Keith Flint został sfotografowany kilka godzin przed śmiercią. Na ostatnich zdjęciach wydawał się być szczęśliwy

Na jaw wychodzą kolejny fakt dotyczące śmierci Keitha Flinta. Jak donoszą świadkowie, nic nie wskazywało na słabą kondycję muzyka.

Fani The Prodigy nadal są w szoku po śmierci lidera zespołu. Ciało Keitha Flinta zostało znalezione w poniedziałek rano w jego mieszkaniu. Jak wyjawili pozostali członkowie zespołu, muzyk popełnił samobójstwo. Flint miał zaledwie 49 lat.

Keith Flint nie żyje

Po tym, jak świat obiegła wiadomość, że Keith Flint popełnił samobójstwo, fani zaczęli zastanawiać się, co skłoniło ich idola do tak tragicznej decyzji. Jak donosi brytyjski dziennik bulwarowy "Mirror", muzyk targnął się na swoje życie zaledwie kilka dni po sprzedaniu domu, w którym mieszkał ze swoją małżonką.

Para pobrała się w 2006 roku. Ich małżeństwo nie przetrwało jednak próby czasu. Flint bardzo przeżył rozstanie z żoną - długo borykał się potem z depresją.

Żyli osobno, Mayumi była w Japonii, kiedy okazało się, że Keith nie żyje - czytamy na stronie.

Ostatnie godziny życia

Jak się okazuje, Keith Flint spędził ostatnie godziny życia w pubie w Essex, gdzie jadł lunch ze swoim trenerem personalnym. Zdaniem świadków nic nie wskazywało na to, żeby miał dosłownie za chwilę popełnić samobójstwo. 49-latek śmiał się i sprawiał wrażenie odprężonego.

"Dailmy Mail" opublikował ostatnie zdjęcia Flinta. Przyznacie, że muzyk faktycznie wydaje się być na nich szczęśliwy. Nie jest jednak tajemnicą, że osoby chore na depresję często udają przed środowiskiem, że wszystko jest w porządku, podczas gdy w ich głowie dzieje się dramat.

Więcej o:
Komentarze (14)
Keith Flint został sfotografowany kilka godzin przed śmiercią. Jego ostatnie zdjęcia nie zwiastowały tragedii
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Kaśka

    Oceniono 30 razy 30

    Każdy kto choć trochę interesował się tematem wie, że człowiek pragnący odebrać sobie życie sprawia często wrażenie spokojnego, pogodnego, czasem wręcz szczęśliwego. Dzieje się tak ponieważ podjęcie tak strasznej decyzji daje osobie niewątpliwie chorej poczucie ulgi, pogodzenia z losem...
    Spoczywaj w pokoju :(...

  • glos_z_ciemnosci

    Oceniono 13 razy 9

    Nie lubię się czepiać ale Keith Flint NIE BYŁ LIDEREM ZESPOŁU. Był wokalistą, frontmanem, jak zwał tak zwał, ale liderem jest Liam Howlett

  • Gość: mrok

    Oceniono 13 razy 5

    Świetna , intrygująca , niepokojąca , energetyczna muza .Świetną robotę zrobił wraz z kolegami na tym łez padole a reszta jest milczeniem..

  • Gość: szsz

    Oceniono 10 razy 2

    Bo my jesteśmy cwańsi od was - odejdziemy w samotności, na własnych warunkach. Zostawiając was w poczuciu winy, że nie uchroniliście takiego child prodigy przed samozagładą.

  • Gość: Calibra

    Oceniono 5 razy 1

    Podobno powiesił się,po rozmowie z żoną. Chciał aby do Niego wróciła ale Ona zdecydowanie odmówiła. :(

  • Gość: D

    Oceniono 2 razy -2

    Forma "wydawał się być" jest niepoprawna. Czy tak trudno to zapamiętać, licealiści z Plotka?!

  • Gość: xx

    Oceniono 2 razy -2

    Dailmy mail? KTO TO PISZE?

  • Gość: Bezos

    Oceniono 6 razy -4

    juz niemogł sie doczekac

  • wranek

    Oceniono 24 razy -20

    Zeszpecił kazdy centymetr swojego ciała i nie miał juz miejsca na kolejne dziary.
    Wtedy uznał, że jet spełniony i jego dalsze zycie nie ma sensu...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX