiesił ze względu na tragedię.

Ned LeDoux jest synem Chrisa LeDoux, gwiazdora muzyki country, zmarłego w 2005 roku na raka. Zaczynał karierę w zespole swojego ojca, zaś kilka lat po jego śmierci zdecydował się rozpocząć karierę wokalisty. Ned i jego żona Morgan mają jeszcze syna Brandona.

Więcej o:
Komentarze (27)
2-letnia córeczka piosenkarza zmarła w jego domu. Rodzicom nie udało się jej uratować
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • elenem

    Oceniono 29 razy 29

    Śmierć dziecka to straszna tragedia.
    Współczuję.
    Człowiek się cieszy że dostał od losu taki dar a tu... nagle.
    Zwłaszcza w kontekście dzisiejszego Święta, to bardzo smutne.

  • a.ba

    Oceniono 33 razy 27

    Też mi się kiedyś dziecko dusiło / krztusiło. Dziecko trzymałem za nogi w powietrzu i oklepywałem aż wypadł kawałek jabłka. Po amatorsku ale skutecznie - jakbym czekał na pogotowie to byłoby za późno.

  • doomsday

    Oceniono 33 razy 25

    Też miałem taką sytuację. Teściowa karmiła mi 1.5 roczną córkę ziemniakami, zdaje się, że pure.
    Zauważyłem, że dziecko nagle zesztywniało, nie oddycha i oczy ma szklane, nieruchome. Zrobił się krzyk i wielkie zamieszanie, moja żona (matka dziecka) uciekła w tym momencie z domu.
    Z mieszkania obok wpadła do nas sąsiadka, która chwyciła córkę za nogi, głową w dół i potrząsnęła . Dziecko zaczęło płakać, wiec wiedzieliśmy, że żyje i oddycha. Karetka przyjechała po 3 minutach. Lekarz już nie taki młody biegł ze mną na trzecie piętro i powtórzył to samo , co zrobiła sąsiadka. Moja córka żyje i ma się dobrze, 36 lat.

  • Gość: :( :(

    Oceniono 5 razy 5

    jesteście żenujące hieny, nigdy przedtem nie pisaliście o takim gostku, jest tysiące takich artystów, o których nie słyszymy, bo nie musimy, bo są lepsi, bo mamy swoich, bo nie można pisać o wszystkich, ale jak mu zmarło dziecko, to nagle okazuje się, że "artysta" zasługuje na uwagę,
    obrzydliwe to i żenujące
    albo jakaś miss z jakiegoś shit hole country, nie znamy jej, nie obchodzi nas, ale jak się laska zaćpie albo wyskoczy przez okno - koniecznie musicie o tym czytelników portalu poinformować... :(

  • who_cares

    Oceniono 9 razy 3

    Rękoczyn Heimlicha w wersji dla dzieci plus RKO a nie oczekiwanie na przyjazd ratowników. Pięć minut bez oddechu i po wszystkim.

  • Kuba Pilarski

    Oceniono 7 razy 1

    Rodzice nie powinni chować swo8ch dzieci zwłaszcza tak malutkich

  • Gość: Gosc

    0

    (')(')(')

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX