Maddox został zapytany o relacje z Bradem Pittem. "Nic o tym nie wiem". Wiele wskazuje na to, że nadal się nie pogodzili

Maddox Jolie-Pitt ma już 18 lat. Życie syna Brangeliny z boku wydaje się być idealne, ale rzeczywistość jest inna.

Miesiąc temu najstarszy syn Angeliny Jolie i Brada Pitta rozpoczął naukę na Uniwersytecie Yonsei w Seulu w Korei Południowej. Nie jest tajemnicą, że Maddox Jolie-Pitt ma nienajlepsze relacje ze swoim sławnym ojcem. Wszystko zaczęło się od kłótni samolocie, kiedy to aktor miał być pod wpływem alkoholu. Jak donosiły tabloidy, na pokładzie doszło do rękoczynów, co przekonało Angelinę do złożenie pozwu rozwodowego.

Maddox Jolie-Pitt o relacjach z Bradem Pittem

Dzięki przeprowadzce do Korei Południowej o Maddoksie znów jest głośno. Zagraniczni fotoreporterzy wykorzystali medialne zamieszanie wokół świeżo upieczonego studenta i zapytali go, czy czeka na odwiedziny Brada.

Nic o tym nie wiem i nie wiem, co się dzieje - odpowiedział Maddox.

Paparazzi nie dawali za wygraną i zadawali kolejne pytania. Byli ciekawi, czy chłopak ma kontakt z ojcem.

Cokolwiek się dzieje, to się dzieje - uciął syn Brangeliny.

Wygląda więc na to, że relacje pomiędzy Maddoksem a Bradem nadal są chłodne.

Angelina Jolie i Brad Pitt rozwiedli się. Poznajcie historię ich miłości:

Więcej o:
Komentarze (19)
Maddox został zapytany o relacje z Bradem Pittem. Wiele wskazuje na to, że nadal się nie pogodzili
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • bezpieczna123

    Oceniono 21 razy 21

    Czyli oni pytali a on nic nie powiedzial ale i tak mozna o tym napisac dopowiadajac swoje. Ot i wielkie halo...cos z niczego.

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 19 razy 9

    ważne, że kasa leci. ta nie śmierdzi.

  • Gość: gosczdaleka

    Oceniono 6 razy 6

    Ze tez na temat takich spraw dyskutuja ludzie w Polsce... I ze w ogole media o tym pisza! Ludzie w kraju, w ktorym to sie dzieje sie tym nie interesuja dbajac o swoje sprawy. A tak w ogole to nie o zadna historie milosci chodzi, milosc a malzenstwo to dwie rozne spray, milosc nie musi miec kontraktu, malzenstwo ma. Malzenstwo to zwykly biznes miedzy dwojgiem ludzi, niewazne czy przed Bogiem czy przed urzednikiem. A czy o nim decyduje dobra wola obojga i uczucie, czy przypadkowa wpadka, czy zwykly interes aby jeden kontrolowal drugiego (tak jest!) to zalezy od tych dwojga ludzi. Niech oni sobie sami rozwiazuja swoje sprawy z dala od "gawiedzi" i cyrku.

  • Gość: ii

    Oceniono 8 razy 4

    ojciec alkoholik agresywny a wy tylko o kasie. matka tu ma wiecej kasy niz ojciec. faceci sa bezuzyteczni. tylko pija jak majq problemy. sa slabsi psychicznie.

  • alderamin

    Oceniono 9 razy 1

    podniósł rękę na dzieciaka nawalony, to trochę przegiął. ja nawet przez sekundę w życiu, nie pomyślałem, żeby walnąć któregoś ze swoich. lalusiami nie są, ze sobą się tłukli cale dzieciństwo.

  • Gość: anex

    Oceniono 13 razy 1

    Jaki to niby ojciec?.Jacyś niepodobni :)

  • Gość: gość1

    Oceniono 8 razy 0

    Mały, niewdzięczny, paskudny gnojek. Nawet jeśli kiedyś dostał od ojca bęcki, jest zwyczajnym gnojkiem. Ciekawe czy na temat kasy Brada też powie, że nic nie wie i niech się dzieje co chce.

  • Gość: ll

    0

    "co przekonało Angelinę do złożenie pozwu rozwodowego" - polska język trudna język

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX