Dominika Tajner przywiązała się do dzieci Michała. Nie chce zrywać z nimi kontaktu. "Będą mogły cały czas na nią liczyć"

Dominika Tajner-Wiśniewska ma nadzieję, że nie straci kontaktu z dziećmi Michała Wiśniewskiego. Mocno się z nimi zżyła i ma nadzieję, że rozwód z ich ojcem nie wpłynie na ich relacje.

Dominika Tajner-Wiśniewska w połowie marca dodała wpis na Facebooku, że Michał Wiśniewski złożył pozew o rozwód. Wspólnie wychowywali dzieci piosenkarza oraz jej syna. Jak podaje "Fakt", macocha nie chce stracić kontaktu z dziećmi męża.

Dominika Tajner-Wiśniewska chce utrzymywać kontakt z dziećmi męża

Michał Wiśniewski jest ojcem czwórki dzieci. Z Mandaryną ma 17-letniego syna Xaviera i 16-letnią córkę Fabienne, a z trzecią żoną, Anną Świątczak: 13-letnią córkę Etiennette, i 11-letnią Vivienne. Wspólnie wychowywali też 12-letniego syna Dominiki, Maksymiliana. Według informatora "Faktu", już rozmawiała z nimi, że pomimo tego, że nie jest już z ich ojcem, chce mieć z nimi kontakt.

Odbyła z nimi rozmowę i zapewniła, że jej rozwód z Michałem nie wpłynie na ich kontakty. Dzieci Michała będą mogły cały czas na nią liczyć. Dominika mówi nawet, że jeśli ich rodzice nie będą mieć nic przeciwko, chętnie zaprosi je do siebie w góry - czytamy.

Dominika zawsze podkreślała, że jest blisko z dziećmi męża. W wywiadach zdradzała swoje sposoby na dobre relacje z rodziną. Okazuje się, że po prostu traktuje wszystkich równo. Dzięki temu cieszy się ich sympatią.

Wszystkich traktuję równo. (...) Moja patchworkowa rodzina jest po prostu piękna - mówiła nieraz. 

Musimy przyznać, że jej postawa jest godna naśladowania.

AW

Więcej o:
Komentarze (7)
Dominika Tajner przywiązała się do dzieci Michała. Nie chce zrywać z nimi kontaktu. "Będą mogły cały czas na nią liczyć"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    Oceniono 11 razy 5

    A dlaczego ma się zajmować dziećmi pana Michała, przecież ona maja matki, którym nie można zarzucić, że nie opiekują się swoimi dziećmi, może lepiej niech pani pomyśli o swoim synu, a pozostałym dzieciom dać spokój, będą same chciały to się do pani odezwą, choć nie sądzę aby tak się zdarzyło.

  • Szymon Głowacki

    Oceniono 5 razy 5

    Nauczy je, jak żyć ponad stan i nie spłacać długów i kredytów :)

  • Gość: S.

    Oceniono 3 razy 3

    taaaa, jasne... a dzieci o tym wiedzą? bo może Faktu nie czytają...

  • Gość: Żanuaria

    Oceniono 2 razy 2

    Byleby im nie doradzała w sprawach finansowych....

    A tak na poważnie to bardzo bardzo bardzo mi szkoda dzieci. Oby jakimś cudem nie wdały się w rodziców.

  • Gość: Ja

    0

    Niech ona zajmie się swoim synem - tamte dzieci mają swoje matki ..

  • Gość: GdzieWesele.pl

    0

    Super gest :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX