Anna Mucha i jej partner zaatakowani w centrum Warszawy! "Uderzył mnie, potraktował gazem łzawiącym"

Anna Mucha i Marcel Sora zostali zaatakowanie w centrum Warszawy. Mężczyzna został już zatrzymany przez policję i przesłuchany.

Anna Mucha nie będzie najlepiej wspominać minionego, sobotniego popołudnia. Aktorka i jej partner zostali zaatakowani w centrum Warszawy, przy ulicy Jana Pawła II.

Anna Mucha zaatakowana w centrum Warszawy

Anna Mucha i Marcel Sora byli świadkami wypadku drogowego. Para postanowiła udzielić poszkodowanemu pierwszej pomocy. Mężczyzna leżał przez jakiś czas na pasach, co wywołało zniecierpliwienie u innego kierowcy. W końcu ten chciał przejechać przez pasy nie zważając na to, że leży tam człowiek. Kiedy Mucha i Sora próbowali go powstrzymać, kierowca wykazał się agresją.

O przykrym zdarzeniu aktorka opowiedziała na swoim Instastory,

Pilnie poszukuję człowieka, którego za chwilę zgłoszę na policję. Mam świadków. Jest to człowiek, który uciekł z miejsca wypadku. Nie tylko nie udzielił pomocy, ale spsikał mnie i mojego partnera gazem łzawiącym - zaczęła.
Facet mnie uderzył, uderzył też Marcela i spsikał go gazem. Sprawa jest poważna, bardzo was proszę o pomoc w namierzeniu tego człowieka - kontynuowała.

Chwilę później na profilu aktorki pojawiły się zdjęcia napastnika wraz z tablicą rejestracyjną widoczną na samochodzie. Pomoc przyszła bardzo szybko. Mężczyzna został zdemaskowany, zatrzymany przez policję i przesłuchany.

Całe szczęście, że Annie i jej partnerowi nie stało się nic poważniejszego!

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie>>>

Anna Mucha wyszła za mąż? Zapytaliśmy wprost

KS

Więcej o:
Komentarze (82)
Anna Mucha i jej partner zaatakowani w centrum Warszawy! "Uderzył mnie, potraktował gazem łzawiącym"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • lodomeria

    Oceniono 70 razy 62

    >Całe szczęście, że Annie i jej partnerowi nie stało się nic poważniejszego!

    A co z tm nieborakiem, co leżał na pasach???

  • Gość: vikliv

    Oceniono 43 razy 29

    he he poziom komentarzy zdumiewajacy ...sprawa jest prosta
    po primo szacun za udzielenie pomocy
    po drugie primo utrata prawa jazdy wyrywnego rajdera
    po trzecie primo napasc-kara jaka? sady sa od tego
    po quarto naruszenie nietykalnosci -pozew o odszkodowanie ewentualna kwota zadoscuczynienia na cele dobra publicznego
    po piate takie oczywiste sprawy powinne zabierac 5 minut

  • Gość: Zbigniew

    Oceniono 73 razy 23

    Na marginesie:

    Czas zmienic nazwę ulicy z "Jana Pawła II" na jakąś sensowną.

  • Gość: Gosc

    Oceniono 18 razy 12

    A gdzie ten czlowiek co lezal na pasach? Zwial? Ona stoi na srodku i zdjecia robi a poszkodowanego nie widac 🤔

  • metaxo

    Oceniono 24 razy 12

    Pewnie się bidulek z samochodu śpieszył na wiec PIS, albo gdzieś drogę wytyczali.

  • obserwatoriumpolityczne.pl

    Oceniono 18 razy 10

    Wypadek spowodowal pewnie jakis polski cham, no bo kto ucieka z miejsca wypadku i nie udziela pomocy?

  • Gość: Muchołapka

    Oceniono 13 razy 9

    Całe szczęście, że instastory dała radę zrobić w tym wzburzeniu.

  • Gość: swiadek

    Oceniono 6 razy 6

    nie przy jana pawla ii. co wy piszecie, skad te bzdury. zaatakowal ja na placu unii lubelskiej

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX