Katarzyna Skrzynecka schudła. Niestety, na salonach nie pochwaliła się kapitalną sylwetką. Ta kreacja dodała jej kilogramów

Katarzyna Skrzynecka ciężko pracowała, by móc cieszyć się smukłą sylwetką. Jej kreacja z premiery w Tatrze Kamienica jednak nie podkreśliła figury aktorki. A szkoda.

Katarzyna Skrzynecka niedawno pochwaliła się na Instagramie zdjęciami, na których pozuje w bikini. Fani gwiazdy byli pod ogromnym wrażeniem. Aktorka bowiem bardzo schudła. Widać, że dzięki ciężkiej pracy i wielu wyrzeczeniom zyskała fenomenalną sylwetkę. Wydawać by się mogło, że Skrzynecka teraz będzie wybierała kreacje, które dodatkowo podkreślą jej figurę. Niestety, na premierze w Teatrze Kamienica Skrzynecka pojawiła się w sukience, która... dodała jej kilogramów. 

Katarzyna Skrzynecka w kiepskiej kreacji

Katarzyna Skrzynecka razem z mężem pokazała się na czerwonym dywanie podczas premiery sztuki "Blef" w Tatarze Kamienica. Uwagę zwraca kreacja aktorki. Gwiazda wybrała sukienkę w pięknym odcieniu butelkowej zieleni. I na tym właściwie komplementy się kończą, bo o ile kolor ładny, to krój... koszmarny. 

Kreacja jest bowiem szeroka (objętości nadają też falbany) i odcinana w pasie. Wszystko to dodało Skrzyneckiej kilka dodatkowych kilogramów. Nie pomogły nawet buty na obcasie. 

Szkoda, bo aktorka mogła olśnić. Dawno nie miała wszak tak fantastycznej figury. Może Skrzynecka powinna pomyśleć nad wymianą garderoby i stylisty?W końcu nie pierwszy raz zaliczyła modową wpadkę

Katarzyna Skrzynecka pokazała się bez mocnego makijażu i bez sztucznych rzęs. O niebo lepiej!

AG 

Więcej o:
Komentarze (59)
Katarzyna Skrzynecka schudła. Niestety, na salonach nie pochwaliła się kapitalną sylwetką. Ta kreacja dodała jej kilogramów
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Nat

    Oceniono 42 razy 40

    Próbują, kombinują, zestawiają różne kolory i fasony, ale niestety oboje nie potrafią się ubrać. Darzę p. Skrzynecka sympatia, jednak powinna zatrudnić/zmienić styliste. Jej maz, skoro pojawia się obok niej na wejściach publicznych, również. Zawsze jest przaśnie, przekombinowane połączenia, postarzajacy makijaż i niemodne/infantylne fryzury. Naprawdę przydałby się stylista, który okiełznałby styl A la weselny koszmarek

  • Gość: Ona

    Oceniono 36 razy 32

    Ona, jak ona, pół biedy. Ale on? W krótkich portkach i mokasynach na premierze w teatrze? Ja chyba śnię!

  • Gość: Filip

    Oceniono 33 razy 31

    Nie widać, żeby schudła bo na żywo nie da się filtrów nałożyć jak na insta. Ot i cała tajemnica.

  • Gość: k

    Oceniono 20 razy 20

    Lubie ich. Sympatyczni, bardzo mili, każde ze swoją pasją, itd., ale ubrać, to się za cholere nie potrafią. na tym zdjęciu Kasia akurat nie tak źle, ale sukienka powinna być za kolana, bo te ni są jeszcze najlepsze, i byłoby super, a co do męza,, to zabrakło mi słów, więc nic nie powiem, tylko się bez złosliwości roześmieję, tym bardziej, ze to premiera w teatrze:))))
    Chyba, UWAGA, chyba, że był jakaś oficjalna prośba teatru o stój plażowy, czy coś tam, wtedy sorry, mąż jest nie do przebicia, ale to Plotek powinien o tym napisać.
    Obawiam się jednak, że to twórczosć własna :)))))
    Na marginesie, wszystkie zdjecia gdzie Skrzynecka jest z męzem, podpisaliście tylko jej nazwiskiem i imieniem, jakby on ni istniał. Podobnie w całym artykule, ani razu nie pada jego nazwisko. Jeden raz napisano "z mężem ", ktorym nie jest bezimienny czlowiek, tylko Marcin Łopucki.

  • Gość: gosc

    Oceniono 25 razy 17

    Ale stara twarz! Zupełnie inna niż na tych "NATURALNYCH" fotkach na insta! buahaha!

  • Gość: mamamija

    Oceniono 16 razy 16

    wystarczyłoby żeby ta sukienka była dluższa, kończyła sie w najgrubszym miejscu kolana

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX