Ariana Grande w końcu skomentowała śmierć Maca Millera. "Tak mi przykro, że nie mogłam ukoić twojego bólu"

Ariana Grande nie może pogodzić się ze śmiercią byłego chłopaka, Maca Millera. Opublikowała pożegnalny smutny post.

Choć relacja Ariany Grande i Maca Millera nie należała do najłatwiejszych, to była dziewczyna rapera bardzo źle znosi jego śmierć. Po jego odejściu nie opublikowała nigdzie oficjalnego oświadczenia. Dodała jedynie jego zdjęcie z czasów, kiedy jeszcze byli parą, bez żadnego komentarza.

Ariana Grande nie może pogodzić się ze śmiercią Maca Millera

Tym razem dodała wideo, na którym jest Mac Miller. Oprócz tego pojawił się smutny wpis wokalistki.

Uwielbiałam cię od dnia, gdy się poznaliśmy, kiedy miałam dziewiętnaście lat. I zawsze będę cię uwielbiać. Nie mogę uwierzyć, że już cię tu nie ma, nie mieści mi się to w głowie. Rozmawialiśmy o tym tyle razy. Jestem smutna i zła, nie wiem, co mam robić. Od tak dawna byłeś przede wszystkim moim najlepszym przyjacielem. Tak mi przykro, że nie mogłam ukoić twojego bólu, tak bardzo tego chciałam. Najmilsza, najsłodsza dusza z demonami, na które nigdy nie zasłużyłeś. Mam nadzieję, że wreszcie masz się dobrze. Odpoczywaj - napisała.

Ariana Grande nie pojawi się na pogrzebie

Na pogrzebie ma zabraknąć Ariany Grande. Piosenkarka nie chce, żeby jej obecność przyćmiła pochówek muzyka. Dodatkowym powodem może być też fala hejtu, jaka została wylana na Arianę po śmierci rapera. Fani Maca zarzucali jej, że to właśnie ona była winna złej kondycji psychicznej rapera, co skończyło się prawdopodobnym przedawkowaniem narkotyków i śmiercią.

Ariana Grande i Mac Miller - związek

Ariana Grande i Mac Miller związani byli ze sobą przez dwa lata. Oboje opowiadali o swojej wielkiej miłości. Raper był ogromnym wsparciem dla wokalistki po zamachu, do którego doszło w 2017 r. podczas jej koncertu. Cztery miesiące temu para się rozstała. Mówiło się, że powodem rozpadu ich relacji były narkotyki, których miał nadużywać Mac Miller. Kilka dni po rozstaniu raper pod wpływem alkoholu spowodował wypadek samochodowy. Już wtedy pod adresem piosenkarki pojawiły się oskarżenia, że to wszystko stało się z jej winy. Fani muzyka byli przekonani, że ten załamał się po tym, jak zobaczył nowy związek Ariany. Wokalistka bardzo szybko związała się (i zaręczyła!) z aktorem Petem Davidsonem.

MT

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie>>>

Więcej o:
Komentarze (3)
Ariana Grande w końcu skomentowała śmierć Maca Millera. "Nie mogłam ukoić twojego bólu"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • mazen17

    Oceniono 8 razy -4

    Nie znam "twórczości" tej Pani bo nie słucham tego rodzaju chłamu, ale sądzę że jest ona jakąś bardzo pechową osobą, ludzie wokół niej umierają na lewo i na prawo. Na jej koncercie był wielki zamach, byli narzeczeni padają jak muchy, trzeba się od niej trzymać daleko!!!

  • lukas.87

    Oceniono 4 razy -4

    a mnie tak przykro, ze az wcale

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX