Ewa Minge: Od lat walczę ze skutkami mojej choroby. Pokazała swoją metamorfozę. Zdjęcie sprzed 15 lat robi wrażenie

Ewa Minge postanowiła podzielić się z internautami dosyć emocjonalnym wpisem. Opowiedziała w nim o swojej chorobie i skutkach leczenia.

Ewa Minge to projektantka, która odnosi duże sukcesy za granicą. Jest doceniania za swoją pracę i projekty. W Polsce niestety jest trochę inaczej. W mediach dyskutuje się przede wszystkim o jej urodzie i sugeruje się korzystanie z zabiegów medycyny estetycznej. Jednak polskie gwiazdy uwielbiają kreacje Minge. Między innymi Małgorzata Rozenek-Majdan na swoim ślubie wystąpiła w kreacji zaprojektowanej właśnie przez Ewę Minge. Projektantka długo walczyła z negatywnymi komentarzami, a nawet i hejtem. W końcu postanowiła wprost opowiedzieć o swojej chorobie i jej skutkach.

Ewa Minge opowiedziała o chorobie

Projektantka dodała na Instagramie bardzo obszerny wpis. Wyznała w nim, że choruje, a wygląd jest skutkiem między innymi leczenia. Napisała, że chce o siebie zadbać i już widać pierwsze efekty.

Kochani, dziękuję za mnóstwo ciepłych słów odnośnie mojej metamorfozy. Zanim dotrę do portu, czeka mnie jeszcze długa droga, ale już faktycznie efekty zmian i bardziej ludzkiego wyglądu widać w moim lusterku i Waszych komentarzach.

Ewa Minge przeszła ogromną metamorfozę. Inne gwiazdy również!

Następnie wspomniała o swojej chorobie i o tym, że kobiety są oceniane w negatywny sposób.

Od lat walczę ze skutkami mojej choroby, leczenia i innymi sytuacjami, w których moja głupota, niewiedza dorzuciły do kompletu swoje trzy grosze. Znacie kogoś, kto nie przeżywa utraty pięknego uśmiechu. Komu jest obojętne, że rano budzi się z twarzą jakby świeżo opuścił ul? Ja nie znam. Zwłaszcza my kobiety jesteśmy okrutnie oceniane, komentowane, a co za tym idzie ranione.

Przyznała, że bolały ją nieprzyjemne komentarze na jej temat, które pojawiały się w mediach.

Tak bolało mnie, jak widziałam się rano w lusterku i jak czytałam, czy słuchałam dowcipów medialnych na ten temat. Jestem człowiekiem.

ZOBACZ WIĘCEJ: Figurski o Minge: Od kogo ona twarz przeszczepiła? Projektantka odpowiada. W punkt!

Ewa dodała swoje zdjęcie sprzed 15 lat. Miała wtedy rude kręcone włosy i piękny uśmiech.

Szczęśliwie na mojej drodze los postawił ludzi wyjątkowych , kompetentnych i w mojej ocenie cudotwórców. Przywracają mi uśmiech, który czas, choroba, leczenie zniszczyły. Wrzucam zdjęcie na dowód, jaki miałam (uśmiech - przypis redakcji) 15 lat temu. Kto leczył się onkologicznie zna problem. Dzisiaj kończymy prawie kilkumiesięczną pracę nad moimi zębami.

Co myślicie o metamorfozie projektantki?

KB

Więcej o:
Komentarze (34)
Ewa Minge przeszła metamorfozę. Opowiedziała również o swojej chorobie. "Od lat walczę ze skutkami leczenia"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • dodosdontquack

    Oceniono 14 razy 10

    Minge to Minge - zawsze bede podziwial za to, co osiagnela, z mniejsza czy wieksza swoja uroda. Jakies ladne niunie idiotki moga jej piety lizac.

  • Gość: Gość

    Oceniono 9 razy 7

    Dlaczego w ludziach jest tyle jadu. Czy nie możecie akceptować innych takimi, jacy są? Wstyd mi za Polaków, każdego polują, a swoich wad nie dostrzegają. Ciekawe czy te wszystkie krytykujące Ewę Minge osoby, dały innym tyle serca i dobra co ona jedna.

  • Gość: jolka

    Oceniono 3 razy 3

    jedyne co można o niej powiedzieć na pewno, to to, że szyje i sprzedaje ciuchy, niektóre kiczowate, niektóre spoko, i wygląda jak osoba uzależniona od operacji plastycznych,
    reszta, czyli światowa kariera czy choroby, jest niejasna i niepotwierdzona,
    ale generalnie, jak na projektantkę mocy: ona za dużo mówi o sobie! to męczy jak jasna cholera

  • Gość: Gosc

    Oceniono 9 razy 3

    Jak można uwielbiać to kłamczuchę paskudną!

  • Gość: Polo

    Oceniono 18 razy 2

    Ewa jesteś super babką!!!!!!!nic dodać po prostu rób swoje i przy tym bądź sobą i miej ZAWSZE swoje zdanie!!!!!

  • Gość: roy

    Oceniono 13 razy 1

    pierdzieli jak Piekarski na mękach !Historie z dupy wzięte idiotka jakich wiele

  • Gość: ObserwatorKrytyczny

    Oceniono 11 razy 1

    Znowu wyłączacie komentarze odnośnie Pana Staraka - tak was naciskają te biznesmeny.
    W każdym razi ciekawe, czy ta kalnerka, "dziewczyna sąsiedztwa" to przypadkowa miłostka, czy też podstawiona babka, przez jakiś np. biznesowych konkurentów pana Staraka, bądź służby.

  • Gość: ala

    Oceniono 11 razy 1

    świetna kobitka, uwielbiam ją.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX