Lara Gessler o trudnym życiu w cieniu mamy: "Długo sądziłam, że nie mam nic do zaoferowania"

Lara Gessler udzieliła szczerego wywiadu w rozmowie z magazynem "Flesz". Opowiedziała o tym, co czuła, żyjąc w cieniu matki, Magdy Gessler. Zdradziła też, jak sobie z tym poradziła.

Magda Gessler od 2010 roku, kiedy to wyszedł pierwszy sezon "Kuchennych rewolucji" stała się prawdziwą gwiazdą. Polacy ją pokochali, a jej program od lat przynosi stacji krocie. Nic więc dziwnego, że jej córka, Lara, czuła, że nigdy nie dorówna matce.

Lara Gessler o życiu w cieniu matki

Dziewczyna bywała na imprezach branżowych, pozowała na ściankach. Jednak przede wszystkim odnosi sukcesy zawodowe - prowadzi biznes, który przynosi niezłe dochody. Nie ukrywa, że sama nałożyła na siebie presję, by udowodnić, że jest coś warta. Teraz się to zmieniło. W wywiadzie wyznała, że musiała popracować nas sobą, co przyniosło sporo korzyści:

Długo sądziłam, że nie mam nic do zaoferowania. Dopiero, gdy popracowałam nad sobą, pokonałam kilka wewnętrznych "kamieni milowych", pomyślałam, że mogę odwrócić się twarzą do ludzi i spróbować im coś dać od siebie - wyznała w magazynie "Flesz".

Bardzo się cieszy, że grono jej fanów się powiększa. Profil na Instagramie Lary obserwuje już ponad 80 tys. użytkowników. Bardzo pomógł jej program "Ameryka Express", po którym zyskała sympatię widzów. Dzięki byciu sobą, zniszczyła swój wizerunek, jaki miało w głowach wielu fanów jej matki:

Ludzie piszą do mnie, że kiedyś mieli mnie za wyniosłą, bogatą dziedziczkę, a okazało się, że jestem normalna - mówiła.

Zmiany zaszły także w jej życiu prywatnym. Lara rozwodzi się z mężem, Pawłem Ruczem. Ich małżeństwo trwało rok i cztery miesiące, jednak różnice między nimi były nie do pokonania. O przyczynach ich rozstania przeczytacie TUTAJ. Jak donoszą informatorzy, córka Magdy Gessler jest ponownie szczęśliwie zakochana, a jej nowy wybranek związany jest ze środowiskiem prawniczym. Trzymamy za nich kciuki!

AW

Więcej o:
Najczęściej czytane
Komentarze (40)
Lara Gessler o trudnym życiu w cieniu mamy: "Długo sądziłam, że nie mam nic do zaoferowania"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • zosima

    Oceniono 30 razy 28

    "Długo sądziłam, że nie mam nic do zaoferowania. ... mogę odwrócić się twarzą do ludzi i spróbować im coś dać od siebie".
    Jak na razie wszystko, co ta pani ma do zaoferowania, to zdjęcia gołego tyłka, radze się jednak nie odwracać.

  • Gość: Wujek Waldek

    Oceniono 27 razy 25

    Nadal nie masz niczego do zaoferowania. Gdybyś miała, nie wrzucałabyś zdjęć gołego tyłka na Insta.

  • remislanc

    Oceniono 25 razy 23

    ""Długo sądziłam, że nie mam nic do zaoferowania"
    Bo nie masz. Nawet twój goły zad na pomoście to nic szczególnego...

  • goodwater1

    Oceniono 24 razy 22

    "Długo sądziłam, że nie mam nic do zaoferowania", a tu okazało sie, że są amatorzy na moją du..e na Instagramie.

  • Gość: Tadełusz

    Oceniono 22 razy 18

    "Długo sądziłam, że nie mam nic do zaoferowania"
    I wtedy wpadłam na pomysł pokazania w internecie dudy...

  • Gość: mor

    Oceniono 19 razy 17

    niech nie zmienia zdania - naprawdę NIE MA NIC DO ZAOFEROWANIA, a od mamuni różni się tylko golizną eksponowaną wszem i wobec !!!!

  • Gość: ech

    Oceniono 16 razy 16

    i właśnie wtedy byłaś ciekawsza, bo byłaś po prostu inna, dziewczynko,
    a teraz "oferujesz" to samo, co wszystkie celebrytki,
    ale to twój wybór, jeśli chcesz się ścigać na liczbę "followersów"

  • Gość: wk

    Oceniono 15 razy 13

    Idź pracować np do Biedronki jak tak ci ciężko żyć z powodu sławy mamy. Równie dobrze możesz zmienić nazwisko. Żaden problem. Jedynie kilka papierków do wypełnienia.

  • cezar85

    Oceniono 13 razy 11

    Każdy ma dupę, słonko

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX