Monika Zamachowska odniosła się do jej słabej relacji z dziećmi męża. To wyznanie nas zaskoczyło

Monika Zamachowska nigdy nie miała dobrych relacji z dziećmi Zbigniewa Zamachowskiego. Ostatnio przyznała, że popełniła kilka błędów.

Swojego czasu dziennikarka regularnie wypowiadała się w mediach na temat Aleksandry Justy i jej relacji ze Zbigniewem Zamachowskim. Komentowała także zachowanie dzieci swojego męża. Poskutkowało to tym, że zerwały z nią jakikolwiek kontakt. Teraz Monika Zamachowska żałuje swojego zachowania.

Monika Zamachowska bije się w pierś?

Żona Zbigniewa Zamachowskiego udzieliła wywiadu "Twojemu Imperium". W rozmowie z gazetą przyznała, że płaci dziś wysoką cenę za to, że regularnie komentowała sprawy związane z rodziną swojego męża. Monika Zamachowska dodała też, że jej dzieci z poprzedniego małżeństwa mają dobre relacje z nową żoną swojego taty.

Moje dzieci ułożyły sobie relacje z nową żoną ojca na własnych warunkach. Mnie to się nie udało z dziećmi Zbyszka, co uważam za osobistą porażkę - powiedziała Zamachowska w wywiadzie dla "Twojego Imperium".


Jednocześnie dziennikarka przyznała, że dzięki szczerości i szybkiemu reagowaniu na problemy udało się jej zbudować stabilną reakcję ze Zbigniewem Zamachowskim.

Najważniejsze jest to, by zwracać uwagę na potrzeby i emocje drugiego człowieka. Obojętność potrafi zabić każdą miłość - dodała.

Jak myślicie, szczerze żałuje swojej postawy?

AD

Więcej o:
Komentarze (10)
Monika Zamachowska odniosła się do jej słabej relacji z dziećmi męża. To wyznanie nas zaskoczyło
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gggh

    Oceniono 7 razy 7

    czasami tak to juz jest, po prostu nie wychodzi...ludzi ponosza emocje, a dzieci na tym cierpia

  • Gość: gość

    Oceniono 5 razy 3

    Przestańcie już pie...ć o Zamachowskich.

  • Gość: changeable8

    Oceniono 14 razy 0

    Njbardziej żałosna spośród średniego wieku celebrytek... Co to babsko ma w tym łbie to aż strach pomyśleć. Zamachowski musi mieć w nim nie lepiej, skoro z taką siedzi.

  • dodosdontquack

    Oceniono 24 razy -2

    Byla zona i dzieci wsciekle, ze ukradla im wyrobnika. Moze mu zycie uratowala kobieta, mimo tego ze wredna rodzinka nadal go dusi. Jakis trzeba byc msciwym, zeby tak dreczyc wlasnego ojca i wieloletniego partnera. Mozna miec zal, ale tak bardzo i dlugo pastwic sie na drugim czlowieku za to ze wybral wlasne szczescie? Wykarmil dzieciarnie. Teraz oni powinni wspierac ojca.

  • Gość: PrawyCzłowiek

    Oceniono 11 razy -3

    A nie prościej przyjąć jedną z dwóch opcji - 1) Wierność i stałość 2) Promiskuityzm - ale wtedy nie ma dzieci, tyllko seks bez zobowiązań dla przyjemności ?

  • Gość: Gabi

    Oceniono 19 razy -11

    Monia już teraz przesadziła. Myśli, że któreś z dzieci pokocha ladacznice ojca.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX