Była partnerka Bieniuka pierwszy raz komentuje zatrzymanie. "W kontaktach z kobietami jest wręcz nieśmiały"

Jarosław Bieniuk jest już na wolności. Wspiera go Martyna Gliwińska. Jego była partnerka zabrała głos w sprawie.

Odkąd Jarosław Bieniuk został zatrzymany, mógł liczyć na wsparcie swoich przyjaciół. Jeszcze na etapie pobytu w areszcie bronili go m.in. Natalia Siwiec i Radosław Majdan. Do tego grona dołączyła teraz jego była partnerka. Martyna Gliwińska wierzy w niewinność Bieniuka.

ZOBACZ TEŻ: Jarosław Bieniuk wydał oświadczenie po wyjściu z aresztu. "Oskarżenia są formułowane wyłącznie w celu osiągnięcia korzyści materialnych"

Martyna Gliwińska broni Jarosława Bieniuka

W środę wieczorem mężczyzna został zwolniony z aresztu za poręczeniem majątkowym w wysokości 20 tys. zł. Jarosław Bieniuk był podejrzany o popełnienie poważnego przestępstwa seksualnego. Pełnomocnicy domniemanej ofiary mówili wprost o brutalnym gwałcie w jednym z sopockich hoteli. Ostatecznie były piłkarz usłyszał zarzuty związane z narkotykami. Jednocześnie został objęty dozorem policyjnym i ma zakaz kontaktowania się ze świadkami. Warto dodać, że jest to wstępne postępowanie, a sprawa jest w toku.

"Fakt" skontaktował się z byłą dziewczyną Bieniuka. Martyna Gliwińska nie szczędziła ciepłych słów pod adresem byłego piłkarza. Powiedziała wprost, że zarzuty pod jego adresem są oszczerstwami, które mają na celu wyłudzenie pieniędzy.

Zawsze stanę murem za Jarosławem. Jesteśmy wciąż bliskim przyjaciółmi i znam go od podszewki. Jeżeli ma to jakieś znaczenie to ręczę, że cała ta fatalna sytuacja to nic innego jak nieudolna próba wyłudzenia.

Jednocześnie powiedziała, jakim człowiekiem prywatnie jest Jarek. W opinii Gliwińskiej nie byłby w stanie skrzywdzić nikogo.

Jarek jest ostatnią osobą stającą do kłótni i zdolną do agresji, to nie w jego stylu, on unika takich sytuacji. W kontaktach z kobietami jest wręcz nieśmiały i każdy kto go zna, wie co mam na myśli. Dobrze, że ma przyjaciół i rodzinę, która nigdy tego nie podważy - wyznała Martyna Gliwińska w rozmowie z Faktem.

Przypomnijmy, para spotykała się ze sobą przez dwa lata. Ostatecznie rozstała się w 2018 roku.

AD

Więcej o:
Komentarze (163)
Była partnerka Bieniuka pierwszy raz komentuje zatrzymanie. "W kontaktach z kobietami jest wręcz nieśmiały"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • leoleo

    Oceniono 76 razy 54

    jak nie da się przypucować gwałtu to dajmy mu dilerkę; 2 wieże znikną w tłumie

  • dlugi0330

    Oceniono 82 razy 40

    Nauka dla Bieniuka - nie zadawać się z dziwkami. Tyle jest porządnych i normalnych lasek, jak Martyna. Zastanawiają wypowiedzi papugi modelki. On chyba na zlecenie mafii, albo za dużą kase ustawia opinię publiczną przeciwko Bieniukowi. Papuga, który feruje oskarżenia - nieoskarżenia typu: prawdopodobnie podał jej pigułke gwałtu, ale nie można już udowodnić, że npodał czy nie podał, więc można Bieniuka o to oskarżać, bo brak dowodu świadczy przeciwko Bieniukowi. Tylko jakiś wyjątkowy szmaciarz, niegodzien bycia w palestrze może zniżać się do takich podłych gierek.
    Panienka do piłkarskiego towarzystwa, którą stosunek płciowy wstrząsnął tak bardzo, że nie może się podnieść psychicznie, ale mogła się podnieść i wynająć papugę, i kazać mu opowiadać, jaka to ona wstrząśnięta budzi raczej śmiech na sali, a nie współczucie. Kobiety zgwałcone przeżywają traumę i raczej nie są skłonne do opowiadania o sobie i o traumatycznym wydarzeniu. Inaczej panienki, które rozkładają nogi w celu osiągnięcia korzyści.

  • Gość: Horrrorek

    Oceniono 59 razy 39

    Najgorsze, że ten swąd dopada i dzieci, ponadto, niestety, tak to już jest, latami gdzieś tam będzie się tlił i może być jeszcze nie raz niecnie wykorzystywany.

  • Gość: .

    Oceniono 78 razy 34

    Pani Martyno - fakty są jednak takie, że Jarosław przebywał z panią o bardzo wątpliwej reputacji w nocy w pokoju hotelowym, mając przy sobie narkotyki. Nikt nie twierdzi, że JB musi żyć w celibacie i czystości, ale po co mu to szemrane towarzystwo? Mam nadzieję, że zamknęła Pani rozdział w życiu "Związek z JB".

  • Gość: DV

    Oceniono 58 razy 32

    oczywiście nie wiadomo jak tutaj było...ale...podobno ten przykładny tatuś przyjaźnił się z gościem od zatoki świń ,gdzie wykorzystywano nastolatki ( a sam ma córkę ) z rzeczoną casandrą również...czy to jest normalne ,dobre towarzystwo do fajnego ,normalnego ,skromnego gościa , na jakiego pozuje?

  • Gość: alka

    Oceniono 34 razy 28

    ale z prostytutkami zadawał sie od lat, i jakos nie wstydzil sie , ma dwie twarze. czy niesmiały facet bryluje w takich miejscach

  • Gość: gość

    Oceniono 54 razy 26

    kiedyś oglądałam jakiś program o wyjątkowo brutalnym morderstwie prostytutki.. prześwietlono wszystkich jej klientów,było wśród gros takich ,którzy lubili przemoc, bicie etc...największą niespodzianką było jednak to,że zabił ją jednak klient,który był przykładnym wręcz ciapowatym mężem, który w domu gotował obiady w fartuszku...taki był ciepły i domowy i cichy...i właśnie on ,okazało się, w domu publicznym zmieniał zupełnie swoje oblicze...tak więc...różnie w życiu bywa...

  • punter

    Oceniono 27 razy 23

    Pamiętacie "grzecznego" gościa nazwiskiem Clinton co twierdził, że nie zna pani dopóki ta nie wyciągnęła ospermionej z góry do dołu sukienki ? :)))

    Oj, panie Bieniuk, po co panu bzykanie klubowych ku.wiszonów na starość ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX