Doda zdradziła sekret swojej sylwetki. "Nie piję alkoholu, bo mój mąż nie pije". A ćwiczenia? Nietypowe, ale jednak działają

Doda w tym roku skończyła 35 lat, ale nadal wygląda bardzo młodo. Jakim cudem? Otóż, okazuje się, że gwiazda nie pije alkoholu, nie je mięsa oraz... sporo chodzi po schodach.

Doda ma ciało, którego pozazdrościć jej może niejedna kobieta. Geny? Z pewnością, ale też i dużo pracy oraz wyrzeczeń. Rabczewska w rozmowie z "Super Expressem" zdradziła sekret swojej sylwetki, a niektóre z jej codziennych rytuałów mogą Was zaskoczyć. 

Doda nie pije alkoholu, bo jej mąż nie pije

Przede wszystkim Dorota przyznała, że nie pije alkoholu. Powód? Nie pije także jej mąż, Emil Stępień. Im była starsza, tym kac stawał się dla niej coraz bardziej bolesny. Dlatego rzuciła alkohol, a pomógł jej w tym właśnie Emil. 

Przestałam pić alkohol dzięki temu, że mój mąż nie pije. Nigdy w życiu nie widziałam go wieczorem z piwkiem w ręku, oglądającego mecz, albo z drinkiem, żeby się zrelaksować. Nie chodzimy też na imprezy. Bardzo się z tego powodu cieszę. Nigdy nie byłam imprezowa. Gram dużo koncertów, więc wolę w domu wypocząć, a nie imprezować. Cieszę się, że znalazłam osobę, która prowadzi podobny tryb życia do mojego, czyli zdrowy tryb życia - mówi Rabczewska w rozmowie z "SE".

Wyjątek zdarza się, gdy Doda spotka się ze znajomymi. Wówczas, maksymalnie raz na miesiąc, napije się białego wina. Co więcej, Rabczewska z mięsa je wyłącznie ryby, ale i tak stara się to robić rzadko. 

Bardzo lubię smak mięsa. Natomiast z różnych względów, m.in. zdrowotnych, ograniczyłam się do tego, by z mięsa jeść tylko ryby i raz na kilka miesięcy drób. Ograniczanie spożycia mięsa jest bardzo dobre dla naszego zdrowia, dla naszej planety. Mięso jest faszerowane antybiotykami, sterydami, paszą GMO. Przestajesz je jeść – od razu lepiej wyglądasz! Pomagasz planecie i przyszłym pokoleniom - zaleca.

A siłownia? Nic z tych rzeczy. Doda, by cieszyć się z wysportowanej sylwetki, codziennie wchodzi po schodach, przynajmniej 20 pięter. I to naprawdę działa! Dowodem są najnowsze zdjęcia wokalistki. Ciało - marzenie. 

DH

Więcej o:
Komentarze (89)
Doda zdradziła sekret swojej sylwetki. "Nie piję alkoholu, bo mój mąż nie pije". A ćwiczenia? Nietypowe, ale jednak działają
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • dodosdontquack

    Oceniono 37 razy 29

    Jedzenie ryb nie jest ani troche zdrowsze dla nas ani lepsze dla planety niz jedzenie miesa. Sa pelne metali ciezkich, a oceany sa przelowione. Niedlugo populacje ryb przestana sie odnawiac przez nieposkromiony apetyt konsumentow. Jest tez coraz mniej morskich ssakow i ptakow - nie maja co jesc.

  • matyldas1234

    Oceniono 22 razy 14

    Ja mam 48 lat, ale ostatnio usłyszałam, że wyglądam max na 40. Zdradzę Wam swój sekret - piję alkohol, czasami nie wysypiam się, nie mam dobrych genów, jeśli jest winda - pierniczę wchodzenie po schodach, chodzę na imprezy. Ja pitolę - gdybym działała w/g Dody- wyglądałabym na 30-tkę!

  • Gość: L.

    Oceniono 20 razy 10

    Nie piją, do nochala walą;-)

  • Gość: Gość

    Oceniono 17 razy 9

    Pierd...i glupoty tylko naiwni uwierzą

  • wiceherszt

    Oceniono 11 razy 7

    35 lat? No to faktycznie jeszcze wystarczą schody i ograniczenie żarcia. Prawdziwy walczyk zacznie się jakieś 10 lat później, wtedy panią Dodę czekają już botoksy, liposukcje i inne męczarnie. No i wymyślanie różnych "naturalnych" metod, dlaczego wygląda tak, jak wygląda. A jeśli w międzyczasie (oby nie!) przytrafi jej się ciąża, to w ogóle będzie polka galopka:)

  • sowaprzemadrzala

    Oceniono 15 razy 7

    Chodzenie po schodach przy chorym kręgosłupi? Sturututu. Chodzenie po schodach to zakaz od neurochirurga.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX