Są plotki, że to Agnieszka Mrozińska zagra Annę Przybylską. Mamy nadzieję, że to żart

Agnieszka Mrozińska zagra Annę Przybylską? W sieci aż huczy od plotek. Wygląda jednak na to, że wytworzyła je sama zainteresowana, udzielając wywiadu dla portalu "Newseria Lifestyle".

Film o życiu Anny Przybylskiej zapowiadany jest od dawna. Miał być on hołdem dla zmarłej w 2014 roku aktorki. Radosław Piwowarski, uznawany za jednego z ojców jej sukcesu, zapowiedział produkcję "Gwiazdy" krótko po śmierci aktorki. W porozumieniu z jej rodziną powstał scenariusz i pozostała tylko kwestia obsady. Następnie pojawiły się plotki, że produkcja filmu została wstrzymana przez rodzinę i agentkę aktorki, jednak teraz temat ten znów wrócił na języki.

Agnieszka Mrozińska zagra Annę Przybylską?

Wszystko za sprawą ostatniego wywiadu Agnieszki Mrozińskiej dla agencji "Newseria Lifestyle". Ta wyznała wówczas, że rola Ani to jej największe zawodowe marzenie. 

Jest jedna rola, która mi się marzy. Chciałabym zagrać Anię Przybylską. Mam nadzieję, że powstanie o niej film, bo od 6 roku życia słyszę, że jestem do niej podobna i z charakteru, i z głosu, dla niektórych też wizualnie. Wizualnie trudno jest mi się porównywać, bo była dla mnie przepiękną kobietą, więc bardzo mi miło, jeżeli ktokolwiek mnie do niej porównuje, więc to jest takie moje największe marzenie, żeby ją zagrać – mówiła agencji Newseria Lifestyle Agnieszka Mrozińska.

Agnieszka Mrozińska - ZOBACZ ZDJĘCIA >>>>

Jej wyznanie wydaje się być nieco szokujące. Porównywanie się do tak wielkiej polskiej artystki to nie lada odwaga. Sama Mrozińska bowiem nie ma jeszcze na swoim koncie żadnej wybitnej roli. Do tej pory mogliśmy zobaczyć ją w zaledwie dwóch serialach: "Barwy Szczęścia" oraz w "Na dobre i na złe". O wiele częściej niż na ekranie widujemy ją za to na warszawskich salonach u niejakiego Alexa Caprice'a. Ta para z pewnością ma parcie na szkło! Z oceną talentu się wstrzymamy. Myślicie, że ma szansę na otrzymanie roli Ani?

MM

Więcej o:
Komentarze (44)
Agnieszka Mrozińska zagra Annę Przybylską? Mamy nadzieję, że to żart
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: kili

    0

    Jak pierwszy raz zobaczyłam Agnieszkę gdzieś w tv to też sobie pomyślałam, że podobna jest do Ani Przybylskiej. Moim zdaniem wizualnie najbardziej jest do niej podobna z wszystkich polskich aktorek.

  • Gość: Gosc

    0

    Mam książkę o Ani i chętnie bym obejrzała film Dlatego że ja bardzo bardzo lubiłam.!

  • oczy_argusa

    0

    De mortuis nihil aut nisi bene ale... Nazywanie Anny Przybylskiej wielką artystką, to doprawdy gruba przesada.
    Gabrysia Kownacka też zmarła na raka, była naprawdę świetną aktoką i piękną kobietą ale zmarła mając 58 lat więc się nie kwalifikuje?

  • Gość: gosc

    Oceniono 1 raz -1

    ta mierna aktoreczka co żyła na kocią łapę z kpoaczem V ligii zasługuje na wiekopomne dzieło sztuki filmowej ???

  • Gość: gosc

    Oceniono 2 razy 0

    a ta niby przybylska to też niby poległa pod smolenskiem i musi być film ?????--- bo innego powodu nie znalazłem.

  • Gość: Ola

    Oceniono 2 razy 0

    Ania jest niezastąpiona ,nie ma takich kobiet jak ona ,piękna ,mądra,prawdziwa Matka - aktorką

  • Gość: Gosc

    0

    A co ona takiego zrobiła ze aż o niej film robić? Zwykła aktorka jakich pełno. Zmarła? Przykro. Ale nie ona jedna. Było dużo aktorek o wybitnych osiagnieciach

  • Gość: Krysiaanna

    Oceniono 2 razy 2

    Skoro ktos chce zrobic film o Ani i ma taka potrzebe to po co mu bronic. Anka byla swoja dziewczyna wiele babeczek by tak chciało wygladać .Miała fajnego faceta fajne dzieci....smutne zakonczenie zycia.Przeciez powstał film o Agacie Mruz i co ...bardzo bolał fakt ze powstał film. Jak ktos chce zrobic film o innych niezyjacych osobach niech sobie zrobi swoj film.Anka była miła bardzo ja lubiłam oczywiscie jej nie znałam ale z przyjemnoscia ogladam filmy z jej udzialem.Anka byla jedyna w swoim rodzaju ...nie musicie ludzie wciaz jadem tryskac po co?

  • Gość: Ja

    Oceniono 1 raz -1

    Gdzie ta podobizny, jakoś nie widzę. Ludzie jak sobie chcą coś wmówić, to wmówią.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX