Joanna Mazur otrzymała niestosowne pytanie o nowe mieszkanie. Wybrnęła, ale mogła poczuć się zakłopotana

Joanna Mazur została zapytana o to, w jakich kolorach planuje urządzić swoje pierwsze mieszkanie. Niewidoma biegaczka odpowiedziała, ale miała prawo być skrępowana.

Historia Joanny Mazur, niewidomej biegaczki, która występuje obecnie w "Tańcu z gwiazdami", wzruszyła widzów. W jednym z odcinków programu wyemitowano materiał, w którym pokazano, w jakich warunkach mieszka na co dzień mistrzyni świata. Okazało się, że od kilkunastu lat wynajmuje pokój w internacie, a łazienkę, która znajduje się na korytarzu, współdzieli z innymi mieszkańcami.

Joanna Mazur planuje, jak urządzi nowe mieszkanie

Internauci postanowili pomóc Joannie i zorganizowali dla niej zbiórkę pieniędzy. Łącznie udało się zebrać ponad 300 tys. złotych. Co więcej, jeden z krakowskich biznesmenów podarował Mazur nowe mieszkanie, a w odcinku "TzG" przekazał jej symboliczny klucz.

Niewidoma biegaczka udzieliła wywiadu dla magazynu "Party". Opowiedziała w nim o sportowej karierze oraz o współpracy z biegowym partnerem Michałem Stawickim. Przy okazji dziennikarka zapytała również o kwestie nowego mieszkania Joanny.

Czy wiesz już, jak urządzisz to mieszkanie?

Joanna uśmiechnęła się i odpowiedziała:

Kiedyś miałam taką wizję wymarzonego mieszkania, ale skutecznie ją od siebie odepchnęłam, bo to była tylko sfera nierealnych marzeń. Kiedy więc pan Zbyszek (przedsiębiorca, który podarował jej mieszkanie przyp. red.) zaczął mnie pytać, czy chcę mieć w swoim domu wannę, czy może prysznic, czułam się ogromnie zakłopotana. Miałam wrażenie, że to, owszem, dzieje się naprawdę, ale obok mnie.

Dziennikarka postanowiła podpytać o to, w jakich kolorach Joanna planuje urządzić swoje pierwsze mieszkanie. Takie pytanie wydaje się nieco niestosowne, z racji tego, że Mazur jest niewidoma.

Mam taką "plamkę" w oku, do której jeśli przybliżę materiał, to widzę jeszcze jego kolor. Powiem tyle: nadal najbardziej lubię odcienie zieleni, naturalną cegłę i marzę o czystej, jasnej przestrzeni - wyznała Joanna Mazur.

ZOBACZ TEŻ: Joanna Mazur nie widzi od kilkunastu lat. Wyznała, co sprawia jej największy ból. "Zaczynam zapominać twarz mojej mamy"

Sportsmenka niedawno wyznała, że nie pamięta już, jak wygląda jej twarz oraz twarze najbliższych. Dlatego tym bardziej rozmowa o kolorystyce może wprawiać w zakłopotanie i być nie na miejscu. Z pewnością dla Joanny najważniejsze jest to, aby jej nowy dom był przede wszystkim funkcjonalny i aby z łatwością mogła się w nim poruszać.

JP

Więcej o:
Komentarze (19)
Joanna Mazur otrzymała niestosowne pytanie o nowe mieszkanie. Wybrnęła, ale mogła poczuć się zakłopotana
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: hallo

    Oceniono 22 razy 10

    Szkoda mi jej
    Być niewidomym jest straszne
    Hejterom którzy widzą ŁATWO atakować

  • Gość: On

    Oceniono 4 razy 4

    Piękne tańczy

  • matts06

    Oceniono 13 razy 3

    To trzeba zadać pytanie stosowne, czyli jak to jest, że dostała 1mieszkanie, i zamiast 300tys. które zebrano przeznaczyć na cele charytatywne, pomoc osób w podobnej sytuacji do niej, stypendia dla niepełnosprawnych sportowców, postanowił sobie kupić drugie mieszkanie. Ot tak, po prostu, bo chce mieć lokum i w Warszawie i Krakowie. A może jeszcze pytanie o rozczulający, grający na emocjach film o tym w jakich warunkach mieszka (dzięki temu zgarnęła 2mieszkania), który miał ją przedstawić jako biedną, opuszczoną przez państwo, a tymczasem (co sama przyznaje) mieszkała tak, jak chciała i nie było jej źle, a od państwa dostawała ok.80tys. rocznie, plus drugie tyle na szkolenie.

  • Gość: biedna jestem dajcie mi mieszkanie albo hajs

    Oceniono 42 razy 2

    "...zaczął mnie pytać, czy chcę mieć w swoim domu wannę, czy może prysznic, czułam się ogromnie zakłopotana. Miałam wrażenie, że to, owszem, dzieje się naprawdę, ale obok mnie"
    czyli jak od do tej pory się myła skoro pytanie "wanna albo prysznic" wprawiło ją w "ogromne zakłopotanie". Poza tym ona przecież nie była bezdomna. Miała i nadal ma mieszkanie. Poza tym z różnych źródeł miesięcznie zarabia coś około 8 tysięcy.

  • kemotkemot

    Oceniono 1 raz 1

    a czemu mialo byc niezrecznie? w pociagach PKP Pendolino ucza nas by nie bac sie mowic osobie niewidomej 'do widzenia' itp. Pozatym sami niepelnosprawni uzywaja pewnych sformulowan, ktore powinny byc niezreczne - np osoba na wozku w sklepie mowila do swojego towarzysza - idz cos tam kup a ja postoje w kolejce

  • Gość: zniesmaczona

    Oceniono 15 razy 1

    współczuję jak każdemu niewidomemu i kalekiemu człowiekowi. ale kłamczuszka z tej pani niestety. bo przemilczenie prawdy to też kłamstwo. niesmak pozostaje

  • Gość: yola

    Oceniono 24 razy -6

    Branie na litość i cwaniactwo. TVN znalazł bizmesmena który za reklamę w prime time dał niby mieszkanie, zamiast bulić za czas antenowy na reklamę swojej osoby.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX