Marek Torzewski ma raka. O chorobie tenora opowiedziała jego córka. "Jest to nowotwór złośliwy"

Marek Torzewski przechodzi obecnie trudny okres w swoim życiu. Niedawno został skazany, a teraz okazuje się, że zmaga się także z choroba nowotworową.

W kwietniu słynny tenor, Marek Torzewski, został skazany za przywłaszczenie 4550 złotych. Przypomnijmy w skrócie tło tych wydarzeń. W styczniu ubiegłego roku zorganizowano koncert poświęcony Bogusławowi Kaczyńskiemu. Wydarzenie przygotowało Bialskie Centrum Kultury (BCK), a za cały koncert odpowiedzialny był inny znany tenor - Witold Matulka. Artysta miał otrzymać fakturę, na której znalazły się dane innego muzyka Marka Torzewskiego. Pracownicy BCK mieli poprosić Torzewskiego o zwrot pieniędzy, ale on się nie zgodził, więc sprawa trafiła do sądu. Tenor usłyszał zarzuty przywłaszczenia kwoty 4450 złotych. Do tej sprawy w rozmowie z Plejadą odniosła się córka muzyka, Agata. Przedstawiła swoją wersję tamtych wydarzeń oraz wyznała, że jej ojciec zmaga się z chorobą nowotworową. 

Marek Torzewski ma raka

Do sprawy skazania ojca odniosła się w następujących słowach:

Ani media, ani sąd nie dają mojemu ojcu prawa do obrony, które jest gwarantowane konstytucyjnie. Jemu to odebrano. Przez sąd został skazany wyrokiem nakazowym w składzie jednoosobowym, więc nawet nie ma możliwości przedstawić swoich racji. Każde jego zażalenie, które jest wysyłane do sądu, jest oddalane. Każda próba kontaktu jest oddalana. Wyrok został do niego wysłany bez uzasadnienia i nie było żadnego śledztwa - mówiła.

Zaznacza także, że Matulka jest kompletnie nieznany jej ocju. A przecież to właśnie od niego zaczęła się cała afera. 

W pewnym momencie zdradziła także, że jej ociec ma raka. 

On jest w trudnej sytuacji zdrowotnej, bo jest osłabiony chorobą nowotworową. To już jakiś czas trwa. Ojciec nie jest osobą, która o tym opowiada, ale jest w takim momencie, że powinien mieć trochę więcej spokoju. Leczenie trwa. Nie chcę wchodzić w detale, ale jest to rak złośliwy. (...) Sytuacja nie jest łatwa dla niego i całej rodziny.

Córka Tenora dodała, że muzyk z chorobą nowotworową walczy już od kliku miesięcy. Przypomnijmy, że Marek Torzewski jest jednym z najpopularniejszych polskich tenorów. Największą sławę przyniosła mu piosenka "Do przodu Polsko", która przez pewien czas była traktowana jako oficjalny hymn polskiej reprezentacji piłkarskiej.

Trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia. 

DH

Więcej o:
Komentarze (62)
Marek Torzewski ma raka. O chorobie tenora opowiedziała jego córka. "Jest to nowotwór złośliwy"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • lieft

    Oceniono 34 razy 16

    Musieli do niego pisać i pewnie nie raz, olał ich, więc poszli z tym do sądu.
    Nie widzę związku z rakiem.

  • lukibb

    Oceniono 17 razy 11

    Artykuł tak pokrętny, że nic z niego nie wynika.
    Jak rozumiem, z jakiegoś powodu, w umowie znalazł się numer konta Torzewskiego i na jego konto wpłynęły pieniądze. Po wyjściu na jaw pomyłki, wystąpiono o zwrot tej sumy, jak przewiduje prawo. Jeśli tak było, to nie ma sensu powoływania żadnych świadków. Jeśli pieniądze wpłynęły na konto nienależnie, prawo nakazuje je zwrócić.
    Albo ja źle to interpretuje, albo sam Torzewski nie wie o co chodzi.
    W każdym razie Marku, wracaj do zdrowia, czekamy.

  • raknawspak

    Oceniono 35 razy 11

    A co ma rak do przywłaszczenia? Nie zauwazyl 4000 na koncie i wydal na waciki?

  • stupendo

    Oceniono 22 razy 10

    Wyrok nakazowy w postępowaniu karnym wydaje się zza biurka, gdy sędzia (jeden) nie ma wątpliwości co do winy i orzeka grzywnę albo prace społeczne. Nigdy więzienie. Taki wyroki doręcza się oskarżonemu do rąk własnych. Jak się z nim nie zgadza wnosi w ciągu 7 dni sprzeciw, który powoduje, że taki wyrok traci moc i sprawa idzie na rozprawę, gdzie można dochodzić swoich racji. Wyrok nakazowy jest więc "propozycją" kary. Cała filozofia. Córka tego pana trochę Wami manipuluje.

  • Gość: jak

    Oceniono 22 razy 8

    No ale co ma jego nowotwór do tego, że ma oddać hajs?

  • Gość: Viki

    Oceniono 4 razy 4

    Przykre.

  • Gość: Gosc

    Oceniono 3 razy 3

    Nic nie rozumiem.Śpiewał na tym koncercie czy nie śpiewał.Jeżeli nie to niech zwróci pieniądze i będzie po sprawie.Z artykułu wynika ze jednak nie chce zwrócić.Niech potraktuje to jako wydatek na cele charytatywne.

  • Gość: Gosc

    Oceniono 3 razy 3

    Niech zwróci pieniądze i będzie spokój.Nie jest to aż tak wielka kwota .Poza tym życzę zdrowia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX