Ariana Grande oskarżana o śmierć Maca Millera. Nazywała ich związek "toksycznym". Ta relacja nie była łatwa

Ariana Grande jest atakowana przez fanów Maca Millera. Artystka zablokowała możliwość komentowania jej zdjęć na Instagramie.

Mac Miller nie żyje. 26-letni raper został znaleziony martwy w swojej sypialni. Mówi się, że przedawkował narkotyki, ale oficjalna przyczyna śmierci nie została jeszcze podana. 

Ariana Grande i Mac Miller

Ariana Grande, która była do niedawna partnerką Maca Millera, zablokowała możliwość komentowania jej postów na Instagramie. Powód? Pod jej nazwiskiem padają poważne oskarżenia. Zdaniem wielu fanów rapera to Grande przyczyniła się do jego śmierci, ponieważ złamała mu serce. Pojawiają się też opinie, że Mac Miller nie mógł znieść tego, że piosenkarka chwali się nowym związkiem. 

Choć Ariana Grande nie zabrała głosu po śmierci Maca Millera, zagraniczne media donoszą, że jest bardzo zszokowana i zasmucona tą informacją. 

Chociaż zakończyli swój związek, Ariana zawsze miała z nim bliską wieź i chciała dla niego jak najlepiej. Jest bardzo smutna - donosi źródło ET.

Związek Ariany Grande i Maca Millera

Ariana Grande i Mac Miller związani byli ze sobą przez dwa lata. Oboje opowiadali o swojej wielkiej miłości. Raper był ogromnym wsparciem dla wokalistki po zamachu, do którego doszło w 2017 r. podczas jej koncertu. Cztery miesiące temu para się rozstała. Mówiło się, że powodem rozpadu ich relacji były narkotyki, których miał nadużywać Mac Miller. Kilka dni po rozstaniu raper pod wpływem alkoholu spowodował wypadek samochodowy. Już wtedy pod adresem piosenkarki pojawiły się oskarżenia, że to wszystko stało się z jej winy. Fani muzyka byli przekonani, że ten załamał się po tym, jak zobaczył nowy związek Ariany. Wokalistka bardzo szybko związała się (i zaręczyła!) z aktorem Petem Davidsonem.

Ariana Grande po wszystkich oskarżeniach w jej stronę napisała, że nie jest niczyją niańką oraz że żadna kobieta nie powinna się czuć w ten sposób w stosunku do mężczyzny. 

Dbałam o niego i próbowałam wspierać go w trzeźwości, modliłam się za niego przez lata – dodała.

Grande nazwała wtedy ich związek "toksycznym". Jak się okazało, ich relacja nie należała do najłatwiejszych. 

JT

Więcej o:
Komentarze (51)
Ariana Grande oskarżana o śmierć Maca Millera
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • agatek72

    Oceniono 86 razy 82

    Był dorosły, wiedział co robi. A ona miała żyć z narkomanem i zmarnować swoje życie, po to żeby jemu nie złamać serca? Nie żartujmy nawet w ten sposób. Koleś sam odpowiadał za swoje czyny i tyle na ten temat.

  • Gość: ad

    Oceniono 52 razy 52

    Durne małolaty oceniają kobietę, która nie miała ochoty żyć z ćpunem.Wybrał narkotyki, a nie "ukochaną" kobietę, to tylko i wyłącznie jego wina.

  • tygrysio_misio

    Oceniono 35 razy 25

    Ot obraz patriarchatu... facet nigdy nie jest winien, facet tobi wszystko co dobre sam, i wszystko co złe przez kobietę.

    Kobieta jest winna zdrady, pobicia. gwałtu, przećpania...

  • Gość: stulejka

    Oceniono 19 razy 17

    dobre sobie. złamała mu serce? kurka wodna, panowie, większość z was jest jednak dętka-flak. płacz i zgrzytanie zębów, bo jakaś panienka sobie poszła. Szkoda, że dopiero z wiekiem nabywa się doświadczenie i ma się pewność, że akurat kobieta nie jest celem życiowym. Są lepsze i ważniejsze sprawy do zrobienia, a życie tak szybko mija

  • jokanda102

    Oceniono 17 razy 15

    Ma racje dziewczyna - nie jest niczyja niańką.

  • boo-boo

    Oceniono 12 razy 12

    To już nie można nazwać rzeczy po imieniu ?
    Pipa nie facet. Mógł sobie znaleźć następną, a nie kreskę.

  • mr_gm

    Oceniono 11 razy 7

    Jeśli gość nie umie śpiewać, bo niemiłosiernie fałszuje, to nazywa się go raperem. Poza tym faktycznie znanym raperem to może być Eminem, a nie gostek znany z tego, że chodził z Arianą Grande.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX