Natalia Siwiec zabrała córkę na farmę dyń, ale to zwierzaki skradły serce Mii. Jej reakcja była przeurocza!

Natalia Siwiec wie, jak sprawić radość swojej córce. Mia była zachywcona wycieczką na farmę dyń.

Halloween od kilku lat cieszy się coraz większą popularnością także w Polsce. Niektórzy celebryci zdążyli już pochwalić się swoimi kostiumami. Na imprezy czas przyjdzie wieczorem, ale Natalia Siwiec jeszcze rano postanowiła wprawić swoją córkę Mię w odpowiedzi nastrój.

Natalia Siwiec zabrała córkę na farmę dyń

Dynie są nieodłącznym elementem Halloween. Nie ma więc co się dziwić, że wizyta na farmie dyń to dla wielu celebrytów i influencerów nieodłączny punkt obchodów tego właśnie święta. Jak się okazuje, tego samego zdania jest Natalia Siwiec. Modelka pochwaliła się ostatnio na Instagramie relacją z wycieczki pod Warszawę. Towarzyszył jej mąż i córka Mia, dla której bliskie spotkanie ze zwierzakami było nie lada atrakcją.

Trzeba przyznać, że pomimo natłoku obowiązków Natalia Siwiec zawsze znajdzie czas dla swojej córki. Mia może liczyć na wiele atrakcji, ale najważniejsze jest to, że w przeżywaniu radości towarzyszą jej rodzice. Jak widać, da się łączyć pracę z macierzyństwem.

Natalia Siwiec o swoim życiu rodzinnym:

Więcej o:
Komentarze (44)
Natalia Siwiec zabrała córkę na farmę dyń, ale to zwierzaki skradły serce Mii. Jej reakcja była przeurocza!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: G

    Oceniono 15 razy 13

    Dziecko w tym berecie ma głowę dwa razy większą, ale cóż poradzić jak mama taki dostała do reklamowania,biedne dziecko

  • owca888

    Oceniono 19 razy 13

    Dzieci nie powinno się ubierać w rzeczy krępujące ruchy, no chyba że specjalnie :) Biedna rusza się jak w pancerzu. I jeszcze ten wielki szalik i wielki beret... Też kupowałam na wyrost, ale bez przesady.

  • stiopagnomkin

    Oceniono 8 razy 8

    plantacja dyń, a nie farma. Ale i tak dobrze , żeś nie napisał 'hodowla'

  • Gość: Hela

    Oceniono 15 razy 7

    Mia będzie pośmiewiskiem w szkole dzięki matce. Imię jak Brajan lub Dżesika, Ew. Mercedes:) A stylizacja do zdjęć tylko! To nie lalka, żeby ja stroić, a dziecko któremu w taki bądź co bądź bardzo ładnym wystylizowanym looku, na pewno nie jest wygodnie!

  • Gość: G

    Oceniono 8 razy 6

    Natłok obowiązków, szok, chyba szykowanie się na ścianki,oj głupoty piszecie

  • pislamabad

    Oceniono 5 razy 5

    PUMPKINS LABORATORY
    GALERIA DYNIÓW CENTRUM PÓŁPRODUKTA DO STRASZENIA

  • Gość: Kasik

    Oceniono 13 razy 5

    Mimo natloku obowiazkow??? A jakie to ona ma obowiazki?? Lezec i pachniec? Bo przeciez nie tyra w pocie czola na chleb

  • Gość: Dalej

    Oceniono 6 razy 4

    Natalka . Ogarnij się . Nie nudzi ciebie jeszcze to pozowanie dla innych . Nie masz nic innego do roboty.

  • Gość: A

    Oceniono 5 razy 3

    Jedna mała dziewczynka. Matka robi z niej kukiełkę do przebierania :(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX