Kinga Duda towarzyszy rodzicom w USA. "Czy zapłaciła za przelot z własnych pieniędzy?". Andrzej Duda zabrał głos

Andrzej Duda wraz z żoną polecieli do USA na spotkanie z Donaldem Trumpem. Towarzyszyła im również córka Kinga Duda. W sieci od razu pojawiły się pytania, kto zapłacił za jej podróż. Prezydent zabrał głos w sprawie.

Andrzej Duda poleciał do Waszyngtonu z oficjalną wizytą. Głównym celem było spotkanie z Donaldem Trumpem oraz podpisanie dokumentu o współpracy obronnej w zakresie obecności sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych Ameryki na terytorium Polski. Z prezydentem do USA wybrała się pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda. Jak się okazało podczas bankietu wieńczącego wizytację, towarzyszyła im również córka Kinga Duda. Było to spore zaskoczenie, ponieważ obecność prezydentówny była trzymana w tajemnicy.

Kto zapłacił za wyjazd Kingi Dudy do USA?

Kiedy media obiegły zdjęcia Kingi Dudy na bankiecie w Białym Domu, pojawiło się wiele zapytań o to, kto opłacił koszty podróży. Jeden z użytkowników Twittera postanowił dowiedzieć się tego u samego źródła, czyli do prezydenta.

Pierwsze pytanie: W jakim charakterze na wycieczce do Białego Domu była Pana córka? I drugie pytanie: Jeżeli była prywatnie, to czy zapłaciła za przelot z własnych pieniędzy, czy jednak złożyli się na to wszyscy Polacy płacący podatki? - zapytał internauta.

Na odpowiedź Andrzeja Dudy nie trzeba było długo czekać. Okazuje się, że jego córka przebywa w Stanach prywatnie i, jak zapewnia głowa państwa, podatnicy nie zapłacili za to ani grosza.

Szanowny Panie, informuję, że Kinga przyleciała do USA na nasz prywatny koszt, samolotem regularnych linii lotniczych i przebywa tu także na nasz prywatny koszt. Zapewniam, że polski Podatnik nie dokłada do jej obecności w USA ani grosza. Życzę miłego dnia.

JP

Więcej o:
Komentarze (139)
Kinga Duda w USA. Internauci pytają prezydenta: Czy zapłaciła z własnych pieniędzy? Andrzej Duda zabrał głos
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Polacke

    Oceniono 75 razy 55

    nie przeszkadzałoby mi, gdyby nawet panna Dudówna pojechała tam na koszt państwa (czyli w jakimś stopniu - także mój). Bardzo mi przeszkadza to, co jej tatulo mówił o Sądzie Najwyższym. Tam i w wielu innych miejscach i okolicznościach.

  • gapcio2010

    Oceniono 51 razy 47

    Wzruszyć się można, tą nagłą uczciwością.....

  • Gość: ????

    Oceniono 48 razy 40

    Tak samo zakłamana jak rodzice? Będzie stać na straży prawa czy tworzyć nowe?

  • Gość: Janna

    Oceniono 53 razy 39

    Nie zazdroszczę jej, będzie żyła otoczona pogardą ludzi przyzwoitych i wykształconych.

  • Gość: hallo

    Oceniono 35 razy 33

    Hehe klamczuszek

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX