"Diagnoza". Pielęgniarki oburzone przekłamaniami w serialu. "Jak można tak ośmieszyć ten zawód?"

Pielęgniarki zareagowały na uniżanie wartości ich zawodu w serialu ''Diagnoza". Jak zareagował TVN? Z Instagrama usuniętego nieprzychylne komentarze.

"Diagnoza" to obecnie jedna z najpopularniejszych polskich produkcji. Jak w przypadku większości seriali opowiadających o lekarzach, nie brakuje negatywnych komentarzy ze strony pracowników służby zdrowia. Tym razem przekłamania w fabule wyłapały pielęgniarki. 

Pod jednym z ostatnich postów na oficjalnym Instagramie "Diagnozy" zawrzało. Chodzi o fragment odcinka, w którym serialowa pielęgniarka Wandzia, grana przez Sonię Bohosiewicz, przyznaje, że nie zna się na medycynie. Zdjęcie nie umknęło uwadze pielęgniarek - w komentarzach nie kryły swojego burzenia.

Bo w końcu pielęgniarki tylko kawę parzą w pracy... Jesteście żałośni - pisze jedna z nich.
Żenada, żenada. Pielegniarki i Pielegniarze to osoby, które skończyły studia. Jak można tak ośmieszyć ten zawód?
Pielęgniarka zna się na medycynie! Z tego dialogu wynika że, TVN uważa, że znamy się tylko na kawce, herbatce.

Moglibyśmy przytoczyć jeszcze więcej komentarzy, ale... TVN usuwa je na bieżąco. 

O proszę? Usuwanie komentarzy? Słabo  - zauważyła jedna z pielęgniarek.

Stacja nie odniosła się do zarzutów widzów. Co o tym myślicie?

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie>>>

Więcej o:
Komentarze (160)
"Diagnoza". Pielęgniarki oburzone. "Jak można tak ośmieszyć ten zawód?"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: an

    Oceniono 135 razy 77

    drogie pielęgniarki: po pierwsze to nie film dokumentalny a jedynie serial - fikcja i każdy, nawet nie tak dobrze wykształcony jak Wy człowiek powinien to wiedzieć,
    po drugie: powinnyście się cieszyć, że przedstawiają Was jako empatyczne życzliwe osoby, które nie wrzeszczą na pacjenta bo im przeszkadza tylko mimo nawału pracy i wysokiego wykształcenia potrafią również zaparzyć herbatę i zwyczajnie po ludzku wesprzeć kolegę czy koleżankę z pracy ale także podopiecznego
    mam doświadczenie we współpracy z Wami żałuję bardzo, że to fikcja ;(

  • jar_i_mir

    Oceniono 63 razy 53

    Powinny jeszcze skomentować "Daleko od noszy". Dopiero miałyby się na co pooburzać.

  • Gość: Magda

    Oceniono 79 razy 53

    Jestem pielęgniarką. W czasie studiów miałam zajęcia z każdej dziedziny medycyny aby móc później wstępnie poznać stan i problemy pacjenta. Musiałam zdać także farmakoterapię aby wiedzieć co podaję pacjentom i czy w prawidłowych dawkach. Wcześniej na fizjologii i patologii uczyłam się procesów jakie zachodzą w zdrowym i chorym ciele. Teraz pracuję na sali operacyjnej i muszę znać cały przebieg zabiegu aby podawać odpowiednie narzędzia w odpowiednim czasie. Jeśli coś idzie nie tak muszę ogarnąć sytuację, rozumieć się bez słów z lekarzem i czasem w minute wymienić cały zestaw narzędzi jaki mam na stole. Znam procedury, sterylizuję narzędzia, obsługuje specjalistyczny sprzęt. A w serialu (i to nie jednym) jestem przedstawiana jako głupia służąca lekarza. To strasznie przykre.

  • Gość: A.

    Oceniono 64 razy 40

    Jest pewnie pełno wrednych i niezbyt mądrych pielęgniarek, ale to samo tyczy się lekarzy czy jakiejkolwiek innego zawodu. Nie zmienia to jednak faktu, ze od 20 lat żeby być pielęgniarką trzeba kończyć studia na uniwersytecie medycznym, gdzie jest pełno stricte medycznych przedmiotów jak interna, chirurgia czy pediatria. Wiec stwierdzenie „nie znam się na tej medycynie” w ustach serialowej pielęgniarki jest krzywdzące. I tu nie chodzi o porównanie do lekarzy, tylko o sam fakt. A kasowanie komentarzy przez TVN jest śmieszne.

  • owrank

    Oceniono 35 razy 33

    Skoro w filmach odbiorcy kupują tak bezczelne kłamstwo że jakiś ksiądz jeździ po Sandomierzu na rowerze to dlaczego nie kłamać na temat ciężkiej pracy pielegniarek

  • Gość: Lester

    Oceniono 22 razy 16

    Brak kultury osobistej wśród lekarzy i pielęgniarek jest powszechny. Polak jak ubierze jakiś mundur, sutanne albo kitel to jest Pan nad Pany i wszyscy maja mu się kłaniać. Nie wiem dlaczego Polacy tak zle się traktują. Na zachodzie tyle tego nie ma.

  • Gość: gf

    Oceniono 34 razy 14

    No coż. Z pewnością pielęgniarki na studiach nie musiały przeżuwać takiej ilości podręczników co przyszli lekarze- twardy fakt, i nie ma co z nim dyskutować. Ale jak to w życiu bywa, często podręcznik to martwa wiedza, i ostatecznie liczy się działanie i skutek. To do czego pielęgniarki są powołane, w tym się sprawdzają. Ale nie ma sensu udawać że lekarz to pielęgniarka a pielęgniarka to to samo co lekarz. Bo NIE JEST.

  • yegua-ha

    Oceniono 57 razy 13

    Pielęgniarka studiuje, pielęgniarstwo, a nie medycynę. I nie, nie zna się na medycynie. Nawet taka, która obroni tytuł naukowy, jest doktorem lub profesorem pielęgniarstwa, a nie medycyny.

  • Gość: Dotqa

    Oceniono 56 razy 12

    Z moich doświadczeń wynika, że panie pielęgniarki znają się co najwyżej na flirtach, romansach, kawce i herbatce. To co widziały moje oczy, to jak obchodzą się z pacjentami, to lepszy jest doktor House.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX