Joanna Mazur nie widzi od kilkunastu lat. Wyznała, co sprawia jej największy ból. "Zaczynam zapominać twarz mojej mamy"

Joanna Mazur gościła ostatnio w programie "Demakijaż". Krzysztofowi Ibiszowi opowiedziała m.in. o tym, jak radzi sobie z brakiem rozpoznawania twarzy najbliższych.

O Joannie Mazur zrobiło się głośno w mediach za sprawą udziału w "Tańcu z Gwiazdami". Choć jest mistrzynią świata w biegach osób niewidomych, to jednak największą popularność przyniosło jej taneczne show Polsatu. Widzowie pokochali sportsmenkę, ponieważ świetnie radzi sobie na parkiecie, mimo tego, że nie widzi. Ostatnio Mazur była gościem programu "Demakijaż" i opowiedziała, z jakimi problemami musi się na co dzień mierzyć.

Joanna Mazur nie pamięta twarzy najbliższych

Joanna Mazur od kilkunastu lat jest osobą niewidomą. Choć zaakceptowała już swoją chorobę, wciąż ma problem z podstawowymi czynnościami. Najbardziej ubolewa jednak nad tym, że coraz mniej pamięta twarze najbliższych osób.

Teraz zupełnie inaczej odbieram świat. To, czego nie pamiętam, czego nie mogę zobaczyć, staram się za pomocą dotyku i opisu sobie wyobrazić. Tak teraz zbieram wspomnienia. Najtrudniejsze jest dla mnie to, że zaczynam zapominać tak ważne dla mnie twarze, jak twarz mojej mamy – przyznała. 

Biegaczka z radością powiedziała, że udział w "Tańcu z Gwiazdami" otworzył ją na nowe doznania. Mazur nie ukrywa, że znowu odzyskała kobiecość, o której już zapomniała.

Kwestia kobiecości zaczęła zanikać, kiedy zaczął zanikać mój wzrok, teraz zaczynam wracać do tego. Czuję się inaczej, czuję się bardziej świadomą kobietą. Wydobywam to, co było schowane za tym, że nie widzę. Nie wiem, jak wygląda moja twarz, nigdy nie przywiązywałam do tego uwagi. Trudno mi wyobrazić swoją twarz dotykając jej. Ale jako kobieta chcę czerpać przyjemność z kobiecych czynności. Takich jak np. makijaż. Umiem się pomalować, to jest kilka prostych trików, które opanowałam – dodała z uśmiechem.

Trzymamy kciuki za Joannę Mazur i cieszymy się, że mimo przeciwności losu nigdy się nie poddała.

AD

Więcej o:
Komentarze (43)
Joanna Mazur nie widzi od kilkunastu lat. Wyznała, co sprawia jej największy problem. "Zaczynam zapominać twarz mojej mamy"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Ola

    Oceniono 32 razy 10

    popłaczę się normalnie zaraz...
    nic do dziewczyny nie mam, nawet nie wiedziałam o jej istnieniu, zanim nie zaczęła tańczyć, ale ten łzawy spektakl medialny z jej udziałem jest już męczący

  • js08836

    Oceniono 28 razy 10

    64 000 zł. rocznie, 5 300 zł. miesięcznie, całkiem nieźle. Oprócz tego kasa na sport. Pełną wyliczankę powiedział pan Łukasz Szeliga, też niepełnosprawny sportowiec. który stracił nogę w wypadku motocyklowym. Oszustwo i wstyd Mazur.

  • Gość: orino

    Oceniono 31 razy 9

    dobrze by było by przestała opowiadać na m te banialuki, niech milczy i my te ż bedziemy milczeć nie wiem dlaczego onet i gazeta tak ją reklamują. Dziewczyna nie ma za grosz wstydu

  • Gość: gość

    Oceniono 23 razy 7

    Przykro gdy młoda osoba traci wzrok ,mój tata z powodu jaskry też stracił wzrok,więc wiem jak to jest ,lecz nigdy nie przyszło mi do głowy opowiadać i płakać publicznie.Ma mnie i opiekuję sie nim ,a przepraszam Pani rodzina nic nie pomaga? .

  • Gość: S

    Oceniono 3 razy 3

    Nie da się czytać tych komentarzy. Jestescie k**wa obrzydliwi. To co robi ta dziewczyna jest niesamowite a Wy tylko pie****ic potraficie przed komputerem. Wstyd!

  • Gość: kiola

    Oceniono 7 razy 3

    skoro ta pani jest niewidoma to po co jej lusterko do malowania się?

  • Gość: xasr

    Oceniono 15 razy 3

    Mlekodajna, piękna, zdrowa,
    Żyła kiedyś zwykła krowa.
    Z przodu żarła trawę z sieczką,
    A z tyłu dawała mleczko.
    Dawała je w zimie, w lecie,
    Uwielbiali krowę kmiecie.
    Prawie hołd składali krowie,
    Aż jej przewrócili w głowie.

  • Gość: vika

    Oceniono 2 razy 2

    Ludzie to jednak egoisci dziewczyna ma problem a tu huzia na nia pomysl jeden z drugim zanim poplujesz na kogos

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX