Joanna Racewicz nie ukrywa, że korzysta z medycyny estetycznej. Czyżby przesadziła? Patrzymy na jej najnowsze zdjęcia i... widać zmiany

Joanna Racewicz lubi eksperymentować z zabiegami medycyny estetycznej. Jej najnowsze zdjęcia wydają się być na to dowodem.

Joanna Racewicz często pojawia się na imprezach branżowych, nic więc dziwnego, że 15 listopada wybrała się na pokaz mody Doroty Goldpoint. Dziennikarka miała na sobie długą szarą sukienkę w kratę, którą połączyła z czarną kopertówką i ciemnymi botkami. 

JOANNA RACEWICZ NADUŻYWA MEDYCYNY ESTETYCZNEJ. ZOBACZ ZDJĘCIA>>>

Jednak to nie kreacja Racewicz przyciągała uwagę, ale jej twarz. Wydaje się, że prezenterka odwiedziła niedawno gabinet medycyny estetycznej i niestety... chyba trochę przesadziła. Najlepszym dowodem na to jest jej czoło - gładkie niczym tafla lodu, bez oznak jakichkolwiek zmarszczek mimicznych. 

45-latka skutecznie wygładziła też zmarszczki w kącikach oka, a jej kości policzkowe są mocno zarysowane. Oczywiście wszystko to może być zasługą umiejętnie zrobionego makijażu, ale sama Racewicz nie kryje, że eksperymentuje z zabiegami medycyny estetycznej. Świadczy o tym choćby jedno z jej zdjęć na Instagramie. 

Naszym zdaniem Joanna Racewicz jest piękną kobietą, szkoda jednak, że czasem nie stawia na większą naturalność.

AG

Więcej o:
Komentarze (44)
Joanna Racewicz nie ukrywa, że korzysta z medycyny estetycznej. Czyżby przesadziła? Patrzymy na jej najnowsze zdjęcia i... widać zmiany
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Natalia

    Oceniono 1 raz 1

    Moim zdaniem wyglada fatalnie. Ma twarz faceta a nie kobiety. A policzki jak u chomika.

  • Gość: Cristina

    0

    Nie rozumiem, dlaczego miałabym ukrywać fakt, że korzystam z zabiegów medycyny estetycznej. Nie nadużywam, wszystko w granicach rozsądku, chodzę do dobrej kliniki - ConsensusMed w Krakowie. Dodaje mi to pewności siebie, czuję się pięknie i kobieco.

  • Gość: illusja

    0

    Monstrum, a byłą kiedyś taką piękną kobietą

  • Gość: Zasada

    Oceniono 5 razy 5

    Taka nasza pisowska Donatella Versace z Hrubieszowa...

  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    Za chwilę ksiezna Alby.

  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    Wygląda gorzej od Donatelli Versace jak po leczeniu z oparzenia kwasem. A daleko nie brakuje do księżnej Alby . Nie wspominając matki Sylvestra Stalone i polskiej projektantki mody. Omijam z daleka gabinety kosmetyczne bo ciężko wyglądać po wizycie w takim naturalnie. Używam Vichy lift activ i od prawie roku tylko tego nie mam zmarszczek oczywiście nie palę, nie piję, nie opalam się latem przesadnie, nie maluję. Nie popadam w zadną skrajność a krem starcza mi na 2 i pół mieś, pod oczy na 5 mieś. Jestem po 40.

  • Gość: kazik

    Oceniono 5 razy 5

    O kim wy w ogóle piszecie? O kobiecie, która ma potęzne zaburzenia psychiczne i nie wychodzi z gabinetów chirurgów plastycznych czy innych lekarzy medycyny estetycznej? Widuję ją często w miasteczku Wilanów- tej baby można się autentycznie przestraszyć, jest tak wyliftingowana i naciągnięta. Jeszcze się głupia chwali tym na insta, ale pewnie liczy na zniżki. Na terapię ją i tyle!

  • Gość: mirro

    Oceniono 4 razy 4

    Na emeryturze będzie wyglądała, jak koleżanka po fachu

  • Gość: gość

    Oceniono 11 razy 11

    zombi ,żal patrzeć niedługo braknie skóry do naciagania,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX