"Obrzydliwość! Właścicielka bez wstydu". Takiej krytyki po "Kuchennych rewolucjach" dawno nie było. Skończyło się fiaskiem

"Kuchenne rewolucje". Tym razem Magda Gessler zawitała do Wrocławia do marokańskiej restauracji "Alladin's". Niestety, nie udało się. Jak informują fani programu, lokal jest już zamknięty.

"Kuchenne rewolucje". "Alladyn's" miał być jedną z ulubionych restauracji mieszkańców Wrocławia. W samym sercu miasta, tuż przy Rynku, miał zachęcać orientalnymi zapachami dobiegającymi z kuchni. Tymczasem długa historia lokalu, która rozpoczęła przygoda z kebabem i którą zachwiała zmiana właściciela, sprawiła, że "Alladyn's" zamiast być miejscem pełnym klientów, od dawna świeci pustkami. 

"Kuchenne rewolucje" w restauracji "Alladyn's" we Wrocławiu

Kasia i Marek, którzy przez trzydzieści lat pracowali w zakładzie poprawczym, w pewnym momencie poczuli, że przyszedł czas na zmiany, a wraz z nimi - nowy biznes. Nowi właściciele, bez doświadczenia w gastronomii, postawili na załogę, która już wcześniej pracowała w lokalu. Szefową kuchni została najbardziej doświadczona kucharka. Menu także pozostało bez zmian - w "Alladyn's" miała rządzić kuchnia marokańska, choć nikt z załogi nie znał jej smaków. 

Zaglądali tu tylko nieliczni studenci, którzy traktowali to miejsce jako pub z shishą, w którym można zjeść kebaba. Magda Gessler przybyła w to miejsce z pomocą, jednak... skończyło się fiaskiem. Tak krytycznych komentarzy do odcinka "Kuchennych Rewolucji" dawno nie było. Przede wszystkim dostało się właścicielce lokalu. 

Właścicielka to najgorsza syfiara. Od wielu, wielu rewolucji, prawdziwy hit! I branie na litość na chodzenie u kulach - czytamy w komentarzach na profilu "KR" na Facebooku.
Właścicielka bez wstydu. Tłumaczenie na poziomie jej inteligencji. Zrobiła z siebie idiotkę. Najbardziej pustym gadaniem. Właściciel wiedział, co ma i głupio się nie odzywał.

Przede wszystkim widzowie (jak i sama Magda Gessler) zwrócili uwagę na wyjątkowy bałagan w restauracji. Pajęczyny i kurz... wszędzie. 

Ale mega syf! W kanałach ściekowych jest czyściej. Obrzydliwość! Od razu widać że nie było sprzątane latami. Co za brudasy. 
Tyle już odcinków było, a restauratorzy nie nauczyli się jeszcze, wołając panią Magdę, że najpierw przed nagraniem trzeba wpuścić ekipę sprzątającą do kuchni, by kichy nie było na całą Polskę, jak to wyemitują.

Bezczelni właściciele... Naciągaczka i syfiara. Masakra. To będzie gleba tak czy siak.
Ale syf. A tłumaczenie egzaltowanej właścicielki jest żenujące. Gdzie jest sanepid w takich miejscach? - pytali fani programu.
Do tej pani nic nie dociera, wszystko jest "wyolbrzymiane".
Takiego syfu jeszcze chyba nie było w żadnym z odcinków...

Co ta baba pieprzy. Ona myślała, że Gesslerowa wpadnie, zrobi za nią i ona będzie siedzieć i pachnieć? Syf jak cholera, lenistwo i charakterek właścicieli to jest żenada fest! Nawet pomimo rewolucji chyba bym jednak nie poszła, żeby spróbować marokańskiej kuchni właśnie tam. Ktoś, kto nie trzymał porządku wcześniej, to zawsze będzie syfił. Mimo rewolucji - lokal na nie.

Wygląda na to, że pomimo "rewolucji" lokal nie wyszedł na prostą. Komentujący zauważyli, że lokal jest już zamknięty.

Przechodziłem obok niedawno. Tej knajpy już nie ma.
Zamknęli już ten burdel - czytamy. 

A wy, oglądaliście ten odcinek? Jak wasze wrażenia?

MM

Zobacz także
Komentarze (63)
"Kuchenne rewolucje". "Obrzydliwość! Właścicielka bez wstydu". Takiej krytyki dawno nie było. Skończyło się fiaskiem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • antyqrdupel

    Oceniono 27 razy 21

    widać po polaczkach ,że bardziej przeszkadzają im włosy geslerowej niż super syf w restauracji i gufno na talerzu ... no chyba ,że piszą to właściciele tego "lokalu" . Ci "restauratorzy" to chyba chcieli żeby Geslerowa im posprzątała, wymalowała . odpicowała knajpę , zrobiła promocję, kolację ...o kasa później będzie się trzepać )) takiego syfu to dawno nie widziałem . Ta właścicielka to naprawdę kawał syfiary

  • Gość: Ewa

    Oceniono 21 razy 21

    Pani magdo takich brudasow jest wielu po prostu smrod i brud ja jak wchodze do resteuracji to pierwsze patrze na szyby lampy i podloge oraz jak ci podaja zupe i niosa ja z palcami w talerzu to bym nigdy tam nie zjadla ogolnie to jest brudno ludzie nie sprzataja nie myja rak bardzo popieram pania za wyrzucanie staroci i zagladanie w kazda dziure wchodzac do restauracji powinno sie ciagle miec wrazenie ze dopier co posprzatane brak polskich jedzen to w nowm jorku predzej dostaniesz pierogi i zurek czy kapuste mielonego niz u nas jeszcze raz pani gesler wielkie uznanie prosze tepic brudasow i smierdzieli

  • a.k.traper

    Oceniono 19 razy 19

    By się podszywać pod kucnię arabską czy marokańską należy najpierw zorientować się co ci ludzie jedzą a dopiero nadawać nazwę i przygotowywać potrawy, z zup to najczęsciej jest coś w rodzaju pomidorowej na kurczaku, wołowinie czy baraninie z ciecierzycą, bardzo sycąca i rozgrzewająca. Gulasz z tych samych mięs gdyż potrawy muszą być halal, naleśniki, placki z kaszy mannej z różnymi dodatkami, także słodkie, oczywiście miętowa, zielona i słodka herbata.
    Frajdą jest jedzenie z jednej miski (jak do niedawna i w Polsce po wsiach bywało) tyle, że bez sztućców a nagarnianie chlebkiem, oczywiści higiena, higiena i jeszcze raz higiena, stół i podłoga po takiej kolacji wygląda jak w kurniku podczas karmienia.
    Kucharze powinni zacząć od kiszenia cytryn, które sa podstawą takich gulaszy z miesa oraz jako sosy do ryb. Trochę to i kosztowne, bo używają szafranu ale bez tego też smaczne. Są też szaszłyki i kiełbaski z mielonego mięsa, oczywiście pieczone na żarze z węgla drzewnego.
    Polacy lubią nazywać innych brudasami ale w tamtych, często skromnych warunkach ludzie żyją i się nie zatruwają, podobnie na polskich wsiach, przechowywano i przygotowywano potrawy w skromnych warunkach, bez lodówek i rzadko kto się zatruł, natomiast w mięscie częściej i to zwykłymi lodami. Kebab to raczej tylko dlatego, że to widzieli i jest najtańszy w przygotowaniu i wychodzi godziwy zysk a ta pani to nie jest halal.

  • Emi Grant

    Oceniono 17 razy 17

    Brudasów trzeba się pozbywać a nie im pomagać, dziwię się, że nikt nie dobierze się SANEPIDowi do tyłka za przymykanie oka na taki syf, to nie jest brud miesięczny, nie jest to nawet syf roczny, to jest syf wieloletni, ile bierze taki jełop z SANEPIDu za dopuszczenie knajpy do działania, może te luje z prokuratury ruszą wreszcie dupy z foteli i zajmą się sprawą!

  • Gość: Haski

    Oceniono 19 razy 17

    Pewnie prawdą jest że cześć akcji to ustawka ale ten syf na ustawkę nie wyglądał, nawet po rewolucjach bym tam nie poszedł, widać że właściciele i pracownicy mają brak poczucia estetyki i lenistwo w genach, tego żaden program nie zmieni

  • Gość: Cordian

    Oceniono 13 razy 13

    Ciekawe jak czysto było w tym domu poprawczym.

  • Gość: Aga

    Oceniono 12 razy 12

    Ludzie nie mający pojęcia o kuchni Marokanskiej jeden wielki syf ta właścicielką leniwa jak krowa w niczym nie pomagająca i cwaniara do tego . Obrzydliwa baba ten mąż ma przerabane .

  • Gość: Dziunia

    Oceniono 10 razy 10

    Oglądam często Kuchenne Rewolucje, co nauczyło mnie innego patrzenia na miejsca gdzie można coś zjeść. Zwracam więc uwagę na czystość. Nie jadam tam, gdzie widzę syf. A do tego lokalu trzeba by najpierw wprowadzić ekipę deratyzacyjną. Podziwiam panią Magdę, że zdecydowała się robić rewolucję w takim syfie, przy tak aroganckiej, beszczelnej właścicielce która robiła łaskę pani Magdzie. Byłam zniesmaczona właścicielami i ohydnie brudnym lokalem. W centrum Wrocławia. A co robi sanepid z tego miasta, jesli nie zamyka takich beznadziejnych wyszynkow, które przynoszą wstyd nam, Polakom. Czy nasze lokale muszą odstraszać wyglądem i butą właścicieli? Szkoda tylko pań kucharek, które były pełne zapału do zmiany. A właścicielka to wstyd i żenada. Myślę, iż dobrze się stało, że lokal zamknięto. Przy takim podejściu do prowadzenia gastronomii jest to najlepsze rozwiązanie. Dziunia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX