Ojciec Meghan Markle opublikował list od córki w prasie. Tłumaczy, dlaczego to zrobił

Po tym, jak książę Harry oznajmił, że ma zamiar pozwać jeden z brytyjskich tabloidów, ojciec Meghan Markle zaczął się tłumaczyć. Kolejny raz zabrał głos w mediach i zdradził, dlaczego opublikował list od córki.

Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że książę Harry zdecydował się podjąć kroki prawne wobec jednego z brytyjskich tabloidów. W oficjalnym oświadczeniu nawiązał do swojej matki oraz samej Meghan Markle, która często pada ofiarą nieprawdziwych informacji. Głównym powodem miało być opublikowanie listu, który księżna Sussex napisała do swojego ojca. Druga strona konfliktu postanowiła wprost zapytać Thomasa Markle, dlaczego to zrobił.

Ojciec Meghan Markle tłumaczy się z publikacji listu

Książę Harry twierdzi, że list został przerobiony w taki sposób, aby celowo wprowadzić czytelnika w błąd. Thomas przyznał, że zdecydował się opublikować fragmenty wiadomości, ponieważ sam musiał się bronić. Wszystko przez artykuł, który pojawił się w jednym w magazynów. Napisano w nim, że mężczyzna miał wykorzystać sławę swojej córki.

Postanowiłem opublikować część listu z powodu artykułu w magazynie "People". Muszę się bronić. Opublikowałem tylko jego część, ponieważ inne są zbyt bolesne. Wydaje mi się, że nie był wysłany z miłości. To boli - skomentował ojciec Markle.

Niedawno Meghan i książę Harry zakończyli swoją pierwszą oficjalną podróż po Afryce:

Myślicie, że to dopiero początek medialnej wojny?

KB

Więcej o:
Komentarze (60)
Ojciec Meghan Markle opublikował list od córki w prasie. Teraz tłumaczy, dlaczego to zrobił. "Muszę się bronić"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: x.

    Oceniono 47 razy 23

    obrzydliwe zachowanie. współczuję jej takiej "rodziny". po tej sytuacji widać, że nie ma co starać się o jakiekolwiek relacje z nimi, a wręcz przeciwnie - zerwać wszelkie kontakty.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 17 razy 13

    udostępniłem za milion część listu za 2 miliony pokażę resztę...

  • Gość: k

    Oceniono 30 razy 12

    Ojciec się musi bronić, bo - "Napisano w nim ( w artykule), że mężczyzna miał wykorzystać sławę swojej córki.
    No sorry, a co robi prawie od początku ich znajomości. Nawet z prywatnymi rozmowami z Harrym poleciał do mediów, i zaczął paplać, o jego pogladach politycznych. Jeśli Harry tak szczerze z nim rozmawiał, to znaczy że obdarzył go dużym zaufaniem i potraktował bardzo prrzyjecielsko, a ten poleciał do gazet i wszytsko im powtórzył.
    Nie musi też tak żebrać o pieniadze, w końcu Meghan cały czas wspiera go finansowo, o czym sam mówił wielokrotnie. Najwyraźniej ojcu odbiło wzrostu pozycji córki, a całkowicie odleciał, kiedy operacja serca nie pozwoliła mu poprowadzić Meghan do ołtarza, w czym zastąpił go ksiaże Karol.
    List wstawiony jako całość, teraz okazuje się zlepkiem fragmentów, które tworzą inny wydźwięk, niż oryginał. Coś okropnego. Nie ma na to usprawiedliwienia.
    Nie usprawiedliwia to też publikacji przez media, bo nawet jak ojciec im list sprzedał, to nie mieli prawa go publikować. Ojciec jest adresatem, ale nie jest autorem treści. bardzo prywatnyych dodam.

    Żeby jednak być sprawiedliwy, to trzeba powiedzieć, ze rodzina kate wcale nie była i nie jest lepsza.
    Matce tak odwaliło, ze latała od gazety, do do tv udzielając wywiadów, strasznnie się panoszac w BRK, w końcu przestała być zapraszana na uroczystości rodzinne, wyłączając jedynie te największe, jak ślub, czy chrzciny. Nawet na Święta Middletonowie są zapraszani jedynie do kościoła. Karol nazywał ją złośliwie królowa Carole i ograniczył kontakty z wnukami.
    Po ślubie Kate z Williamem, matka koniecznie próbowała wyswatać Pipę z Harrym, ale ten nie był zupełnie zainteresowany, dlatego teraz szczują na Meghan.
    W asortymencie gadzetów urodzinowych pojawiły sie natychmiast księżniczki, królewny i różne tego typu tandety, a ze względu na tragiczną śmierc Diany największym skandalem była zakrwawiona księżniczka.
    Zbankrutowany braciszek Kate póbował za sporą kasę sprzedać tabloidom informacje o płci dziecka Meghan i Harrego, ale zgłosił sie pod zły adres i media zamiast sensacji z dzieckiem, zrobiły sensację z nielojalnego wobec BRK szwagra Williama.

    Jak więc widać, nie tylko Meghan ma problem z rodziną, Kate ma podobnie, wydaje się jednak, ze ona nie ma z tym problemu, bo wszyscy są po jednych pieniadzach.

  • Gość: anka

    Oceniono 15 razy 9

    ojcom się wydaje że mogą spłodzić, a następnie zając się sobą i swoimi sprawami. A potem zdziwienie, że córka jak dorośnie nie chce kontaktu, rozmowy, dbać o niego, szanować czy kochać! Ja mam takiego roszczeniowego ojca. Chla i oczekuje szacunku. Dałam sobie spokój z szukaniem porozumienia. Niech się dalej skupia na sobie

  • Gość: Lol

    Oceniono 23 razy 9

    Matka Meghan jest blisko z córką, jest dla niej oparciem. Mają bardzo dobre relacje. Ojciec dał plamę i zbiera plony swojego zachowania.

  • Gość: Agnieszka

    Oceniono 12 razy 8

    Boże co za ojciec zrobi wszystki byle by zabłysnąć i zrobić z siebie biednego. Ciekawe czy odpowiedział sobie na pytanie dlaczego córka nie chce mieć z nim kontaktu, gdyby był taki super to bym z nim rozmawiała. Współczuję jej takiej rodziny w duzej morze wiem z czym ma doczynienia.

  • stach_79

    Oceniono 14 razy 6

    Tatuś chce kasy, nieważne jak. Chciwy starzec.

  • Gość: Pola

    Oceniono 14 razy 4

    Przykre jest to, że ojciec próbuje dorobić się na sławie swojej córki... wszystko sprzeda, jak tylko dobrze ktoś zapłaci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX