Anna Wendzikowska po raz pierwszy odniosła się do rozstania z partnerem? Pokazała zdjęcie idealnego związku i napisała: "Też tak chcę"

Anna Wendzikowska rozstała się z Janem Bazylem pod koniec 2018 roku. Dziennikarka podkreślała, że doskonale radzi sobie z samotnym macierzyństwem. Nowy wpis na Instagramie zdradza jednak, że brakuje jej miłości.

Anna Wendzikowska i Jan Bazyl zaczęli się spotykać na początku 2017 roku. Dziennikarka początkowo ukrywała tożsamość partnera. Z czasem okazało się, że jest popularnym biznesmenem. Para zamieszkała ze sobą po pięciu miesiącach związku, jakiś czas później ogłosili, że spodziewają się dziecka. Kiedy wydawało się, że gwiazda TVN wreszcie ułożyła sobie życie, miesiąc po porodzie Wendzikowska i Bazyl rozstali się. Podobno to Jan podjął decyzję o zakończeniu relacji.

ZOBACZ TEŻ: Były już partner Wendzikowskiej porzucił dziennikarkę, bo przestraszył się ojcostwa. "Przerosło go"

Anna Wendzikowska z dnia na dzień została samotną matką

Od razu zaczęto plotkować, że para już wcześniej przechodziła kryzys, ale ciąża miała pozytywnie wpłynąć na ich związek. Ostatecznie nie wytrzymali próby czasu. Z informacji, do których dotarł "Super Express", wynika, że Jan porzucił Annę z dnia na dzień.

Janek po prostu wyszedł z domu. A następnego dnia wrócił po rzeczy. Ania jest zdruzgotana i załamana. Płacze, jak o tym mówi. Sytuację przeżywa też jej starsza córka, Kornelka, która bardzo się z nim zżyła. Mała po prostu za nim tęskni – zdradza w rozmowie z tabloidem znajoma gwiazdy.

Dziennikarka nie ma szczęścia w miłości. Została samotną matką z dwojgiem małych dzieci. Jednak jak dodała informatorka gazety - Ania nie zamierza się poddawać.

Musiała zatrudnić nianię, która będzie jeździła z nią i z dzieckiem do studia TVN. Gdy będzie na wizji, to niania będzie się opiekować małą Tosią. Chodzi o to, by mała jak najmniej odczuła nieobecność matki.

Samotność jej nie służy

Wiele wskazuje na to, że Ania nie radzi sobie z rolą samotnej matki. Choć z Kornelką i Antosią spędza każdą wolną chwilę, brakuje jej u swego boku partnera. Wendzikowska zamieściła na swoim Instastories wpis, z którego wynika, że marzy o pełnej rodzinie. Za wzór podała przykład Robbiego Williamsa i Aydy Field. Dziennikarka wkleiła wypowiedź piosenkarza, który z czułością wypowiadał się o swojej żonie.

Jesteśmy dla siebie wsparciem. Ja opiekuję się nią, a ona mną i tak to powinno wyglądać. Tak działa miłość, tak powinno być w związku - powiedział.

Wpis Anny WendzikowskiejWpis Anny Wendzikowskiej Instagram



Wendzikowska wymownie skomentowała cytat.

Też tak chcę - napisała.

Trzeba przyznać, że jej wpis był dość poruszający. Trzymamy za nią kciuki i życzymy szczęścia w miłości!

AD

Więcej o:
Komentarze (62)
Anna Wendzikowska nie radzi sobie z rozstaniem. Zamieściła poruszający wpis. Tęskni za bliskością
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: baaaa

    Oceniono 45 razy 43

    po co jej ta opiekunka, przecież będąc w studiu TVN mogłaby podrzucać córkę ojcu, ze dwa-trzy piętra wyżej :)

  • dodosdontquack

    Oceniono 54 razy 42

    O rany! Juz szuka nastepnego ojca...

  • alpepe

    Oceniono 41 razy 33

    A czy to prawda, że p. Bazyl nie jest biologicznym ojcem jej drugiego dziecka?

  • Gość: fajnie

    Oceniono 36 razy 30

    Ale ,że znowu chce być w ciąży i wstawiać z brzusiem i tatuśkiem słodkie zdjęcia na insta.?

  • Gość: bbc

    Oceniono 26 razy 22

    Może napiszcie o uczuciach Jana po odbiorze testu na ojcostwo...

  • Gość: Franek

    Oceniono 23 razy 19

    Czy to ta, która wmówiła Bazylemu, że jest ojcem jej drugiego dziecka ?

  • Gość: Liberte

    Oceniono 19 razy 17

    Może pocieszyć ją pan Walter:)

  • Gość: xavier

    Oceniono 19 razy 15

    Ta kobieta jest nieuleczalną ekshibicjonistką.
    Szkoda tych dzieci.

    Czemu nikt jej nie wytłumaczy, że zachowuje się jak ostatnia idiotka?
    Odrobinę klasy Pańciu, odrobinę!!!

  • Gość: stop

    Oceniono 19 razy 15

    hola hola, przyprawiłą Janowi rogi z żonatym Piotrem, z którym zaciążyła i jeszcze robi z siebie pokrzywdzoną ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX