Ingo Kantorek i jego żona zginęli w wypadku samochodowym. Aktor miał 44 lata. Para osierociła syna

Ingo Kantorek i jego żona Susana, którą poślubił w 2000 roku, zginęli w wypadku samochodowym. Para osierociła syna.

Ingo Kantorek to jeden z najpopularniejszych aktorów w Niemczech. Największą sławę przyniosła mu rola Alexa Kowalskiego w serialu "Kolonia 50667", w którą wcielał się od 2013 roku. Niedawno wraz z żoną Susaną wybrali się na wycieczkę do Włoch. Gdy wracali, doszło do tragedii.

Ingo Kantorek nie żyje

Do zdarzenia doszło 16 sierpnia na autostradzie A8 niedaleko Stuttgartu, podczas zjazdu z drogi na parking. Susana, która była kierowcą, z niewiadomych przyczyn straciła panowanie nad pojazdem. Najpierw uderzyli w betonową barierkę, następnie samochód wpadł w ciężarówkę zaparkowaną na poboczu. 44-letni aktor zmarł na miejscu, jego żona została zabrana do szpitala, jednak zmarła w drodze.

Wiadomość o ich śmierci pojawiła się na profilu na Facebooku serialu:

Jesteśmy zaszokowani i oszołomieni. Z głębokim przerażeniem dowiedzieliśmy się o śmiertelnym wypadku Ingo Kantorka i jego żony Suzany. Nagła śmierć tych dwojga sprawiła nam wszystkim głęboki smutek. Ingo od pierwszego dnia była jedną z głównych postaci "Kolonii 50667". Myślimy o pogrążonej w żałobie rodzinie Suzany i Ingo - napisała produkcja i koledzy z planu.

Pod zdjęciem na Instagramie, gdzie pozują wspólnie z żoną, pojawiły się kondolencje. Fani nie dowierzają w to, co się stało.

Na cmentarzach może wkrótce zabraknąć miejsca:

AW

Komentarze (27)
Ingo Kantorek i jego żona zginęli w wypadku samochodowym. Aktor miał 44 lata. Para osierociła syna
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gosc

    Oceniono 12 razy 8

    Kazde utracone zycie ..to jest ciezki bol dla rodziny.
    Tutaj mlode malzenstwo zginelo..a ich dziecko bedzie dorastalo w bolu i tesknocie za rodzicami.

  • kolega.zenka

    Oceniono 4 razy 4

    Jak się jedzie na autostradzie, nie czuje się prędkości. Problem zaczyna się jak trzeba z nie zjechać. Jak zjazd jest krótki, albo nie zwolniło się wystarczająco, może być problem. Przekonałem się o tym zjeżdżając z autostrady pierwszy raz. Prawdopodobnie w tym przypadku tak było.

  • Gość: courvoisier_i_wypije

    Oceniono 3 razy 3

    Kolo Stuttgartu.. tam jak ktos jedzie 180 km/h, to wydaje sie, ze powoli. Kto wie, czy nadmierna szybkosc nie byla przyczyna wypadku.

  • mateuszzex

    Oceniono 2 razy 2

    kurna- szkoda ludzi

  • Gość: boyscout

    Oceniono 6 razy 2

    jak mozna stracic panowanie nad kierowaniem autem, chyba tylko jak sie jezdzi 150 km i wiecej na godzine na zakreatch?, ale to jest glupota ktora ludzie przeplacaja zyciem.

  • Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 2

    Co się dzieje? Co Ci ludzie wyprawiaja, co dzień ktoś ginie, umiera często przez własną głupotę, umierają dzieci... Świat się kończy

  • 2345olskup

    Oceniono 2 razy -2

    ja uderzylem rowerem w latarnie i stwierdzilem ze pod latarnia jest dziwczyna o dziwo nie byla lekkich obyczajow i nie byla tez innej narodowsci sam nie wiem dlaczego chcialem wlasnie tam zaparkowac

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX