Doda odwołuje koncerty. "W rodzinie pojawił się nowotwór"

Doda zamieściła na swoim Facebooku wpis, który w jednej chwili zaniepokoił fanów wokalistki. Gwiazda wyznała, że jest zmuszona odwołać najbliższe koncerty. Powód? W rodzinie Rabczewskiej pojawił się nowotwór.

Wydawać by się mogło, że Doda w końcu jest szczęśliwa. Gwiazda wyszła za mąż, wydała nową płytę, licznie koncertuje. Teraz jednak dotarła do nas smutna wiadomość. W rodzinie Doroty Rabczewskiej pojawił się nowotwór. Wokalistka poinformowała o tym swoich fanów za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Doda odwołuje koncerty. Problemy zdrowotne w rodzinie gwiazdy

Gwiazda na Facebooku opublikowała wpis, w którym wyznała: 

Niestety nie mam dobrych informacji. W mojej rodzinie pojawił się nowotwór. Z przykrością muszę przełożyć najbliższe aktywności zawodowe na późniejszy czas. Proszę o wyrozumiałość i wsparcie.

Słowa gwiazdy bardzo zaniepokoiły jej fanów. W komentarzach nie brakuje licznych słów wsparcia, o które prosiła sama Rabczewska. 

Jesteśmy z Tobą! Nie daj się! Trzymam mocno kciuki.
Zawsze, gdy się zaczyna układać, musi przyjść jakieś cholerstwo. Trzymaj się Doda. Możesz na nas liczyć.
Doda, wszystko będzie dobrze, musi być i w taki sposób należy myśleć, bo to przede wszystkim nasza wiara stawia na nogi - czytamy.

Ze względu na chorobę nowotworową w rodzinie Doda zdecydowała się zawiesić trwającą trasę koncertową. Dodajmy, że 21 marca gwiazda miała zaśpiewać wraz z orkiestrą symfoniczną na warszawskim Torwarze. Dziś już wiemy, że to niestety się nie wydarzy. 

Na tę chwilę nie wiadomo jednak, kto w rodzinie Doroty zmaga się z nowotworem. Być może już wkrótce wokalistka sama zechce podzielić się tą informacją ze swoimi fanami. 

Trzymamy mocno kciuki za szybki powrót do zdrowia. 

DH

Więcej o:
Komentarze (61)
Doda odwołuje koncerty. "W rodzinie pojawił się nowotwór"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: naleśnik

    Oceniono 25 razy 19

    To znaczy ktoś w rodzinie zachorował ? Bo trochę to zabrzmiało tak jakby nowotwór przyszedł i usiadł w fotelu. Zdrowia oczywiście,dla wszystkich chorych.

  • Gość: Giość 1234

    Oceniono 15 razy 13

    Brzmi jak niesmaczny żart. Koncerty Dody wg mnie wyprzedawały się bardzo kiepsko jeśli w ogóle (niech dziennikarze skontaktują się z eventimem, który chyba te trasę sprzedawał i zapytają o fakty, a może wystarczy zobaczyć ile osób na FB chciało wziąć udział w tych wydarzeniach?) podobnie jak koncert "przeciwko nienawiści". I oczywiście nie mam żadnych argumenów, że tego nowotworu nie ma ale na moje oko jeśli jest to został wykorzystany jako usprawiedliwienie faktu, ze fanki Dody skończyły 13 lat i nie interesują się już jej twórczością.

  • Gość: WF

    Oceniono 14 razy 12

    A nie chodzi czasem o wygodny pretekst by zniknąć za woalą współczucia w stytuacji gdy ponad wszelką wątpilwość okazało się, że ta "kariera" to już od lat czysty śmiech i nie da się przez całe życie jechać na pokazywaniu dupy i cyców, ani na robieniu z siebie "ofiary hejtu"? Gdy nowa, wydana po 7 latach płyta okazała się zwykłym niewypałem, którego nikt nie kupuje (33 miejsce OLIS po 5 tygodniach), biletowanych koncertów do końca roku ma zabukowanych 3 (słownie: trzy), biletów na nie z resztą także nikt nie kupuje, od dawna wyprzedawane są - 50%? Gdy nie da się dłużej opłacać artykułów na swój temat na jakimś Pudelku, nie ma na czym zarabiać, żaden reklamodawca od lat nie chce twarzy "największej polskiej gwiazdy" w żadnej reklamie swojego produktu bo kojarzy się z wulgarnością i chamstwem? Ona nie ma na siebie pomysłu, nie wie co dalej, nie jest i nigdy nie była kreatywna, nie ma żadnego wykształcenia (muzycznego czy niemuzycznego), nie umie grać na żadnym instrumencie, komponować, pisać tekstów a robi za "gwiazdę". WOW, naprawdę?!. Latami jechała na obrażaniu ludzi i wywalaniu silikonów na wierzch i nagle okazało się, ze zasada: "Jakkolwiek mówią byle mówili i nie przekręcali nazwiska" już nie przystaje do naszych czasów. Bo reputacja, kultura osobista, obycie, talent, znajomość języków jednak ma jakieś znaczenie. Nie żal mi jej. Na swoją "karierę" i to gdzie teraz się znajduje pracowała latami. Mądry człowiek dość szybko zorientowałby się, ze długo na chamstwie i robieniu hałasu nie pociągnie, ze ta "kariera" już od lat jedzie do rowu a ta w wieku lat 23 obwołała się "królową" przekonana, ze świat leży u jej stóp i nie musi robić NIC. Nie rozwijała się, nie uczyła a chwaliła dyplomem Mensy z IQ 156. Chyba jednak coś między neuronami nie zatrybiło jak należy... Dorota to idealny przykład jak kończą ludzie z niską inteligencją i przerośniętym ego, przekonani o swojej perfekcji mimo ogromnych braków, którzy latami się nie rozwijają i zostali wychowani w przekonaniu, że są najlepsi, utalentowani, wyjątkowi... Życie weryfikuje raz prędzej a raz później. To wszystko są fakty a nie żaden hejt. A co do meritum: rak w jej rodzinie mnie nie obchodzi, nie ona jedna ma taki przypadek, nad setkami tysięcy podobnych tragedii rocznie nikt się publicznie nie roztrząsa.

  • Gość: hoojemooje

    Oceniono 12 razy 12

    hahaha goovniane koncerty sie nie sprzedaja a nie tam zadne raki nieboraki

  • justas32

    Oceniono 12 razy 12

    Czy ktoś zna nazwę jakiegoś przeboju Dody ? Bo Dodę zna każdy a jej przebojów nikt ...

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 20 razy 12

    W języku "twórców" to znaczy, że bilety nie sprzedają się!
    Jak pojawiają się role, zlecenia to wtedy nowotwór zostaje pokonany i do następnego.

  • Gość: adamashek

    Oceniono 11 razy 11

    Wielki artysta, a zarazem prawdziwa, a nie do(u)dawana gwiazda - Freddie Mercury - mimo wielkiego osobistego dramatu, świadomy zbliżającej się śmierci, występował prawie do samego końca, śpiewając "Show must go on!" tyle, że dla odmiany, on miał coś wartościowego do powiedzenia i ludzie chcieli go słuchać. Taką postawą inspiruje do dziś. Tym różnią się artyści od tabloidowych gwiazdek

  • Gość: dorotka dodka

    Oceniono 11 razy 9

    W rodzinie pojawił się nowotwór, tak, i co powiedział?

  • Gość: ja

    Oceniono 17 razy 9

    Jeśli to prawda, to zdrowia życzę chociaż mam dziwne przeczucie, że to ściema jak zwykle. Widocznie bilety nie poszły tak dobrze jak było spodziewane, a Rabczewska prędzej pęknie niż się do tego przyzna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX