Zmarł Paweł Adamowicz. Z prezydentem Gdańska nie zdążyła pożegnać się jego żona

Paweł Adamowicz nie żyje. Prezydent Gdańska został zaatakowany przez nożownika podczas finału WOŚP. Przedstawiciel szpitala poinformował, że z mężczyzną nie zdążyła pożegnać się jego małżonka, Magdalena Adamowicz.

W minioną niedzielę podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz, na chwilę przed "Światełkiem do nieba" został zaatakowany przez nożownika, Stefana W. Mężczyzna przeszedł kilkugodzinną operację. Niestety, przed godziną 15:00 do mediów trafiła tragiczna informacja, potwierdzająca śmierć Adamowicza. Prezydent zmarł w wieku 53 lat.

Z najgłębszym żalem musimy państwa poinformować, że przegraliśmy walkę o życie pana prezydenta. Pan prezydent Adamowicz zmarł. Cześć jego pamięci - wyznał dr Jerzy Karpiński.

Paweł Adamowicz nie żyje. Z prezydentem nie pożegnała się jego żona

Z mężczyzną nie zdążyła pożegnać się jego żona, Magdalena Adamowicz, która w momencie ataku na prezydenta przebywała poza granicami Polski. Tuż po tragicznym zdarzeniu rzeczniczka rządu, Joanna Kopcińska, poinformowała, że po kobietę zostanie wysłany rządowy samolot. Jednak według najnowszych informacji, jakie docierają na tę chwilę do mediów, Magdalena Adamowicz nie zdążyła dojechać do szpitala. 

Paweł Adamowicz - kim był? 

Paweł Adamowicz urodził się 2 listopada 1965 roku w Gdańsku. Już od czasów liceum angażował się w działania polityczne. Zajmował się między innymi drukiem i kolportażem prasy podziemnej. Był również jednym z organizatorów strajków na Uniwersytecie Gdańskim. Studiował na Wydziale Prawa i Administracji, a tuż po ukończeniu studiów rozpoczął pracę na uczelni jako prorektor ds. studenckich. W 1996 roku zakończył aplikację i został radcą prawnym. 

W 1990 roku został radnym z list Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”. W następnej kadencji zasiadał w Radzie Miasta z ramienia Unii Wolności. W roku 1998 został prezydentem Gdańska. Funkcję tę pełnił przez kolejne 20 lat.

DH

Więcej o:
Komentarze (142)
Zmarł Paweł Adamowicz. Z prezydentem Gdańska nie zdążyła pożegnać się jego żona
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gosc

    Oceniono 46 razy -32

    i bardzo dobrze że owsiak zrezygnowal....bardzo dobrze....niech inni też mają możliwość być na takich stanowiskach...a nie jak sie dorwal do wys. stanowiska tonie można go oderwac nawet końmi !!!!! co do owsiaka...to zawsze gadał róbta co chceta...a więc robili co chcą...i ten czlowiek chory psychiczny też zrobił co chcial.......owśp...jest współwinne....temu stanowi....co sie stalo......
    sędziowie !!!! - w Gdańsku też są bardzo nie sprawiedliwi....bo tem stefan w. - był już karany za kradziez po 2 tys. zl...z banku i dostal 5 lat więzienia a to bardzo wysoka kara./ zamiast go zbadac psychiatrycznie...bo to był chory człowiek wymagający leczenia psychiatrycznego.../ ..bo inni maja jak Dariusz Krupa za zabicie kobiety 4 lata wiezienia i 1 rok w areszcie i to bylo pod wpływem narkotykow co powinno go bardziej obciążać !!! , ...a wniuki L.W. mieli sprawy umorzone i gdzie sędziowie w Gdańsku postępują w sposób sprawiedliwy ????? czemu psychicznych ludzi nie badaja....a przez to niewinni cierpią ...bo takich należy leczyć....i niewinni później nie cierpią....

  • Gość: Szary człowiek

    Oceniono 51 razy -19

    Żałoba narodowa?!? Bo zginął jeden z nich ... setki dobrych ludzi umiera codziennie w Polsce. Widać są równi i równiejsi

  • Gość: Aleksander

    Oceniono 15 razy -13

    Ciekawe gdzie będzie twój babsztyl(( o ile masz)) jak ty będziesz zdychał

  • Gość: obywatel Polski

    Oceniono 16 razy -4

    Panie Kaczyński, wyjedź pan z Polski, wyjedź pan. Gdziekolwiek, ale wyjedź pan stąd! Wtedy skończą się podziały, jątrzenie, zdradzieckie mordy itd. Wyjedź pan gdziekolwiek i żyj pan sobie tam w dobrobycie. Byle z dala od Polski, od Polaków. Sytuacja zaraz się uspokoi, a za jakiś czas powoli będzie się uspokajała. Wyjedź pan stąd na zawsze..

  • Gość: Ha

    Oceniono 19 razy -3

    Został zamordowany to właściwe określenie. Podziękować rządzącym za sianie nienawiści

  • Gość: Piotr

    Oceniono 17 razy -3

    Krew Prezydenta Adamowicza jest na rękach tych, którzy znieśli karę śmierci w Polsce. Bandyta będzie królem wiezienia do którego trafi. Ta krew spływa kolejno na ręce nieudolnej ochrony rządu i funkcjonariuszy, którzy w tym czasie, zamiast zabezpieczać WOŚP dokuczali na drodze zwykłym utrudzonym fatalną pogodą kierowcom.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX