Pełnomocnik oskarżycielki Bieniuka przedstawił stanowisko swojej klientki. Kobieta nie zgadza się z oświadczeniem byłego piłkarza. Ma powód

Jarosław Bieniuk wydał oświadczenie, w którym zapewnia, że jest niewinny. Pełnomocnik kobiety, która oskarża byłego piłkarza o gwałt, przedstawił stanowisko swojej klientki.

Jarosław Bieniuk przerwał milczenie i za pośrednictwem mediów społecznościowych wydał oświadczenie, w którym poinformował, że: "Oskarżenia są nieprawdziwe i formułowane wyłącznie w celu osiągnięcia korzyści materialnych. Pragnę podkreślić, że jestem niewinny, dlatego też niezwłocznie i dobrowolnie stawiłem się na posterunku policji".

Pełnomocnik oskarżycielki skomentował stanowisko Bieniuka

Adwokat kobiety oskarżającej Jarosława, odpowiedział na oświadczenie sportowca. Oskar Skibicki poinformował w wiadomości dla WP Kobieta, że jego klientka nie zgadza się ze słowami Bieniuka. Domniemana ofiara uważa, że jego stanowisko to tylko strategia na odpieranie ataków.

Nasza klientka nie godzi się z twierdzeniem Pana Jarosława. Uważa, że jego wypowiedzi są tylko strategią obrony. Póki co prokuratura nie umorzyła postępowania w zakresie zarzucanych przez klientkę czynów, tylko ograniczyła się do postawienia zarzutów co do ich części, a jednocześnie zastosowała środki zapobiegawcze wobec Pana Jarosława – informuje Skibicki dla WP Kobieta.

Co więcej, pełnomocnik podkreśla, że postępowanie cały czas jest w toku, dlatego Bieniuk nie został oczyszczony z zarzutów.

Oznacza to, że cały czas trwa zbieranie materiału dowodowego. Jako pełnomocnicy będziemy zapoznawać się z aktami sprawy oraz zebranym materiałem. Dokonamy stosownej analizy, będziemy rozmawiać z klientką o obecnej sytuacji i rozważymy podjęcie odpowiednich działań procesowych – dodaje adwokat.

JP

Więcej o:
Komentarze (72)
Pełnomocnik oskarżycielki Bieniuka przedstawił stanowisko swojej klientki. Kobieta nie zgadza się z oświadczeniem byłego piłkarza. Ma powód
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Seba

    Oceniono 2 razy 0

    Prokuratura umarza oskarżenie o gwałt od ręki tylko wtedy, gdy qrewka kłamie. Za publiczne fałszywe oskarżenia Bieniuk ma prawo oskarżyć qrewkę i kancelarię Cogents, bo każda uczciwa kancelaria wiedziałaby, że facetka kłamie. Kancelaria nie ograniczyła się do reprezentowania tancerki, ale ustami Oskara Skibickiego publicznie oczerniała Bieniuka łżąc, że są dowody gwałtu. Przypuszczam, że kancelaria działała na polecenie lokalnych mafiosów, którzy teraz mogą zastraszać Bieniuka, żeby nie wnosił oskarżenia, ale jeżeli chłop ma jaja, to sądownie wyegzekwuje od Cogents i Cassandry odszkodowanie za utracone zarobki.

  • Gość: Gry xd

    Oceniono 1 raz 1

    Jedyne co będziecie to wstydzić się!

  • Gość: dz6

    Oceniono 1 raz 1

    Ludzie komentujący jak byście mieli taką popularność jak Jarek to byście wiedzieli jakie jest życie w takiej popularnosci więc proszę nie wypowiadajcie się chyba że chcecie trochę przygwiazdożyć

  • Gość: myslacy

    Oceniono 3 razy 1

    to nie ma znaczenia czego szuka ta kobieta ,on jest skompromitowany i nic juz tego nie zmieni, jego idealny wizerunek pekł jak bańka mydlana

  • Gość: Gosza

    Oceniono 6 razy 2

    Sprawa śmierdzi na kilometr. Z drugiej strony po co facet zadawał się z takimi kobietami, z takim środowiskiem. Jest przecież odpowiedzialny za troje dzieci, które teraz w wyniku całej sprawy na pewno ucierpią. Jest jeszcze jedna rzecz, która wymaga komentarza. Powtarzają się cytaty z wypowiedzi Św p. Leppera o niemożliwości gwałtu na prostytutce. Generalnie powszechne jest myślenie w stylu "jak suka nie da, to pies nie weźmie". A czasem zwyczajnie kobieta nie chce. Może nie być brutalnego gwałtu, ale działanie niewielką, ale wystarczającą przemocą fizyczną lub psychiczną. I nie ma wtedy siniaków czy większych obrażeń ciała, ale jest szok, wstręt do siebie i upokorzenie. Takie sytuacje też się zdarzają. Czy w tej sytuacji kobieta została przymuszona do seksu, a teraz szuka sprawiedliwości ? Czy też chce pogrążyć Bieniuka na czyjeś zlecenie, a może chce się wypromować z mediach i zarobić na odszkodowaniu nie dowiemy się. To co teraz się rozgrywa to walka stron i ich adwokatów. A prawdę zna tylko dwoje bohaterów tej sytuacji.

  • koles751

    Oceniono 4 razy 0

    Gdyby chodziło o Biedronia wystarczyłoby oświadczenie sprawcy.

  • Gość: Lala Mido

    Oceniono 18 razy 16

    Jego błędem było zadawanie się z tym szemranym towarzystwem z Zatoki Sztuki i całego 3miasta. Wyprzeć się tych znajomości teraz nie może. Bo nawet ta panna pojawiła się na Jego insta w 2015 r.

  • doomsday

    Oceniono 18 razy 10

    Bieniuk wizerunkowo został zniszczony. Taki był plan przestępców i to udało się już im osiągnąć.
    Wiadomo, że Bieniuk od lat kręcił się w środowisku Trójmiasta typu Zatoka Świń, Krystek , pedofile, prostytutki, narkotyki, itp. Z cała pewnością był informatorem służb, być może nawet etatowym pracownikiem, lub był przez te służby szantażowany. Tak czy inaczej donosił. więc mafia Trójmiasta postanowiła go ukarać. Bali się go zabić fizycznie, bo to mogłoby ze sobą przynieść niepożądane konsekwencje. Zabili go wizerunkowo.... A Ewa, zwana Cassandrą jest ekskluzywną prostytutką, która wykonała zadanie mafii.

  • Gość: Ana

    Oceniono 13 razy -5

    Przypomina mi się jedno , tj. Słowa Śp. Amdrzeja Leppera „ jak można zgwałcić prostytutkę „ .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX