Księżna Kate w białej sukni. Miała ją na sobie trzy lata temu. Po raz kolejny udowodniła, że jest królową modowego recyklingu

Księżna Kate w środę pojawiła się na gali z okazji Dnia Świadomości Uzależnień, którego jest oficjalną patronką. Na tę okazję wybrała piękną białą suknię, którą miała na sobie kilka lat wcześniej.

Księżna Kate to osoba, która równie dobrze wygląda w stylizacjach z popularnych sieciówek, jak i w kreacjach od najlepszych projektantów. Do tego często możemy zobaczyć ją kilka razy w tych samych rzeczach. Tak właśnie było w środę, gdzie na oficjalnej gali drugi raz założyła tę samą sukienkę.

Księżna Kate w białej sukni

Żona księcia Williama miała na sobie obcisłą białą kreację odkrywającą ramiona oraz rozkloszowaną na dole. Zaprojektowała ją Barbara Casasola. Księżna kupiła ją 3 lata temu za 2,2 tys. funtów (na dzień dzisiejszy ponad 9 tys. zł). Wtedy pojawiła się w niej na uroczystości The Natural History Museum Awards. Do tego dobrała dodatki w srebrnym kolorze: kopertówkę Wilbur & Gussie za 200 funtów (ok. 1000 zł) oraz błyszczące szpilki Jimmy Choo, których cena wynosi 525 funtów (ok. 2,5 tys. zł). Całość uzupełniły kolczyki marki Kiki McDonough za 3,4 tys. funtów (ponad 16 tys. zł). Sumując, stylizacja księżnej Kate kosztowała w sumie ok. 6,3 tys. funtów, czyli ponad 30 tys. zł.

Internauci są zachwyceni tym, jak się prezentowała. Uznali, że teraz wyglądała nawet lepiej niż 3 lata temu. Przede wszystkim bardziej podoba im się dobór butów (wtedy miała brązowe sandały) oraz fryzura (tym razem bardziej podniesiona). Wiele z fanów stylu księżnej Kate uznaje też, że sukienka jest jedną z najpiękniejszych elementów w jej garderobie i bardzo się cieszą, że pojawiła się w niej ponownie.

A Wam jak się podoba?

AW

Więcej o:
Komentarze (26)
Księżna Kate w białej sukni. Miała ją na sobie trzy lata temu. Po raz kolejny udowodniła, że jest królową modowego recyklingu
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    Oceniono 23 razy 15

    Dajcie se już spokoj z tymi bzdurami!
    Nawet królowa Elżbieta nosi sukienki i kapelusze wielokrotnie!
    Jak Wy sobie to wyobrażacie?
    Codziennie nowa kreacja za kilka albo kilkadziesiąt tysięcy na koszt podatników?
    Żadna księżna na świecie tego nie robi, nawet te arabskie.

  • Gość: ar

    Oceniono 15 razy 13

    Ta kiecka, to akurat ta sama, którą już na sobie miała, ale większość tzw. recyklingów, to pic na wodę fotomontaż.
    Przeważnie są to wersje strojów udające recykning. Ostatnio było o błękitnoszarym płaszczu, który nie był żadnym recyklingiem, tylko kolejnym płaszczem udającym poprzedni. Na jednym zaszewki tworzące linię pod biustem, były długie i prawie pionowe, na drugim krótkie i mocno skośne do boku, do tego inna wysokośc stójki, inaczej wszyte rękawy, a z pozoru to samo.
    Podobnie było z chabrową suknią, duzo innych detali ale opis że to samo.
    Taka gra pozorów pod publiczkę.

  • Gość: k

    Oceniono 22 razy 10

    W wąskich na biodrach sukniach wygląda jak przebrany facet. Ona nie ma w ogóle bioder, więc to nie dla niej fasony.

  • Gość: K

    Oceniono 18 razy 10

    Modowy recykling? Co to jest? Jeśli nie wyrzucam cucha po jednym włożeniu to jest właśnie to? Puknijcie się.

  • Gość: !!!

    Oceniono 23 razy 7

    Rany, jak ona fatalnie się starzeje!

  • Gość: Holly fashion

    Oceniono 21 razy 7

    Ladnie wyglada na twarzy, rzadko jej sie to zdarza. Fotoshop czy hialuronic acid? Znowu mamy jednak sukienkę wybitnie podkreślająca zbyt szerokie ramiona zbyt dlugi tułów i za wąskie biodra. Ona najlepiej wygląda w sukienkach do kolan z węższym dołem, a dekolt powinien być w "serek", bo tylko taki zwęży jej bary. Ogólnie ładnie, ale za 30 tys złotych to ubrałabym ją z taką klasą i tak zatuszowala mankamenty sylwetki ze wyglądałaby jak miliard dolarów. Tu jest co najwyzej dostatecznie poprawnie.

  • Gość: Cerrie35

    Oceniono 20 razy 6

    Raz na trzy lata? No to rzeczywiście powodzi się w rodzinie królewskiej. Ja często jedną kieckę zakładam przynajmniej raz w tygodniu. No ale tak, zapomniałam. Nie jestem darmozjadem utrzymywanym przez resztę ludu.

  • Gość: A

    Oceniono 27 razy 5

    Beznadziejna sukienka, koszmarnie się ubiera, za gwiazdę wielką się uznaję

  • Gość: I.

    Oceniono 4 razy 4

    Nie tak dawno czytałam, ile rzeczy ląduje na wysypiskach. Cały czas media trąbią o ochronie środowiska, zanieczyszczeniu, o tym, ile chemii i wody zużywa się do produkcji odzieży, że przemysł modowy wykorzystuje tanią sile roboczą - m.in. dzieci, kiepsko płaci za produkowanie a niebotyczne zyski ciągnie ze sprzedaży. A tu nagle szał, bo księżna drugi raz założyła tę samą sukienkę.
    Po co studiować kilka lat dziennikarstwo, po to, by tworzyć t a k i e coś, jak ta notka? Nie szkoda było tych lat?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX