Kasia Smutniak choruje na bielactwo. Poruszający wpis pięknej aktorki. "Musimy kochać nasze wady"

Kasia Smutniak zdobyła się na bardzo szczere wyznanie. Na Instagramie pojawił się wpis, w którym zdradziła, że od kilku lat choruje na bielactwo.

Kasia Smutniak przez długi czas nie była gotowa, by przyznać się do tego, że choruje na bielactwo - przewlekłą chorobę skóry polegającą na jej depigmentacji, której następstwem są odbarwione plamy. Zrobiła to dopiero teraz. Na profilu na Instagramie dodała osobisty wpis, w którym wyznała, dlaczego teraz zdecydowała się opowiedzieć o swoim schorzeniu. Dodała też zdjęcia, na których z dumą prezentuje te części ciała, na których widać oznaki choroby.

Kasia Smutniak choruje na bielactwo

Swój wpis zaczęła od refleksji na temat dojrzewania.

Dojrzewać, to znaczy akceptować wszystko, co przynosi nam życie. Piękne rzeczy, które łatwo przychodzą, nigdy nie powinny być brane za pewnik. Najważniejsze jednak, by trudne momenty, które są dla nas testem, nie wymazały sensu szczęśliwych chwil - zwróciła się do fanów.

Jednak z wiekiem uczyła się, że to nie wystarczy. Swoje wady należy pokochać. Ona przez ostatnich kilka lat uczyła się tego, by móc w pełni pogodzić się z tym, że jest chora. Uzasadniła też, dlaczego poczuła, że to jest ten moment, by wyznać prawdę o sobie:

Gdy dorastałam, nauczyłam się, że akceptacja nie wystarczy. Musimy kochać nasze wady. Przez ostatnie sześć lat nauczyłam się akceptować i kochać siebie za to, kim jestem. Tak, to była podróż, to nie była natychmiastowa zmiana... I dopiero teraz czuję się gotowa podzielić tym z wami - wyznała.

Na koniec zdradziła, co było momentem przełomowym w jej życiu i pogodzeniem się z chorobą:

Jakiś czas temu usłyszałam zdanie: Kochaj siebie za swoje wady, ta cecha jest kochana przez wszystkich. Postanowiłam wziąć ją sobie do serca - zakończyła.

Zdjęcia, jakie dodała przy tej okazji, są wyjątkowe. Pokazała na nich oznaki swojego schorzenia. Na ujęciach jest radosna i szczęśliwa. Widać, że wyznanie prawdy i pogodzenie się z losem okazały się dla niej zbawienne. Kasia Smutniak na pewno powinna być wzorem dla osób, którym ciężko pogodzić się z chorobą.

Agata Młynarska od kilku lat cierpi na chorobę Leśniowskiego-Crohna, którą uważa za "tykającą bombę". Opowiedziała o niej w rozmowie z Plotkiem.

AW

Więcej o:
Komentarze (50)
Kasia Smutniak choruje na bielactwo. Poruszający wpis pięknej aktorki. "Musimy kochać nasze wady"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • szelma666

    Oceniono 34 razy 26

    Pani jest taka piękna we wszystkich wymiarach! Mądra, doświadczona przez życie i pełna współczucia. Wszystkiego dobrego Pani życzę :)

  • Gość: ateistaodurodzenia

    Oceniono 34 razy 20

    Zdecydowanie najpiękniejsza współczesna polska aktorka.
    I jedna z inteligentniejszych.

  • Gość: hfhfhds

    Oceniono 47 razy 17

    większość owych "gwiazd" choruje na debilniactwo, bielactwo to drobiazg

  • Gość: aga

    Oceniono 27 razy 13

    Nie przesadzajmy - bielactwo to nie jest jakas straszna grozna choroba. Odbarwienie skory i tyle. To nie rak, nie ma sie nad czym rozwodzic.

  • stach_79

    Oceniono 7 razy 7

    Jak Micheal Jackyson

  • domektomek

    Oceniono 8 razy 6

    Najwyraźniej ma dobrego psychologa.

  • algreg

    Oceniono 18 razy 6

    smutne to ale dobrze,że nie czarniactwo

  • Gość: Metoo

    Oceniono 5 razy 5

    Ja też. No i...?🤔

  • Gość: wer

    Oceniono 4 razy 4

    Jakby akceptowała, to by nie tuszowała, gdy jest poza domem. Oczywiście nie mówię o samym makijażu, ale tuszowaniu plan np. na dłoniach. Aczkolwiek rozumiem ją. Każdy chce mieć ładną, gładką skórę. Sama mam bielactwo od około 8 lat i znam ten ból. Niby to nic takiego, tylko przebarwienie skóry, ale nie wygląda to zbyt estetycznie - szczególnie latem. Jak się nie ma tej przypadłości, to trudno zrozumieć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX