Michał Wiśniewski niedawno żalił się, że stracił cały majątek. Teraz pod TVP podjechał luksusowym BMW. Wartość auta? Zawrotna

Michał Wiśniewski w ubiegłym roku ogłosił bankructwo. Jednak 20 kwietnia został przyłapany pod gmachem TVP w luksusowym samochodzie. Czyżby opuściła go zła passa?

Michał Wiśniewski przez lata działalności artystycznej miał zarobić ponoć 35 milionów złotych. Artysta stracił jednak cały majątek przez nietrafione inwestycje i niefrasobliwy tryb życia. To wszystko sprawiło, że muzyk nie był w stanie spłacić swoich długów i w połowie 2018 roku ogłosił upadłość konsumencką.

Choć cały jego majątek trafił w ręce syndyka, to okazuje się, że lider Ich Troje prawdopodobnie był w stanie wygospodarować pieniądze na sportowy samochód. Istnieje też inne wytłumaczenie tej sytuacji - gwiazdor nie chce wyjawić światu, że musi żyć skromniej i np. pożyczył auto od kogoś...

Na początku roku Wiśniewski postanowił zakończyć swoje małżeństwo z Dominiką Tajner. Kiedy piosenkarz złożył papiery rozwodowe, w mediach zaczęły pojawiać się informacje o kolejnych długach artysty i jego czwartej żony. Choć mogło się wydawać, że Michał nabierze pokory i zrezygnuje z luksusowego życia, ten zdaje się nie przejmować problemami finansowymi.

20 kwietnia tego roku 46-letni artysta pojawił się ze swoim synem Xavierem w "Pytaniu na Śniadanie". Co ciekawe, Wiśniewski podjechał pod gmach TVP luksusowym BMW wartym 400 tysięcy złotych.

Jak myślicie, zaczyna się powoli odbijać od dna?

AD

Więcej o:
Komentarze (94)
Michał Wiśniewski niedawno żalił się, że stracił cały majątek. Teraz pod TVP podjechał luksusowym BMW. Wartość auta? Zawrotna
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: b.

    Oceniono 44 razy 40

    Myślę, że tacy jako on powinni siedzieć w pudle.

    Ludzie stracili swoje oszczędności ulokowane w SKOKu min. z powodu pozaciąganych i niespłacanych przez niego kredytów. On tego nie zamierza spłacić, ale kasę na "wożenie się" zawsze znajdzie.

  • Gość: igloo

    Oceniono 29 razy 25

    Po prostu robi z wierzycieli wała. Skoro zarobił kiedyś miliony to je odłożył, a na zachcianki popożyczał od ludzi czy banków. Jak przyszedł czas spłaty powiedział: nie mam-nie dam i ogłosił bankructwo, po czym wyciągnął kasę przepisaną na dzieci, ciotki itp. i żyje jak lord i śmieje się w nos. Oczywiście nie wszyscy i tak mogą i tak potrafią. Trzeba być egoistą i cwanym.

  • Gość: magda

    Oceniono 21 razy 19

    PAJAC

  • Gość: Remix

    Oceniono 16 razy 12

    Wynajął zeby poszpanowac przed TVP. Takie bryki sie za 1.000 zł wynajmuje na wesele. No tyle jeszcze ma

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX