Klaudia w "Big Brotherze" sporo opowiadała o śmierci mamy, a co z jej tatą? To z nim walczyła o prawa rodzicielskie do brata

Klaudia Marchewka jeszcze przed wejściem do "Big Brothera" opowiadała o swojej niezwykłej sytuacji rodzinnej. 26-latka wychowuje swojego brata Oskara. Dziewczyna o prawa rodzicielskie po śmierci matki walczyła z własnym ojcem.

Kolejny tydzień i kolejne odejście z domu Wielkiego Brata. Tym razem z uczestnikami "Big Brothera" musiała się pożegnać Klaudia Marchewka. Jej historia zdążyła jednak wycisnąć morze łez. 26-latka poruszyła widzów tragiczną historią rodzinną. Jak dowiedzieliśmy się w jednym z pierwszych odcinków, Klaudia – choć sama ma jedynie 26 lat – formalnie ma 11-letniego syna.

Klaudia Marchewka z "Big Brothera"

Klaudia po śmierci mamy postarała się o status rodziny zastępczej i adoptowała swojego młodszego o 14 lat brata. Dzięki niej chłopiec nie trafił do domu dziecka. 

Nie ma co opowiadać. Zmarła mama. Został brat i ja. Postanowiłam zaopiekować się swoim bratem. Jak na razie, to chyba kiepsko mi to wychodzi, ale postaram się bardziej - mówiła Klaudia Wielkiemu Bratu.

W ten sposób chce wypełnić ostatnią wolę matki.

Myślałam o tym, żeby stworzyć mojemu bratu chociaż namiastkę normalnej rodziny, normalnych warunków do życia. No i obiecałam to mamie. To była ostatnia rzecz, o którą mnie poprosiła - wyznała Klaudia. 

O mamie Klaudia opowiadała w programie całkiem sporo. Specjalnie na jej cześć nagrała utwór "Pamiętam", który wykonała m.in. w "BB". Zapytaliśmy ją, czy wiąże z rapem przyszłość. 

To jest zajawka. Mam trochę tych utworów. Od dzieciaka gdzieś tam sobie już piszę. Zawsze pisałam do szuflady, a niedawno zaczęłam gdzieś to wypuszczać. Te utwory nie są jakieś wielkie, zaskakujące. To jest taka bardziej moja działalność w podziemiu... dla mojej ekipy. Jest to forma odskoczni - mówiła Marchewka w rozmowie z Plotkiem. 

26-lata w show niechętnie mówiła jednak o swoim ojcu, z którym walczyła o prawa do brata. Jak więc zareagowała na nasze pytanie na jego temat? Zobaczcie wideo powyżej. 

MM

Więcej o: