Książę Harry w żałobie. Jego najlepszy przyjaciel popełnił samobójstwo

Jules Roberts nie żyje. Książę Harry jest załamany po tym, jak jego przyjaciel popełnił samobójstwo. 37-latek osierocił córeczkę i zostawił żonę.

Książę Harry nie pojawił się osobiście na pogrzebie Julesa Robertsa, ale wysłał list i kwiaty do rodziny mężczyzny. Jules Roberts i Harry byli przyjaciółmi od 2013 roku.

Książę Harry w żałobie po śmierci przyjaciela

Książę Harry i Jules Roberts poznali się w 2013 roku i od razu się zaprzyjaźnili. Harry miał wtedy 28 lat i planował podróż na biegun południowy. To właśnie Jules przygotowywał go do tej wyprawy. Panowie spędzali ze sobą nawet 24 godziny na dobę, pracując w komorach kriogenicznych, ćwicząc z pełnym obciążeniem i saniami, przypiętymi do pleców. Ekstremalna wyprawa trwała 15 dni.

W grudniu 2013 roku książę Harry, Jules Roberts i 12 innych mężczyzn, którzy odnieśli rany w czasie wojny w Iraku, zorganizowali wyprawę na biegun południowy. Harry wielokrotnie później współpracował z przyjacielem. Jules był również jednym z szefów fundacji, która pomagała Sussexom zakładać organizację na rzecz zdrowia psychicznego. Jules Roberts zbierał pieniądze na rzecz potrzebujących organizując ekstremalnie trudne wyprawy - biegun południowy był tylko jednym z miejsc, w które dotarł.

Książę Harry dowiedział się o samobójstwie przyjaciela zaledwie kilka dni przed wylotem na Ibizę z Meghan.

AD

Więcej o:
Komentarze (30)
Książę Harry w żałobie. Jego najlepszy przyjaciel popełnił samobójstwo
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Lol

    Oceniono 30 razy 22

    Jego obecność na pogrzebie wywołała by zbędne zamieszanie. To bardzo intymna uroczystość, uszanował prywatność rodziny zmarłego

  • Gość: Ja

    Oceniono 7 razy 3

    Czytam komentarze i nie dowierzam. Szkoda młodego chłopaka, ojca, męża! Mam nadzieje że jest w dobrym miejscu. R.I.P

  • Jan 1515

    Oceniono 16 razy 2

    Na pogrzeb przyjaciela i z Ibizy można przylecieć w szczególności jak się jest HRH!

  • Gość: aa

    0

    obawiam się że on skończy tak samo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX