Ewa Kasprzyk wyrzucona z taksówki! "Kierowca był bezwzględny i wyrzucił nas na ulicę"

Ewa Kasprzyk rozpoczęła właśnie medialną wojnę. Została wyrzucona z taksówki, gdy kierowca dowiedział się, że aktorka chce podróżować wraz z psem. Poznajcie szczegóły.

Ewa Kasprzyk nie od dziś znana jest z miłości do zwierząt. Szczególnie mocno związana jest ze swoim psem. Aktorka w towarzystwie suczki Shakiry często pojawia się na warszawskich salonach czy też udziela wywiadów. Kasprzyk bardzo dba o ukochanego psa i nie pozwala, by ten nawet na chwilę pozostał sam w domu. Z tego też powodu zabiera go ze sobą do pracy. Niestety, w związku z tym spotkała ją niedawno bardzo przykra sytuacja. 

Ewa Kasprzyk wyrzucona z taksówki - co się stało?  

Niemiły incydent Ewa Kasprzyk postanowiła opisać szczegółowo na swoim Instagramie. Aktorka nie kryła oburzenia. Okazało się, że gwiazda została wyproszona z taksówki, gdy tylko kierowca dowiedział się, że Kasprzyk chce odbyć podróż wraz z psem. Zdaniem aktorki, ta wcześniej poinformowała korporację o tym, że zamierza przewozić Shakirę. 

Od dziś omijam tę korporację po tym co mnie spotkało. Kierowca w tak nieprzyjemny sposób wyrzucił mnie z taksówki, kiedy zobaczył, że jestem z pieskiem, a zamawiający zapomniał zgłosić. Uwaga Shakira 3 kg potwór, którego wożę w torebce. Jechałam z radia na kolejne nagranie i błagałam pana o zabranie, ale był bezwzględny i wyrzucił nas na ulicę. Kochajmy się, idą święta pliz - napisała aktorka.

Post Kasprzyk poruszył również internautów, którzy stanęli po stronie gwiazdy. 

Smutne, że są tacy ludzie! Aż cisną się na język ostrzejsze słowa na tego człowieka.
Nie wiem, w czym mu przeszkadzała taka mała psinka. Też mam małą sunię i różnie bywa.
Jedno słowo Pani Kasiu....menda! - czytamy w komentarzach pod wpisem.

Waszym zdaniem Ewa Kasprzyk miała powody do złości? 

DH

Więcej o:
Komentarze (14)
Ewa Kasprzyk wyproszona z taksówki. Wszystko przez psa! "Kierowca był bezwzględny i wyrzucił nas na ulicę"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • gaskama

    Oceniono 36 razy 10

    Kurcze, mógł mieć alergię na psy. Mój mąż wsadzony do pomieszczenia z kotem bez lekarstwa udusi się po 30 minutach. Nie wiem, jak sytuacja wyglądała naprawdę. Kierowca mógł odmówić podróży z psem (ma do tego prawo moim zdaniem) a pani wszczęła awanturę, zrobiła się pyskówka. Jaka jest prawda, nie dowiemy się raczej.

  • Gość: drew

    Oceniono 16 razy 6

    i co w tym dziwnego?

  • tim7

    Oceniono 23 razy 5

    Ciekawe czy hrabina posprząta kudły pozostawione przez psa na tapicerce oparcia, siedzenia i podłogi. Długie, białe, obrzydliwe kudły. I niech nie wmawia (co niewątpliwie nastąpiłoby, gdyby tu przemówiła), że jej "sunia" nie gubi sierści. NIE MA TAKIEGO PSA! Każdy gubi w mniejszym lub większym stopniu.Dodatkowym źródłem zanieczyszczenia jest sama hrabina, która na swej odzieży przenosi sierść psa. Niech sobie tak robi w swoim domu, ale nie w czyimś aucie, który musi być w miarę ogarnięte dla kolejnego pasażera. Co co białych kudłów, to powiem węcej. Nie wiem gdzie ludzie (głównie kobiety) kupują te swoje kurtki puchowe obszyte sztucznym futrem, a k*%$a!!! Niektórym z nich te futra zostawiają jeszcze ohydniejsze włókna, niezykle widoczne na czarnej tapicerce auta. Kierowca nie ma czasu na wizytę na stację do odkurzacza. (a nie każda ma takowy). I co mam powiedzieć kolejnemu klientowi: "Przepraszam za hrabinę, co przed Panią/Panem tu jechała, ale ona tak kocha swoja sunie, że ma wyj*ane na innych klientów".

    Piszę to jako kierowca UBER-a. Popieram tu decyzję taksiarza.

    PS. Czasem pozwalam na przejazd z psem, ale pod jednym warunkiem: klient posprząta po psie. I raz zdarzył się taki klient, co przewoził z tyły kilkukilogramowego psa o bardzo długiej, białej sierści. Skutkiem oczywiście kudły na tapicerce. Ale kolo wyjął specjalną rolkę, i co do sztuki w kilkadziesiąt sekund oczyścił miejsce pobytu psa. I za to go szanuję. Jesli hrabina przystanie na taki warunek: zapraszam do auta.

  • Gość: uuj

    Oceniono 7 razy 3

    trzeba o sobie przypomniec-precz z siersciuchami

  • Gość: aleksa66

    Oceniono 7 razy 1

    Ja po prostu nie wierzę w to co czytam w komentarzach.To jest jakiś matrix.Pan pyskaty kierowca powinien mieć rolkę i posprzątać po tak uciążliwych, zakudlonych pasażerach.Trzeba omijać z daleka takich owakich !!!!!Pozdrawiam panią HRABINĘ Ewę bardzo serdecznie!!!

  • Gość: Olka

    0

    Ja poniekąd rozumiem p. Ewę, bo mam kota i na co dzień poruszam się komunikacją miejską, ale do weterynarza przecież nie pojadę z nim autobusem. W opti taxi nigdy mi nie robili problemu, że chcę jechać ze zwierzakiem, tylko zawsze uprzedzam przez telefon, że go zabieram. Siedzi w transporterze i nikomu nie przeszkadza.

  • Gość: mk

    Oceniono 2 razy 0

    Dobrze zrobił. Chce baba wozić psa niech go wozi własnym autem. Kto będzie sprzątał po sierściuchu? Co jak następnym pasażerem będzie ktoś kto ma alergię na sierść? I o ile się nie mylę to do transportu zwierzaków są stworzone specjalne transportery a nie torba damulki. Taksówka to środek transportu, ale przede wszystkim miejsce pracy o które każdy normalny człowiek dba. Brawo kierowca!!!

  • Gość: Gość

    0

    Te komentarze są takie przykre. Każdy ma prawo to odmiennych poglądów, do swojego zdania, nie każdego trzeba lubić ale błagam, przestańmy obrzucać się obelgami, jak to świadczy o poziomie naszego społeczeństwa? Lubię psy ale nie oczekuję, że inni również, po co ta agresja?

  • conn-x-5

    Oceniono 2 razy 0

    I mial wielka i niezaprzecxzalna kierowca racje..
    Kasprzykowna chcesz przewozic samochodem psa ? przewoz wlasnym ..
    A jak nie masz to w koncu na bank nie jedyn z twej slawnej listy twoj byly po katolicku cie w tym wesprze a najlepiej to zaangazuj w to swego obecnego buchaja tego malolata niech biega za taryfa z Shakira i jej ogonem wpietym w swa dupe.
    od czasow slawnej B.Bardott wszystkim wyschnietym baba odbila patelnia..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX